14

Najlepsze gry z Gamescom 2019, których nie mogę się już doczekać

Targi Gamescom powoli dobiegają końca. Choć nie pokazano na nich zbyt wielu niezapowiedzianych wcześniej produkcji, to nie zabrakło materiałów z tych gier, na które czekam od jakiegoś czasu. Impreza ta jest skierowana bardziej do samych graczy, dlatego też uczestnicy mogą na miejscu zobaczyć lub samemu sprawdzić konkretne produkcje. Postanowiłem wybrać kilka pozycji, których udział w tym wydarzeniu był dla mnie istotny. Część z nich doczekała się pierwszych filmików z rozgrywki właśnie na wspomnianej imprezie, inne natomiast jeszcze bardziej podsycają ogień oczekiwania, zanim wybije godzina ich premiery.

Najlepsze na Gamescom 2019

Doskonale zdaję sobie sprawę, że każdy z Was stworzyłby zupełnie inną listę. Takowe przedstawiają subiektywną opinię autora i gust, jaki posiada. Będzie mi niezmiernie miło, gdy podacie w komentarzach własne typy. Nie mam zamiaru zgrywać ideału, bo niektóre tytuły mogły mi po prostu umknąć, a z innych musiałem zrezygnować, bo tekst byłby po prostu za długi. Wydaje mi się jednak, że wszystkie pozycje, które znajdziecie poniżej, to takie gry, obok których nikt nie powinien przejść obojętnie.

Remothered Broken Porcelain

Platformy: PC, XONE, PS4, SWITCH | Premiera: 2020

Pierwszy Remothered pojawił się trochę znikąd. Tytuł nie miał promocji na poziomie najpopularniejszych gier AAA, a mimo to dotarł do wielu graczy. Pomogły w tym bardzo pozytywne recenzje, gdzie określano ten tytuł jako survival-horror zrobiony z głową. Klimat i napięcie podczas zabawy sprawiały, że człowiek mimo strachu chciał iść naprzód. Choć nowa odsłona wydaje się podobna, to twórcy podkreślają wszystkie zastosowane zmiany. Te mają się przełożyć na jeszcze lepsze wrażenie i na ten moment można dać im kredyt zaufania. Zwiastun może i jest ubogi, ale ma w sobie to coś, co sprawia, że z chęcią sięgnę po Broken Porcelain.

Gears 5

Platformy: PC, XONE | Premiera: 10 września 2019

Trylogia Gears of War stała na bardzo wysokim poziomie. Nawet Judgment, choć nieco inny od reszty, sprawił mi dużo przyjemności. Zupełnie inaczej było w przypadku czwartej odsłony. Nie mogę powiedzieć, że była to zła gra, ale brakowało jej tempa i klimatu poprzedniczek. Tytuł dość szybko spadł z ceny, a i w sieci ludzie niezbyt często wspominali go po premierze. Piątka natomiast planuje połączyć stare z nowym i najnowszy materiał jest tego dowodem. Nie brakuje w nim znanych i lubianych postaci, a cały konflikt, w których znajdują się nowi bohaterowie, wydaje się mieć ręce i nogi. Ciągle czekam na przygody osadzone przed pierwszymi trzema odsłonami. Na te jednak nie ma co liczyć, więc muszę zaufać deweloperowi w przypadku Gears 5. Jak na razie wszystko jest na dobrym miejscu.

Final Fantasy VII: Remake

Platformy: PS4 | Premiera: 3 marca 2020

Oryginalna siódemka była moim drugim jRPG-iem w życiu. Mam więc dość sentymentalny stosunek to tej odsłony. Dlatego też z zapartym tchem oglądam wszystkie materiały dotyczące jej remake’u. Deweloper nie pokazał zbyt wiele nowych kadrów, a i tak nie mogę doczekać się odświeżonej wersji. Nie będę tutaj obiektywny, bo nawet jeżeli Square-Enix zażyczy sobie za każdą część tego projektu pełną cenę, to z ochotą rzucę w nich portfelem. To jedna z tych gier, o której mogłem jedynie pomarzyć we współczesnej formie. Dlatego też ciężko mi znaleźć jakiekolwiek wady. Zresztą sami musicie przyznać, że powyższy filmik robi wrażenie, prawda?

Death Stranding

Platformy: PS4 | Premiera: 8 listopada 2019

Dziwna, specyficzna czy osobliwa. Trudno jednoznacznie określić Death Stranding. Jednych ten tytuł zachwyca, inni nie widzą w nim nic ciekawego. Mimo to ludzie wciąż mówią o tej grze, czyli plan Hideo Kojimy się sprawdza. Wszystkie odsłony Metal Gear Solid mnie nie zawiodły. Nawet niedokończona piątka jest według mnie naprawdę dobrą produkcją. Nie ma więc powodu, aby nie sprawdzić nowego pomysłu tego dewelopera. Od strony wizualnej prezentuje się wspaniale. Pokazane na Gamescom postacie są tajemnicze i poznanie ich historii wydaje się dobrym pomysłem. Nie wiem, czy gra okaże się genialna, ale chcę jej dać szansę. Do jej tworzenia zaangażowano kilku naprawdę dobrych aktorów i nawet tylko dla nich jestem w stanie sprawdzić kolejne dzieło Kojimy.

Hotline Miami Collection

Platformy: Switch | Premiera: 19 sierpnia 2019

Nintendo Switch otrzymało naprawdę udaną kolekcję. Jeżeli nie mieliście nigdy okazji zagrać w Hotline Miami, to zachęcam do sprawdzenia. Zapowiedź na Gamescom była jednocześnie premierą, gdyż obie odsłony w zestawie pojawiły się w eShopie. To jedna z tych gier, w których czerpiemy chorą satysfakcję z zabijania przeciwników. Przerysowana, szalenie brutalna i bardzo wciągająca. Choć można w nie zagrać na wielu platformach to miło ze strony twórców, że nie zapomnieli również o posiadaczach Switcha.

Blair Witch

Platformy: PC, XONE | Premiera: 30 sierpnia 2019

Podobnie jak Remothered, w Blair Witch najważniejsza będzie fabuła, klimat i ciężka atmosfera. Premiera za kilka dni, a nowy zwiastun tylko utwierdza w przekonaniu, jak dobry może być to tytuł. Przez pewien czas tego typu produkcje nie miały łatwego życia, bo uważano, że odbiorcy chcą czegoś innego. Na szczęście wcale tak nie jest i gracze domagają się tytułów, które wywołują gęsią skórkę i ciarki na plecach. Za grę odpowiada polskie studio Bloober Team, które ma na swoim koncie takie udane produkcje jak: Layers of Fear i Observer. Istnieje więc duża szansa, że Blair Witch będzie nawet lepszy niż ich poprzednie projekty. Tak przynajmniej wnioskuje po najnowszym materiale.

Need for Speed Heat

Platformy: PC, XONE, PS4 | Premiera: 8 listopada 2019

Seria Need for Speed miewa lepsze i gorsze momenty. Ostatnie odsłony nie zdobyły większego uznania wśród graczy. Może i sprzedały się całkiem nieźle, ale dość szybko świat o nich zapomniał. Z Heat może być podobnie, ale nowy gameplay wydaje się interesujący. Nie jestem mistrzem kierownicy. Decydując się na jakieś wyścigi, nie chcę się zastanawiać nad wszystkimi ustawieniami auta. Mogę trochę pokombinować z jego wyglądem i kupić nowe części, aby jazda była bardziej przyjemna. Sami widzicie, że nie są to zbyt wygórowane wymagania. O ile kilka poprzednich odsłon nie zrobiło na mnie wrażenia, tak nowy Need for Speed przypomina mi czasy Most Wanted i Carbon, w które bardzo się zagrywałem. Nie wiem, czy uda się, choć w połowie oddać ich poziom, ale na razie nie wygląda to źle.

Wiedźmin 3

Platformy: Switch | Premiera: 15 października 2019

Ostatni na liście jest sam Geralt z Rivii. Wiedźmin postanowił pojawić się również na konsoli Nintendo Switch. Choć port zapowiedziano jakiś czas temu, to właśnie na Gamescom pokazano naprawdę porządny kawałek rozgrywki. Jestem pod ogromnym wrażeniem tej wersji. Podobnie jak w przypadku Dooma, nie mogłem uwierzyć w sukces tej projektu. W końcu trzecia część do dziś wymaga naprawdę mocnego komputera, a i stacjonarne konsole mają z nią problem w pewnych momentach zabawy. Najwidoczniej CDP RED wspierany przez zewnętrze studio chce pokazać, że maszyna Nintendo to odpowiednie miejsce dla ich gry. Po obejrzeniu najnowszego filmiku ciężko się z tym nie zgodzić.

Podczas targów pokazano wiele różnych produkcji, które nie znalazły się na liście. Część z nich całkowicie do mnie nie przemawia, a inne musiały po prostu ustąpić miejsca tym, które tutaj przedstawiłem. Nie oznacza jednak, że są w jakiś sposób gorsze. Mam swoje preferencje i czekam na konkretne produkcje. Łudzę się, że wszystkie uda mi się nabyć i przejść. Szanse są małe, ale pozwólcie mi trochę pomarzyć, a sami przedstawcie swoje typy. Jestem ciekaw, ile z nich pokryje się z moimi.