10

Najlepsze gry na pierwszego Xboxa. W co grać na debiutanckiej konsoli Microsoftu?

Wybór najlepszych gier na daną platformę nigdy nie jest łatwą sprawą -- głównie dlatego, że to sprawa bardzo subiektywna. I dla większości platform stworzenie takiej listy to dla mnie ogromny problem — głównie dlatego, że zawsze chciałbym tam zamieścić kilkadziesiąt gier. W przypadku pierwszego Xboxa sprawa była znacznie łatwiejsza — oto, w mojej opinii, lista gier na debiutancką konsolę MS obok której żadnej właściciel nie powinien przejść obojętnie!

Burnout 3: Takedown

Jeżeli arcade’owe wyścigi gry na Xboxa, to… seria Burnout wydaje się najbardziej naturalną z możliwych odpowiedzi! Trzecia odsłona legendarnej samochodówki od Criterion Games to klasyka gatunku. Wyjątkowa zabawa w której poza tym że staramy się stawić na mecie jako pierwsi — robimy co w naszej mocy, by bezlitośnie pozbyć się otaczających nas rywali. Twórcy przygotowali dla nas cały zestaw rozmaitych trybów zabawy, a muzyka towarzysząca tej zabawie po dziś dzień pozostaje jednym z moich ulubionych OST.

Fable

Lionhead Studios należące do legendarnego projektanta gier, Petera Molyneuxa, wydało na przestrzeni lat wiele niezwykłych tytułów. Pierwsze Fable to opowieść, która niewątpliwie się do nich zalicza. Opowieść osadzona w fikcyjnej krainie Albion to magiczna przygoda obserwowana z perspektywy trzeciej osoby. Fabularna gra akcji czaruje od pierwszych chwil: niepowtarzalnym klimatem, prostą — acz na swój sposób uroczą — mechaniką, przystępnym systemem walki i… walką o moralność. Jeżeli lubicie niebanalne pomysły zamknięte w baśniowej oprawie — Fable z pewnością przypadnie Wam do gustu. Tym bardziej że tam na każdym kroku czają się niespodzianki, które potrafią zauroczyć.

Grand Theft Auto: San Andreas

Xbox nie był pierwszą platformą na której pojawiło się Grand Theft Auto: San Andreas. Ale nie szkodzi — bo to jedna z tych szalonych produkcji, które doskonale smakują niezależnie od platformy. Otwarty, wzorowany na San Francisco, świat, pokrętny humor i setki zadań do wykonania — tak najłatwiej i najszybciej można podsumować tę produkcję. A zagłębiając się w szczegóły: jest lepiej, więcej, ładniej i szybciej niż w poprzednich odsłonach cyklu. To tutaj do naszej dyspozycji dostajemy cały pakiet nowych pojazdów, nowe opcje poruszania i interakcji z otoczeniem, a także znacznie większe możliwości związane z personalizacją bohatera. Wisienką na torcie pozostaje tryb kooperacyjny w którym można spokojnie przepaść na setki godzin — grunt to znaleźć solidnych kompanów! To największa, najdoskonalsza i najbardziej dopracowana odsłona na tej generacji konsol!

Halo: Combat Evolved i Halo 2

Halo to już seria-legenda. FPS od Bungie to zdecydowanie najważniejsza z gier na pierwszego Xboxa. To on wziął sobie na barki kwestię popularyzacji gatunku w wydaniu konsolowym — jak widać, skutecznie. Aby się nie rozdrabniać, obie dostępne na debiutancką konsolę MS części Halo trafiły na listę wspólnie. Obie rewolucyjne, przemyślane i doskonałe. Halo od lat chwalone jest za trzymającą w napięciu fabułę i zręczne prowadzenie narracji, liczny zestaw strategii które mogą obrać gracze, a także wyznaczanie nowych standardów. To także seria która przyczyniła się do popularyzacji konsolowych rozgrywek online. Po latach równie grywalna i wciągająca, chociaż nie da się ukryć, że wizualnie nie robi już takiego wrażenia… przynajmniej w oryginalnej odsłonie — bo kilka lat później doczekaliśmy się nieco odświeżonej wersji tej zabawy w postaci Halo: Combat Evolved Anniversary.

Jade Empire

Najwyraźniej najlepsze czasy BioWare mamy już dawno za sobą — a Jade Empire to tylko jeden z przykładów na poparcie tej tezy. RPG akcji osadzone w świecie bazującym na chińskiej mitologii w czasie premiery było czymś… jedynym w swoim rodzaju. Gra nie tylko przepięknie się prezentowała, ale też oferowała zupełnie nowe doznania — i estetykę, jakiej wcześniej w grach nie uświadczyliśmy. Przez wielu określana mianem najlepszego przedstawiciela gier fabularnych na pierwszą konsolę Microsoftu i… no cóż — trudno się z tym nie zgodzić. To tytuł przemyślany od A, do Z. Od postaci, przez historię, kreację świata, system walki… tam po prostu wszystko zagrało. Po dziś dzień, jeżeli tylko mam ochotę na niebanalne, wykonane z dbałością o najdrobniejsze szczegóły, podejście do RPG, wracam właśnie do tego klasyka.

Oddworld: Stranger’s Wrath

Oddworld to dziwny świat, który mieliśmy okazję. poznać kilka lat wcześniej w przygodach Abe’a (Abe’s Odyssey oraz Abe’s Exodus), ale mimo że uniwersum jest dokładnie to samo — to zupełnie inna gra. W Oddworld: Stranger’s Wrath wcielamy się w łowcę głów, który przemierza tamtejsze lokacje w poszukiwaniu zbiegów za których wyznaczono sowite nagrody. Jego celem nadrzędnym jest zdobycie dostatecznie dużej sumy pieniędzy, by móc pozwolić sobie na wymarzoną operację. Intrygująca historia, fantastyczna mechanika, przepiękny świat i nietypowa amunicja stworzona z… istot żywych. Gra jedyna w swoim rodzaju — i po tych wszystkich latach wciąż dostarczająca od groma frajdy!

Project Gotham Racing 2

Drugie wyścigi na tej liście — i to nie bylejakie! Project Gotham Racing 2 jest tytułem wydanym na wyłączność konsoli Xbox — i nie znajdziemy go na żadnej innej platformie. Nietypowy system progresu (nie wystarczy być pierwszym — liczą się także punkty kudos, bez których nasze miejsce na niewiele się zda), większy pakiet samochodów i nowe trasy. Do tego dochodzi zestaw dodatkowych wyzwań, szybkie potyczki ze sztuczną inteligencją… no i to co tygryski lubią najbardziej — czyli tryb sieciowy. Klasyka do której wciąż wraca się z przyjemnością.

Star Wars: Knights of the Old Republic

Drugie RPG od BioWare na liście — i to jakie! Star Wars: Knights of the Old Republic wciąż cieszy się opinią najlepszej gry z Gwiezdnych Wojen. To tytuł który przez lata zdobył cały zestaw nagród — m.in. za najlepszy scenariusz czy najlepszą muzykę. Twórcom udało się stworzyć RPG w uniwersum SW które oczarowało zarówno najwierniejszych fanów marki, jak i tych, którzy… po prostu lubią solidne RPG. To tytuł który nie zawodzi ani pod kątem mechaniki (systemem wykorzystanym w grze jest d20 od Wizards of the Coast), ani oprawy, ani też historii. Ponadczasowa produkcja, która nie bez powodu zgarniała najwyższe recenzenckie noty!