filmy
5

Najlepsze filmy z 2019 – co nadrobić przed końcem wakacji

Wakacje powoli się kończą. Pogoda nas nie rozpieszcza, często zmusza do siedzenia w domu. Warto ten czas jakoś wykorzystać.

Przedstawiam subiektywne zestawienie najlepszych filmów z pierwszego półrocza 2019 roku. Ostatnie dni wakacji to idealny moment na nadrobienie ich. Pod uwagę brałam tylko te produkcję, które swoją premierę miały w przedziale od 1 stycznia do 30 czerwca. Do każdego z filmu dodałam też oceny krytyków oraz społeczności, dostępne na Rotten Tomatoes w dniu, w którym piszę ten tekst. Mam nadzieję, że nie każdy z filmowych wyborów jest oczywisty i sztampowy. Oczywiście przez pierwsze sześć miesięcy powstała cała masa innych produkcji wartych uwagi, którymi możecie podzielić się ze mną w komentarzach. Wszystkie z wymienionych filmów serdecznie polecam, naprawdę warto poświęcić im wieczór z życia.

 

Arktyka

Rotten Tomatoes: 89% / 78 %

Gdybym nie umieściła tu tej produkcji, mama skreśliłaby mnie pewnie z drzewa genealogicznego, więc z uśmiechem umieszczam. To film nietypowy. Jeśli szukacie akcji, wybuchów i pasjonujących dialogów, to na pewno nie będzie wybór dla was. Główny bohater filmu, którego gra Mads Mikkelsen, wychodzi cało z katastrofy lotniczej na Arktyce. Jest zupełnie sam. Walczy o przetrwanie. Nie wiemy dokładnie, ile czasu tam spędził. W pewnym momencie, przez katastrofę helikoptera, to bohatera dołącza kobieta grana przez Marię Thelmę Smaradottir. Film plusuje przepięknymi zdjęciami i budowaniem klimatu. Muzyka nie odstaje od obrazu ani na milimetr. Jest niepokojąco, majestatycznie i zimno. Akcja rozwija się powoli, ale warto dać Mikkelsenowi czas, aby mógł zaprezentować pełnie swojego aktorskiego kunsztu. A po Arktyce już mam pewność, że drzemie w nim olbrzymi talent.

Avengers: Koniec gry

Rotten Tomatoes: 94% / 91 %

Oczywiście, że musiało się tu pojawić coś od Marvela. Zdecydowałam się na największą produkcję, bo ten film był faktycznie wielkim wydarzeniem. Olbrzymi budżet zwieńczył tę część historii po mistrzowsku. Oczywiście nie jest to film idealny, ale dla fanów superbohaterów – obowiązkowy. Nie zabierajcie się do niego, jeśli nie mieliście wcześniej styczności z Marvelem. Te filmy warto oglądać w określonej kolejności lub chociaż z zachowaniem jakiejś minimalnej logiki. Jeżeli jednak widzieliście to i owo, macie za sobą pozostałe części Avengersów, a ta wam gdzieś umknęła – śmiało! Nie powinniście być zawiedzeni.

Disney chce pokonać Disneya w pojedynku o najważniejsze studio na świecie. Wszystko zależy od was

Jak wytresować smoka 3

Rotten Tomatoes: 91% / 87 %

Nie byłabym sobą, gdybym w takim zestawieniu nie umieściła jakiejś bajki. Jak wytresować smoka 3 to bardzo zgrabne zwieńczenie historii, w którym delikatnie poskąpiono na efekrciarstwie. Film jest oczywiście piękny, ale mogli śmiało wycisnąć z niego dużo więcej. Po zobaczeniu krainy smoków i przeliczeniu, ile trwało zaprezentowanie jej, zrozumiecie, co mam na myśli. Uważam to za najlepszą animacje pierwszej połowy roku, choć niestety nie miała zbyt wielkiej konkurencji. Jeśli widzieliście poprzednie części, ta pewnie też się wam spodoba, choć wydaje mi się, że jest mocniej skierowana na młodszych odbiorców niż jej poprzedniczki.

The Last Black Man in San Francisco

Rotten Tomatoes: 93% / 84 %

Film nie zyskał w Polsce praktycznie żadnego rozgłosu, a szkoda, bo to całkiem ciekawe kino. To produkcja trochę dziwna, nietypowa. Część krytyków uważa, że nie zrozumie się jej w pełni nie znając specyfiki San Franscisco. Nie trzeba jednak widzieć z okna Golden Gate Bridge, żeby móc cieszyć się filmem. To jedna z tych produkcji, nad którą musisz się skupić, aby w pełni ją zrozumieć i docenić. Nie jest wesoło. To smutna, brudna i tęskna opowieść, przy której można się zmęczyć. Ale przecież nie samym kinem superbohaterskim człowiek żyje, prawda?

Niedobrani

Rotten Tomatoes: 81% / 76 %

Ta pozycja może wydawać się nieco dziwna, ale wpisałam ten film z pełną świadomością tego, co robię. Lubię Setha Rogena i muszę z tym żyć. Lubię też Charlize Theron i jestem zachwycona, że tak świetnie wypadła w komedii. W komedii romantycznej, jakby tego było mało. Ale spokojnie, więcej tam śmiechu niż łzawych scenek. Film ogląda się naprawdę dobrze. Płynie sam, a jeśli tylko przypasuje nam to poczucie humoru, dwie godziny mijają same. Duet aktorów jest dość absurdalny. Fabuła sztampowa, bo kogo jeszcze obchodzi związek dziwnego politycznego dziennikarza z kobietą z klasą, która kandyduje na prezydent Stanów Zjednoczonych? Ale o tym się nie myśli, to po prostu dobrze gra.

Rocketman

Rotten Tomatoes: 89% / 88 %

Dla fanów Elthona Johna pozycja obowiązkowa, ale ci pewnie dawno już mają seans za sobą. Cieszę się, że filmy biograficzne o muzykach idą w takim kierunku, bo naprawdę je lubię i chciałabym obejrzeć ich jeszcze więcej. Rocketmanowi zabrakło echa, jakie zyskało Bohemian Rhapsody, mimo że zdaniem wielu to ten pierwszy zasługuje na większy poklask. Produkcja skorojona jest świetnie, muzyka Elthona jak zwykle brzmi cudownie. Śmiało, oglądajcie i chwalcie, a może pewnego dnia to wasz ukochany muzyk zostanie uwieczniony w takim dziele.