goldfinger
34

7 najlepszych filmów o agencie 007. Który Bond jest najbardziej udany?

Filmów o Jamesie Bondzie wyszła już cała masa. Nie wszystkie jednak są warte obejrzenia.

Wielkimi krokami zbliża się do kin kolejny film o Jamesie Bondzie. Po raz ostatni zoabczymy w tej roli Daniela Craiga. Zanim jednak obejrzymy Nie czas umierać, możemy pocieszyć się innymi filmami o najsłynniejszym agencie świata. A jest z czego wybierać! Przedstawiam listę produkcji o agencie 007, które uznaję za najlepsze. Subiektywną opinię pomieszałam z ocenami społeczności z rozmaitych portali o tematyce filmowej, aby rozpiska była bardziej zrównoważona. A jaki jest wasz ulubiony Bond?

 

7. GoldenEye (1995)

W tej części Bonda gra Pierce Brosnan. Niektórzy uważają, że to jedyny Bond warty uwagi z tamtych lat. Ale czy faktycznie było tak źle? Chyba nie. Produkcja naprawdę się udała. Fani dostali niezłego 007, porządnego antagonistę oraz tytułową piosenkę, która stała się ogromnym hitem. To pierwszy Bond z Brosnanem i trzeba mu przyznać – zaczął naprawdę nieźle. A co było potem? Cóż, może się nad tym zbytnio nie zastanawiajmy.

 

6. W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości (1969)

Jedyna okazja, aby obejrzeć, jak George Lazenby radzi sobie z postacią Jamesa Bonda. Jeśli nie przekonuje was jego charyzma, może zainteresuje was kobieta stojąca przy agencie. W tej roli wyjątkowo interesująca Diana Rigg. Ta część ląduje na liście głównie z powodu nietypowego podejścia. Twórcy bardziej skupili się na czysto ludzkim aspekcie Bonda, nie dając pełnej energi w gadżeciarstwo i efekciarstwo.

 

5. Operacja Piorun (1965)

Pierwszy z filmów o Bondzie, który trwał ponad dwie godziny. Agenta 007 grał Sean Connery, który dodał do roli całą masę uroku. Produkcja była bardzo dobrze zrealizowana jak na tamte czasy, a podwodne sekwencje mieszały w głowach wszystkich fanów, wzmacniając ich marzenia o staniu się tajnym agentem. Tej części nie może ominąć żaden z fanów Bondów. Klasykę trzeba znać, prawda?

 

4. Skyfall (2012)

Dzięki tej produkcji Bond znów mógł się poczuć elegancki i seksowny. Porywający thriller pełen akcji skradł serca widzów bardzo szybko. Przyczyniło się do tego oczywiście wiele aspektów. Daniel Craig w roli głównej stał się wielkim plusem produkcji. Sam Mendes w roli reżysera wprowadził film na bardzo dobry tor, doskonale wiedząc, jak do niego podejść, aby osiągnąć sukces. Przyjemnym dodatkiem był również wielki hit zaśpiewany przez Adele, dzięki któremu o Skyfall bardzo długo było głośno.

 

3. Doktor No (1962)

I po raz kolejny – Sean Connery. Tym razem w filmie ze sporą dawką humoru, świetnie zmieszaną z porządną dawką akcji. Własnie w tej części Connery debiutował jako agent 007, wyznaczając tym samym zupełnie nowe standardy dla tej postaci. Ciekawe czy już wtedy zdawał sobie sprawę, jak ważnym aspektem całej franczyzny stanie się z czasem?

 

2. Casino Royal (2006)

Ponowne pojawienie się Daniela Craiga w tym zestawieniu, za to pierwsze w roli Bonda. Dzięki jego roli agent 007 uzyskał nowy i interesujący koloryt. To Bond na miarę XXI wieku, pełen ekscytujących scen. To nie jest już zabawa dla dzieciaków, to poważny biznes. Jest poważniej, bardziej intensywnie i dojrzalej. Właśnie to było kluczem do zdobycia miłości fanów i krytyków z całego świata. Własnie takiego odświeżenia potrzebowała ta seria.

 

1. Goldfinger (1964)

Niekwestionowany numer jeden – i mówię tu zarówno o filmie jak i Seanie Connerym. To właśnie ta część dała nam masę charakterystycznych gadżetów, znany każdemu utwór oraz ikoniczny cytat o wstrząśniętym i niezmieszanym martini. To klasyka klasyków, absolutny standard i świetna okazja, aby zarazić serią kogoś, kto nie miał z nią wcześniej do czynienia. Czy to wszystko dzięki połączeniu w jednej produkcji mnóstwa świetnych czynników? Czy może ojcem sukcesu jest wyłącznie Connery? Jakkolwiek by nie było – brawo, agencie 007. Udało ci się!