Polska

Najlepsze miejsce na kartę SIM Aero2 – mój mały przegląd urządzeń

TP
Tomasz Popielarczyk
35

Aero2 to coraz popularniejszy sposób na uzyskanie dostępu do internetu. Trudno się temu dziwić - bezpłatne mobilne łącze 0,5 Mb/s aż do końca 2016 roku to oferta, która przyćmiewa rewelacyjne usługi innych operatorów. Jedyne większe koszty, jakie musimy ponieść to odpowiednie urządzenie i tutaj nasu...

Aero2 to coraz popularniejszy sposób na uzyskanie dostępu do internetu. Trudno się temu dziwić - bezpłatne mobilne łącze 0,5 Mb/s aż do końca 2016 roku to oferta, która przyćmiewa rewelacyjne usługi innych operatorów. Jedyne większe koszty, jakie musimy ponieść to odpowiednie urządzenie i tutaj nasuwa się pytanie: na jakie rozwiązanie najlepiej postawić?

Kupując urządzenie z zamiarem umieszczenia w nim karty SIM Aero2, musimy być świadomi kilku podstawowych kwestii. Przede wszystkim kluczowym elementem jest tutaj obsługa pasma WCDMA 900 MHz, w której aktualnie sieć działa. Warto również wziąć pod uwagę fakt, że dostawca usługi oficjalnie zaleca korzystanie jedynie z urządzeń HSDPA kategorii 10 lub wyższej. Najłatwiej rozpoznać je po oferowanej prędkości transferu, dla kat. 10 minimum to 14 Mb/s. Jest to szczególnie istotne, gdyż wolniejsze modemy potencjalnie mogą zmniejszać wydajność całej sieci. Niewykluczone zatem, że z czasem Aero2 będzie blokować dostęp ich posiadaczom, by zapewnić odpowiednią prędkość transferu usługi.

Korzystam z karty Aero2 już od ponad roku. W wakacje jest to często dla mnie jedyne źródło internetu, które, co najzabawniejsze, oferuje lepszy zasięg niż komercyjne oferty prepaid pozostałych operatorów. Do tej pory moja karta SIM gościła w wielu różnych urządzeniach - począwszy od routerów MiFi, poprzez tradycyjne modemy, a na smartfonach skończywszy. Na jakie rozwiązanie najlepiej postawić? Co zapewni nam największy komfort korzystania z Aero2?

Klasycznie - modem 3G

Wybór zwykłego modemu do połączenia z siecią Aero2 jest chyba najpopularniejszym rozwiązaniem. Urządzenia obsługujące sieci 900 MHz znajdziemy w serwisach aukcyjnych już za ok. 50 złotych. Nie będą to pewnie sprzęty kategorii 10, ale na jakiś czas na pewno wystarczą. Na pewno zaletą tego rozwiązania są małe rozmiary. Klucz USB wielkością przypomina trochę dużego pendrive'a i nierzadko może też pełnić taką funkcję dzięki slotowi na karty Micro SD.

Ja do tego celu wykorzystywałem urządzenie z wyższej półki, wspierający technologię LTE modem ZTEMF823. Urządzenie posiada właściwie wszystko to, czym powinien charakteryzować się dobry sprzęt tego typu: dwa gniazda do podłączenia anteny, dioda informująca o statusie, a także slot na karty Micro SD. Modem bez abonamentu kupimy za ok. 200 zł.

Dlaczego warto postawić na rozwiązanie droższe niż absolutne minimum? Z czasem (prawdopodobnie po 2016 r.) Aero2 ma zacząć działać również w oparciu o nadajniki 2,6 GHz. Na razie infrastruktura jest jeszcze w powijakach, ale gdy już operator zadba o odpowiednie zagęszczenie stacji nadawczych, możemy zostać zmuszeni do wymiany naszego sprzętu. Trudno powiedzieć o warunkach, jakie po 2016 roku zaoferuje Aero2. Nasuwa się tutaj też pytanie, czy warto kupować urządzenie z myślą o tym, co będzie za trzy lata? W 2016 roku modemy LTE w końcu mogą być tańsze i lepsze, co przemawia na niekorzyść takiego rozwiązania.

Podstawową wadą modemu 3G podłączanego do USB jest to, że nie obsługuje on natywnie automatycznego wznawiania połączenia. Jest to o tyle ważne, gdyż Aero2 narzuca na użytkownika pewne ograniczenie - cogodzinne rozłączanie. Wiąże się to z tym, że musimy na nowo kliknąć w aplikacji zarządzającej modemem przycisk "Connect". Oczywiście istnieją rozwiązania, by obejść ten problem, ale wymaga to korzystania z niefocjalnych programów.

Specyfiką klucza USB jest też to, że na stałe mamy go przy sobie w porcie tabletu czy komputera. Dla jednych może to być zaleta. Mnie osobiście wystający modem strasznie przeszkadza i frustruje. Rozwiązaniem tego problemu może być zakup routera z portem USB, do którego podłączymy modem. Tylko czy w takim wypadku nie lepiej postawić na...

Mobilne routery

Ciekawym rozwiązaniem w kwestii Aero2 jest mobilny router, znany też pod nazwą MiFi (mobile WiFi). Urządzenie tego typu działa na podobnej zasadzie co tradycyjne, biurkowe routery. Wewnątrz umieszczamy kartę SIM, a następnie łączymy się z urządzeniem bezprzewodowo i konfigurujemy je za pomocą panelu administracyjnego w przeglądarce internetowej.

Mobilny router daje szereg dodatkowych możliwości w stosunku do tradycyjnego modemu. Przede wszystkim z udostępnionego w ten sposób połączenia może skorzystać kilku użytkowników (pytanie, czy ma to jakikolwiek sens przy transferze 0,5 Mb/s). Ponadto niektóre modele wyposażone w slot na karty pamięci mogą działać jako prosty dysk, do którego zawartości może uzyskać dostęp każda osoba podłączona do sieci. Niestety nie ma możliwości skonfigurowania tutaj klienta sieci torrent czy zaplanowania w inny sposób automatycznego pobierania danych. Dodatkowym atutem routerów jest też wbudowana bateria, która na ogół wystarcza na 3-4 godziny działania.

Jako przykład podaję Huawei e5332, z którego korzystam aktualnie na co dzień. Za router zapłaciłem 250 złotych. Jest to niewielkie, proste i dość małe urządzenie, które za pomocą kilku kolorowych diod sygnalizuje swój stan pracy. Jego zaletą jest gniazdo do podłączenia anteny, a wadą - brak slotu na kartę pamięci. Urządzenie jest w większości wykonane z matowego plastiku (jedynie krawędzie "błyszczą"), który nie trzeszczy, ani nie ugina się pod uciskiem dłoni. Muszę przyznać, że jak na tę kwotę jestem bardzo zadowolony z inwestycji.

Na przeciwległej szali natomiast - ZTE MF91. Kolejny model ZTE wspierający LTE i wyposażony do granic możliwości. Urządzenie posiada sprzętowy przycisk WPS, dwa gniazda antenowe oraz slot na karty Micro SD. Status jest wyświetlany natomiast na kolorowym (!) 1,4-calowym wyświetlaczu, gdzie zobaczymy również informacje o liczbie pobranych danych. Ogólnie rzecz biorąc jest to jeden z najlepiej wyposażonych routerów mobilnych. Choć nie ukrywam, że jego wykonanie mnie nie zachwyciło. Producent postawił tutaj na błyszczący plastik oraz chromowaną listwę na krawędziach. Całość jest duża i ciężka.

smartfony, tablety i inne urządzenia (również z Dual SIM)

Można upiec dwie pieczenie na jednym ogniu, stawiając na smartfona z dwoma slotami na kartę SIM. Takie rozwiązanie niesie za sobą szereg korzyści. Przede wszystkim nie wydajemy pieniędzy na drugi gadżet i nie musimy go nosić stale ze sobą. Internet jest zatem ciągle pod ręką, a dzięki funkcji tetheringu dostępnej we właściwie każdym modelu z Androidem możemy łatwo udostępniać internet notebookowi, tabletowi czy każdemu innego urządzenia z modułem WiFi.

Ja sprawdzałem jak w takiej sytuacji sprawdza się niedrogi Kruger & Matz MOVE, który był niedawno testowany na łamach AW. Jest to smartfon, za którego zapłacimy ok. 400 zł, a więc stosunkowo niewiele w porównaniu z chociażby routerami MiFi. Producent wewnątrz umieścił dwa sloty na karty SIM, ale tylko jeden obsługuje łączność WCDMA. Jeżeli zatem zaistnieje sytuacja, że w danym miejscu Aero2 nie będzie miało zasięgu i zechcemy skorzystać z 3G z drugiej karty, czeka nas rozbieranie smartfona i żonglerka.

Smartfon działający w trybie tetheringu wytrzymuje podobną ilość czasu na baterii, co router. Jego wadą jest jednak to, że nie otrzymujemy tutaj szeregu dodatkowych funkcji, jak filtrowanie adresów MAC i poszczególnych portów, funkcja firewalla czy dostęp do sieciowego magazynu danych. Nie rozszerzymy również w ten sposób zasięgu żadną anteną. Dlatego myślę, że smartfon najlepiej sprawdzi się w sytuacji, gdy z Aero2 będziemy korzystali dość okazyjnie, będąc w podróży lub podczas awarii domowego łącza.

Sam tablet też może być dobrym rozwiązaniem dla Aero2 - szczególnie gdy to właśnie na nim będziemy korzystali z połączenia. Niestety tablety z 3G do najtańszych nie należą, co skutecznie odstrasza potencjalnych użytkowników. Nierzadko zakup budżetowego urządzenia z routerem MiFi wyjdzie nas taniej.

Co wybrać?

Wszystko zapewne zależy od osobistych preferencji każdego użytkownika. Ja osobiście z marszu odrzucam modemy USB, jako praktyczne urządzenia do obsługi Aero2. Sposób ten sprawdza się średnio z uwagi na cogodzinne rozłączanie sieci. Poza tym nie każdy chce do swojego kompaktowego ultrabooka podłączać kluczyk odstający na kilka centymetrów. Modem nie będzie ponadto zgodny ze wszystkimi tabletami dysponującymi pełnowymiarowym portem USB lub przejściówką.

Rozwiązaniem częściowym jest też Dual SIM. Najlepiej sprawdzi się on podczas średnio intensywnego korzystania z Aero2 - głównie w samym urządzeniu, a nie podczas tetheringu. Niemniej daje to już znacznie więcej możliwości niż pojedynczy klucz USB.

Może więc zatem router? Z Huawei e5332 korzystam dopiero od kilku miesięcy. Wcześniej zadowalałem się klasycznym modemem USB. Na razie taki sposób przekonuje mnie najbardziej, głównie ze względu na szerokie możliwości konfiguracji sieci, stabilność połączenia oraz mobilność. Co prawda nie planuję zabierać ze sobą internetu na wakacje, ale wiem, że MiFi sprawdziłoby się w takiej sytuacji doskonale, dostarczając łącze nie tylko mi, ale też innym łaknącym sieci osobom. Wadą takiego rozwiązania jest cena, a także konieczność noszenia ze sobą dodatkowego urządzenia. Większość z nas jest już i tak mocno obładowana elektroniką.

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

3GAero2