57

Nie używam już myszek na kablu. Jaką mysz bezprzewodową wybrać?

Jestem fanem rozwiązań bezprzewodowych i wielokrotnie na łamach Antyweba wspominałem, że jeśli to tylko możliwe, rezygnuję z kabli. Podobnie jest z myszkami - miałem w rękach już tyle świetnych bezprzewodowych gryzoni, że nie widzę powodu by wracać do urządzeń podłączanych do komputera kablem.

Zalety i wady bezprzewodowej myszki

Nie ma urządzeń idealnych i myszki bezprzewodowe mają zarówno zalety, jak i wady. Z pozytywów – na pewno mobilność i wygoda, którą docenią przede wszystkim osoby, które zabierają komputer w podróż. Na dobrą sprawę komfortowo pracować czy przeglądać internet na gładziku można jedynie na komputerach MacBook, ale nawet na nich trzeba korzystać z myszy gdy robi się coś poważniejszego. Wtedy bezprzewodowy gryzoń jest idealny – przy nowszych komputerach, w których nie ma zbyt wielu portów USB, połączenie BT jest idealne, w dodatku przewód nigdzie się nie plącze i nie przeszkadza.

Jeśli miałbym wskazać wady myszek bezprzewodowych, swój wzrok skierowałbym na konieczność ładowania urządzenia. Część myszek dość długo trzyma na zwykłych „paluszkach”, część niestety bardzo często prosi o więcej energii. Ale to największa wada wszystkich urządzeń bezprzewodowych, z którą sam niestety walczę. Przy bezprzewodowych słuchawkach (headset gamingowy) myszce i klawiaturze ciężko okiełznać wszystkie baterie i często któryś sprzęt zaczyna migać czerwoną diodą. Tym bardziej polecam zwracać uwagę na czas pracy na jednym ładowaniu (lub baterii), naprawdę szybko docenicie ten aspekt urządzenia.

Logitech MX Master 2S

Przez ponad 3 lata używałem modelu Logitech MX Master i była to najlepsza mysz, jaką kiedykolwiek miałem. Fakt, nie nadawała się do gier (stąd zmiana), jednak do codziennej pracy i montażu wideo była idealna. MX Master 2S również jest i w mojej opinii to najlepsza bezprzewodowa mysz jaką można w tej chwili kupić. Dzięki Logitech Flow można spokojnie i przyjemnie pracować z nią na wielu komputerach, czujnik 4000 dpi to duża precyzja odczytu ruchu. Mysz na pełnym naładowaniu będzie działać ponad 70 dni, ma świetne kółko przewijania i ręcznie rzeźbiony, niesamowicie wygodny korpus.

Apple Magic Mouse 2

Zdecydowanie najlepsza mysz bezprzewodowa do komputerów firmy Apple. Tym razem bez wymiennych baterii (przez co stała się lżejsza i teoretycznie ma bardziej spójną konstrukcję). Optymalizacji doczekał się również spód, dzięki czemu mysz jeszcze lepiej radzi sobie z różnego rodzaju powierzchniami. Największym plusem tej myszki są jednak znane z gładzików MacBooków gesty – jeśli raz się ich spróbuje, naprawdę ciężko wrócić do klasycznego sposobu nawigacji po systemie i aplikacjach.

Zobacz też: Zestawienie najlepszych słuchawek do muzyki!

Razer Orochi

Wygodna bezprzewodowa myszka gamingowa z precyzyjnym sensorem laserowym, dzięki któremu nie idzie na żadne ustępstwa jeśli chodzi o dokładność i precyzję. Mi szczególnie przypadł do gustu ergonomiczny kształt urządzenia i gumowane elementy gwarantujące pewniejszy chwyt. Dzięki systemowi oszczędzania energii wytrzyma 60 godzin ciągłej gry lub 7 miesięcy normalnego użytkowania (według producenta). A co jeśli się rozładuje? Wystarczy założyć dwie nowe baterie AA.

Logitech Gaming G703 Wireless

Logitech Gaming G703 Wireless cieszy się dużą popularnością i często nazywana jest jedną z najlepszych bezprzewodowych myszek na rynku. Zapewnia świetny czas reakcji na poziomie 1 ms, nadaje się więc jak najbardziej do grania – i to na takim poziomie zbliżającym się do e-sportu. Sprzęt wyposażono w czujnik PMW3366, którego lubią używać właśnie e-sportowcy. Gwarantuje on czułość na poziomie od 200 do 12000 dpi i jest bardzo precyzyjny. Lekka, ergonomiczna konstrukcja z gumowymi uchwytami po obu stronach pozwala pewnie trzymać urządzenie w dłoni. Dodatkowo posiada system wyjmowanych ciężarków, dzięki którym można dostosować mysz do swoich preferencji. No i ma regulowane podświetlenie RGB.

Zobacz też: Najlepsze myszki gamingowe

Logitech M185

To urocza, mała, kompaktowa, bardzo popularna, tania myszka bezprzewodowa, której też przez jakiś czas używałem – głównie w podróży. Oferuje bezprzewodowe połączenie 2,4 GHz za pomocą dongla USB, potrafi działać na jednym „paluszku” aż 12 miesięcy i jest wręcz idealnym rozwiązaniem do komputerów przenośnych. Przez swój mały rozmiar nie jest może idealnie ergonomiczna, ale jak na tak małą konstrukcję udało się Logitechowi sprawić, że przyjemnie jej się używa. No i w przeciwieństwie do wcześniej opisywanych modeli, kosztuje naprawdę niewiele, bo jedynie 60 złotych.

SteelSeries Rival 650

Świetna, ale niestety dość droga bezprzewodowa myszka gamingowa ze świetnym sensorem optycznym TrueMove3. Posiada bardzo dobrze działającą bezprzewodową technologię Quantum Wireless&trade, a po 15 minutach ładowania zapewni aż 10 godzin pracy. Ma 7 programowalnych przycisków, 8-strefowe podświetlenie RGB oraz system regulacji wagi, który pozwoli dostosować mysz do własnych preferencji. 32-bitowy procesor ARM pozwala zapisać w pamięci myszy między innymi ustawienia DPI, podświetlenia oraz mapowanie przycisków. Zapraszam też do naszej recenzji SteelSeries Rival 650.

To oczywiście tylko kilka najlepszych, moim zdaniem, modeli. Polecam zwrócić uwagę na resztę produktów firmy Logitech – mają oni w swojej ofercie naprawdę udane urządzenia. Świetne są przecież MX Anywhere 2, MX Vertcal czy M330 Silent Plus. Sprawdźcie również takie produkty, jak Logitech G305, Microsoft Designer Bluetooth Mouse czy dość udane, niedrogie Trust Evo Advanced Laser 19829 (cóż za nazwa) albo niedrogą, prostą, ale elegancką Microsoft Wireless Mobile Mouse. Bardzo fajna jest też gamingowa myszka Roccat Leadr.