22

Najlepsze gry single player, czyli w co warto zagrać samotnie?

Rynek cały czas się zmienia i wielokrotnie spekulowano, że któregoś dnia gry przeznaczone wyłącznie dla jednej osoby całkowicie znikną. Cały czas próbuje się tworzyć kolejne wariacje na temat kooperacji, łącząc kampanię fabularną z grą wieloosobową - raz wychodzi to lepiej, raz gorzej. Dziś przypomnę Wam najlepsze gry przeznaczone dla jednego gracza - część z nich posiada oczywiście również tryby sieciowe lub tryby współpracy, jednak moim zdaniem opiera się na samodzielnej przygodzie.

Dziś przypomnę Wam najlepsze gry przeznaczone dla jednego gracza – część z nich posiada oczywiście również tryby sieciowe lub tryby współpracy, jednak moim zdaniem opiera się na samodzielnej przygodzie.

Super Mario Galaxy i Super Mario Galaxy 2

Super Mario Galaxy to moim zdaniem najlepsza seria trójwymiarowych platformówek w historii i pozostaje jedynie żałować, że była dostępna wyłącznie na jednej platformie do gier – Nintendo Wii. Przepiękna (na swoje czasy, ale również dziś, po wielu latach od premiery), bardzo pomysłowa, “lekka”, przyjemna i wciągająca. To dziesiątki godzin fantastycznej zabawy dla gracza w każdym wieku i jeśli choć minimalnie lubicie gry platformowe, musicie zapoznać się z Super Mario Galaxy lub Super Mario Galaxy 2.

Grand Theft Auto V

GTA V to jedna z najlepszych gier w historii, niezależnie od gatunku. Niesamowita, wciągająca, dopracowana opowieść o trzech rzezimieszkach, których losy zetknęły się, by ostatecznie doprowadzić do stworzenia idealnej, choć wybuchowej grupy złodziei. Gra wciąż zachwyca niesamowitą oprawą, poziomem detali, fabułą, głębią postaci. I choć seria dzięki GTA Online cieszy się ogromną popularnością jeśli chodzi o gry sieciowe, to zdecydowanie kapitalna przygoda dla samotnika.

The Last of Us

Bardzo, ale to bardzo klimatyczna i świetnie zrealizowana opowieść o USA 20 lat po wybuchu epidemii grzyba. Opowieść o Joelu i Ellie to zdecydowanie jednak z najlepszych i najciekawiej poprowadzonych przygód w historii elektronicznej rozrywki. Do tego kapitalny survival horror, który u niejednego gracza wywoła ciarki na plecach.

God of War

Część z Was uzna, że powinienem raczej napisać o trzech pierwszych częściach serii God of War. To oczywiście świetne gry, które w czasie swojej premiery rzucały na kolana przede wszystkim oprawą graficzną, jednak ostatnia odsłona serii, która całkowicie zmieniła obraz opowieści to najlepsza część. Niesamowita przygoda greckiego boga wojny, który musi stawić czoła nordyckim bóstwom. Oprawa rzuca na kolana, opowieść wciąga wyciskając jednocześnie kilka łez graczom posiadającym dzieci. Jeśli planujecie siedzieć przed ekranem samotnie i oddać się w całości elektronicznej rozrywce, God of War będzie świetnym wyborem.

Halo 3

Mówią, że seria Halo skończyła się na trylogii i trudno się z tym nie zgodzić. Halo 3 może i jest naiwne, w dużej mierze stawia na rozgrywki sieciowe – jednak moim zdaniem tryb fabularny zasługuje na sprawdzenie. Wiem co mówię, zaliczyłem go 5 razy.

Metal Gear Solid 2: Sons of Liberty

Bezpośrednia kontynuacja Metal Gear Solid z 1998 roku. Wciągające przygody Solid Snake’a, który tym razem musi zbadać okręt i platformę wiertniczą poszukując mecha, któy podobno potrafi przenosić pociski nuklearne. Metal Gear Solid to od zawsze połączeni samej rozgrywki ze świetnie zrealizowanymi filmikami przerywnikowymi budującymi oś fabuły. I choć nie każdemu przypadną do gustu historie opowiadane przez Hideo Kojimę, to grze zdecydowanie warto dać szansę, choć jest już pełnoletnia.

BioShock

Jeden z najbardziej klimatycznych FPS-ów, jaki trafił na rynek gier. Przyjdzie nam w niej zwiedzić niesamowite podwodne miasto Rapture, dodatkowo gra rzuci nas do lat 60 XX wieku – co nadaję produkcji jeszcze ciekawszej atmosfery. Niesamowita, wciągająca i piękna opowieść, którą zdecydowanie warto poznać.

Red Dead Redemption 2

Nie było, nie ma i przez wiele długich lat nie będzie na rynku większej i bardziej dopracowanej produkcji o kowbojach. Niesamowity otwarty świata, ogromna dbałość o detale, ciekawi bohaterowie, masa pobocznych aktywności – to świadczy o sile Red Dead Redemption 2. Kilkadziesiąt godzin świetnej zabawy, choć jestem pewien, że część z Was spokojnie spędzi tam godzin 100 albo i więcej.

Super Mario Odyssey

Nie ma lepszej przenośnej gry platformowej i Super Mario Odyssey to konieczny zakup jeśli posiadacie konsolę Nintendo Switch. Wcześniej nikt nie potrafił zrobić tak rozbudowanej i świetnie wyglądającej gry platformowej na urządzenia przenośne – a wielu przecież próbowało. Kapitalna przygoda na przynajmniej kilkadziesiąt godzin.

Przenośna konsola do gier – może to już czas by kupić sobie taki sprzęt?

The Legend of Zelda: Breath of the Wild

Skoro już macie Switcha i Super Mario Odyssey, to kolejnym zakupem musi być The Legend of Zelda: Breath of the Wild. Seria jeszcze nigdy nie wyglądała tak dobrze, nie oferowała tak dużego żyjącego świata i nie sprawiała tyle frajdy podczas jego eksplorowania. A to, że można tę produkcję zabrać ze sobą w podróż sprawia, że ciężko znaleźć lepszego zabijacza czasu w pociągu czy samolocie.

Final Fantasy VII

Jedno z najlepszych, jeśli nie najlepsze japońskie RPG w historii. Leciwa, ale niesamowita i świetnie opowiedziana historia. Wielowymiarowi bohaterowie zapadający w pamięć na długie lata, fajnie zrealizowany system walki, sporo miejsc do zwiedzania – i generalnie oprócz głównego wątku fabularnego, wiele rzeczy i aktywności, na których można skupiać się przez długie godziny. Niezależnie od platformy, zdecydowanie warto poznać Final Fantasy – o ile oczywiście nie zrobiliście już tego dawno temu.

Gears of War

Początek świetnej serii opowiadającej o ataku Szarańczy. Opowieść może i jest kalką wielu filmów i książek katastroficznych, jednak Gears of War zachwycało oprawą, modelem rozgrywki, dynamiką opowiadanej historii i niesamowitym klimatem zaszczucia, który towarzyszył graczowi od pierwszych minut rozgrywki.

Persona 4

Moim zdaniem druga najlepsza produkcja z gatunku jRPG. Na równi z walkami, eksploracją i uczestnictwem w historii istotne jest tu budowanie relacji z napotkanymi osobami. Produkcja urzeka, rozczula, jednak nie frustruje. Piękna, niesamowita przygoda, która spodoba się również osobom omijającym gry jRPG szerokim łukiem.

A jakie gry stawiające na rozgrywkę single-player Wam najbardziej przypadły do gustu?

grafika