w jakie remake warto zagrać
9

10 najlepszych remasterów gier. Do czego warto powrócić?

Obecna generacja konsol ironicznie nazywana jest generacją remasterów. Trochę prawdy w tym jest — bo o ile powroty hitów sprzed lat, nawet jeżeli tylko lekko podrasowane, cieszą, o tyle wydawanie delikatnie podbitych gier z PlayStation 3 i Xboxa 360 już nie do końca. Oto zestaw, moim zdaniem, najciekawszych remasterów, w które zagramy na współczesnych sprzętach!

Another World

Platformy: Android, iOS, Microsoft Windows, Nintendo 3DS, PlayStation 3, PlayStation 4, PlayStation Vita, Wii U, Xbox One

Another World to tytuł, którego intro po latach wciąż potrafi przyprawić mnie o ciarki. Podobnie jak walka z robakami w pierwszych chwilach gry, o ucieczce przed wielką bestią nie wspominając. Gra za którą stoi tak na dobre jeden człowiek — Eric Chahi (tylko przy muzyce pomagał mu Jean-François Freitas) mimo tego że w tym roku kończy 27 lat wciąż zjada na śniadanie wiele współczesnych produkcji. Wspaniała przygoda, niebanalne zagadki, a także wiele emocji — choć w grze nie pada ani jedno słowo. Majstersztyk! A odświeżona wersja (20th Anniversary edition) tylko pokazuje, jak niezwykła to produkcja. Grę przeniesiono w znacznie lepiej prezentujące się na współczesnych ekranach wektory i… to tyle. Cała reszta pozostała właściwie bez zmian, ale trudno zmienić coś w grze, która od wejścia jest doskonałą, prawda?

Broken Sword: Director’s Cut

Platformy: Nintendo DS, Wii, iOS, Microsoft Windows, Mac OS X, Android, Linux

Pierwszy Broken Sword to jedna z moich najulubieńszych gier. I choćbym miał zawalić nockę, raz na kilkanaście miesięcy muszę odświeżyć sobie przygody Nico i George’a. Klasyczna przygodówka typu wskaż-i-kliknij, pełna kreatywnych zagadek i doskonałego humoru kilka lat temu udostępniona została w wersji Director’s Cut — z kilkoma dodatkowymi segmentami, w których sterujemy Nico. Jeżeli chodzi o styl i animację — to nadal najwyższa półka, która zestarzała się z wyjątkową gracją. Prawdziwy must-have!

Day of the Tentacle Remastered

Platformy: Microsoft Windows, OS X, PlayStation 4, PlayStation Vita, Linux, iOS

Drugą grą na liście jest również przygodówka — i to jaka! Szalona produkcja od LucasArts powróciła w odświeżonej formie, z przepiękną oprawą i doskonałą rozgrywką. Ta przez lata pozostała niezmieniona, choć trochę elementów tutaj usprawniono, aby wygodnie było się z nimi obchodzić także na nowoczesnych sprzętach. Fantastyczna gra której zagadki miejscami potrafią przyprawić o zawrót głowy (na szczęście nie trzeba czekać już na nowy Sercet Service by wspomogli solucją), ale w kwestii humoru to wciąż najwyższa półka ;-).

Dragon Quest VIII: Journey of the Cursed King

Platforma: Nintendo 3DS

Dragon Quest to seria, która lokalnie pozostaje raczej nieznaną perełką. Seria RPG z tradycjami jest jedną z najważniejszych i najbardziej celebrowanych w Kraju Kwitnącej Wiśni, do Europy dotarła jednak stosunkowo późno i dużo bardziej ukochaliśmy sobie inną serię Square — Final Fantasy. Jednak VIII DQ to przeogromna przygoda, która potrafi wciągnąć do tego fantastycznego świata spokojnie na sto godzin… a nawet więcej. W wydaniu na 3DSa nie tylko czaruje przenośną wersją, ale także oferuje szereg usprawnień i nowości.

DuckTales: Remastered

Platformy: PlayStation 3, Xbox 360, Wii U, Microsoft Windows, iOS, Android

Nie będę ukrywał — obecność tej gry na liście to w dużej mierze zasługa nostalgii. I żebyśmy się zrozumieli: to nie jest zła gra, to wciąż doskonały kawał platformówki z Kaczkami w roli głównej. Doskonale pamiętam jednak czasy, gdy jako dziecko zagrywałem się w nią na wysłużonym Pegasusie. Tym razem twórcy postanowili przenieść świat kaczek w 2,5D — i udało im się tego dokonać naprawdę z gracją. Co więcej — znalazło się nawet lekarstwo na tamtejszy wyśrubowany poziom trudności. Bardzo udany powrót, do którego naprawdę warto zajrzeć!

Final Fantasy VII

Platformy: PC, PlayStation 4

Final Fantasy VII to jedna z najważniejszych gier konsolowych, która sporo namieszała w kwestii popularyzacji japońskich gier RPG na świecie. Cudowne Midgar czarowało od pierwszych chwil. Muzyka wbijała w fotel. A kiedy zaczynaliśmy śledzić historię bohaterów — zawaliliśmy wiele sprawdzianów, bo przecież jeszcze tylko chwila i odchodzę od konsoli / komputera. Ponadczasowa gra, która na stałe zapisała się w historii medium — w tym wydaniu szybsza i bardziej przystępna. Nie trzeba tu grindować, nie trzeba z nikim walczyć — wszystko dzięki natywnie zaaplikowanym kodom. Fantastyczna pozycja, którą znać po prostu trzeba… no po prostu!

Rez Infinite

Platformy: PlayStation 4, PlayStation VR, Microsoft Windows (HTC Vive, Oculus Rift)

Jeżeli miałbym wskazać jedną z gier które zabrałbym ze sobą na bezludną wyspę, to Reza by tam na pewno nie zabrakło. Zręczne wymieszanie gry rytmicznej ze strzelaniną „na szynach” — w typowo arcade’owym stylu, z masą wyzwań i niebanalną oprawą. Prawdziwy majstersztyk spod rąk Tetsuyi Mizuguchi’ego debiutował na konsoli Sega Dreamcast, później nieco podrasowana wersja trafiła na Xboxa 360 (Rez HD), a ostatnie wydanie czeka na najnowszej konsoli Sony oraz komputerach. Rez Infinite może poszczycić się wyższą rozdzielczością, oprawą dźwiękową w 3D, a także nową planszą — Area X. Fenomenalna gra, jedna z tych, która prawdopodobnie nigdy się nie zestarzeje.

Oddworld: New ‚n’ Tasty

Platformy: Linux, Microsoft Windows, OS X, Android, PlayStation 3, PlayStation 4, PlayStation Vita, Wii U, Xbox One, iOS

Oddworld: Abe’s Oddysee to niezwykła gra, która przez wiele tygodni przykuła mnie do ekranu komputera w drugiej połowie lat 90 ubiegłego stulecia. Zaprojektowana z niezwykłą gracją i przemyślana na każdym kroku przygodówka z elementami zręcznościowymi, w której uciekamy z fabryki gdzie pracowników przerabiają na… konserwy. Kilka lat temu gra doczekała się nowej wersji, która różni się grafiką i kilkoma drobnymi szczegółami. Przepiękna, wciąż niezwykle angażująca i grywalna. Prawdziwy majstersztyk!

Uncharted: The Nathan Drake Collection

Platforma: PlayStation 4

Przyznaję — we wstępie narzekałem na porty gier z PS3, a sam zamieszczam w zestawieniu Uncharted: The Nathan Drake Collection. Cóż, ta gra nie znalazła się tutaj bez powodu. Uncharted 2 to jedna z najbardziej niezwykłych mainstreamowych gier akcji — i myślę, że niezależnie od preferencji, każdy gracz powinien dać jej szansę. Sam wciąż uwielbiam moją peestrójkę, ale jednak w 2018 dużo lepiej odpalić grę na ulepszonym silniku. I to właśnie ze względu na tę produkcję cała kolekcja trafia na tę listę ;-).

Yakuza Kiwami

Platforma: PlayStation 4

Yakuza z nieznanego mi powodu porównywana jest do Grand Theft Auto. I mimo że jedynym wspólnym elementem dla obu tych serii jest otwarty świat, wielu w zaparte twierdzi, że to japońskie GTA. Absolutnie nie — każda z produkcji SEGA o tytułowej Yakuzie to niesamowita przygoda, którą różnią nie tylko realia, ale także klimat, rozgrywka i tempo zabawy. Każda z nich oferuje co najmniej kilkadziesiąt godzin doskonałej zabawy, w ramach której przyjdzie nam śledzić losy dorastających wraz z rozwojem serii bohaterów. Przebojowa, zdumiewająca, miejscami zabawna. Yakuza Kiwami to odświeżona na nowym silniku wersja pierwszej odsłony serii — a jednocześnie bardzo fajny początek dla wszystkich, którzy chcieliby rozpocząć swoją przygodę w tym orientalnym otwartym świecie.