4

W Genewie pokazano kilka świetnych aut, nie tylko elektrycznych

Targi motoryzacyjne w Genewie powoli dobiegają końca, pora zatem podsumować co mogli oglądać zwiedzający i sprawdzić na jakie auta warto czekać. A trzeba przyznać, że gorących premier w tym roku było całkiem sporo. Część z tych samochodów już niedługo trafi do salonów, a część jest tylko konceptami, które pokazują kierunek w jakim zmierzać będzie motoryzacja w przyszłości.

O wielu najciekawszych autach pisałem już wcześniej, bo informacje o nich pojawiły się na kilka dni przed samymi targami. Mowa tu głównie o modelach, które niemal na pewno trafią do sprzedaży w tym roku. Wśród nich są takie samochody jak Peugeot 208, Renault Clio, Volkswagen T-Roc R czy Skoda Kamiq. Poza nimi, na targach pojawiło się również sporo aut, które tak szybko na rynek nie trafią, ale i tak warto się nad nimi chwilę zatrzymać.

1. Pininfarina Battista

Najmocniejsze auto pokazane na targach i chyba też jedno z najładniejszych. Na mnie zrobiła ogromne wrażenie i to nawet bez patrzenia na szczegóły techniczne jak chociażby 1900 KM mocy czy przyśpieszenie do 300 km/h w 12 sekund. Pininfarina Battista chwyta za serce i nawet cena oscylująca wokół 2 mln euro nie wydaje się zawyżona (skoro Bugatti pokazało auto za 16 mln euro ;-)). Produkcja ruszy w 2020 roku.

2. Alfa Romeo Tonale

Kolejna włoszka, czyli Alfa Romeo Tonale to nadal jeszcze koncepcyjny projekt, ale z dużymi szansami na realizację. Będzie to także pierwsza Alfa z napędem hybrydowym. O miano najładniejszego crossovera na rynku nawet specjalnie nie będzie musiała walczyć.

3. Audi Q4 e-Tron

Audi Q4 e-Tron to kolejny elektryk pokazany na targach. Mniejszy SUV z Inglostadt powinien trafić na rynek pod koniec przyszłego roku. Więcej na jego temat możecie przeczytać w osobnym wpisie.

4. Honda E Prototype

Następny elektryczny samochód (sporo ich było w Genewie), tym razem od japońskiego producenta. E Prototype to nadal jeszcze koncept, bazujący na projekcie Urban EV, ale wiele wskazuje na to, że w bardzo zbliżonym kształcie trafi do masowej produkcji już w przyszłym roku.

5. Polestar 2, czyli konkurent dla Tesli Model 3

Polestar 2 zapowiada się wyśmienicie, a przy tym nie ma kosztować fortuny. 408 KM i baterie o pojemności 78 kWh to całkiem sensowny zestaw, który cenowo powinien być bardzo zbliżony do Modelu 3 od Tesli. Dodatkowym atutem dla miłośników nowinek technicznych, jest system inforozrywki bazujący na Android Auto.

6. Skoda Vision iV

Skoda Vision iV to tylko koncept, ale zapowiada całą gamę aut elektrycznych od czeskiego producenta w najbliższych latach. Do 2022 roku na rynek ma trafić 10 aut z napędem alternatywnym, a Vision iV pozwala nam ocenić na co go będzie stać. Koncepcyjny samochód posiada dwa silniki elektryczne (po jednym na oś) o mocy około 300 KM oraz zasięg 500 km (WLTP). Do 100 km/h rozpędza się w niespełna 6 sekund, a prędkość maksymalna to 180 km/h. Całkiem nieźle.

7. Kia Imagine by Kia

Kia ze swoimi koncepcyjnym, elektrycznym autem, posunęła się chyba najdalej. Futurystyczny wygląd zewnętrzny to tylko namiastka tego co zastaniemy w środku. Na desce rozdzielczej zamontowano 21 ekranów LCD od systemu inforozrywki, ma to chyba tyle samo sensu co nazwa tego modelu ;-).

8. VW ID Buggy

Kolejny koncept tym razem od Volkswagena i kolejne auto elektryczne. ID Buggy bazuje na standardowej platformie koncernu z Wolfsburga – MEB, która będzie wykorzystana we wszystkich VAGach (VW, Seat, Skoda) i być może też w innych modelach, bo firma chce swoją platformę udostępnić na „wolnym rynku”. Buggy to fajna zabawka, a do tego wyposażona w silnik elektryczny o mocy ponad 200 KM. Byłby ciekawą ale raczej niszową propozycją, gdyby został zrealizowany.

9. Mazda CX-30

Chyba największe zaskoczenie targów, bo wcześniej nikt się nie spodziewał, że Mazda pokaże w Genewie nowego SUVa, który ma wpasować się pomiędzy modele CX-3 i CX-5. Nie jest to jednak CX-4, auto pod taką nazwą sprzedawane jest już na rynku chińskim, dlatego w Europie powiększona Mazda 3 nazywa się CX-30. Z hatchbackiem łączy ją bardzo wiele, na czele z silnikami. W tym modelu również ma być dostępny benzynowy Skyactive-X z zapłonem samoczynnym. Więcej szczegółów poznamy za kilka miesięcy, bo auto trafi do sprzedaży jeszcze w tym roku.

10. BMW X7

BMW powinno wprowadzić do sprzedaży model X7 już w najbliższych tygodniach. Największy SUV w ofercie Bawarczyków robi wrażenie, szczególnie swoim charakterystycznym, przerośniętym grillem. Pod maską może się znaleźć jeden z dwóch silników benzynowych (3.0l, 6 cylindrów, moc 340 lub 400 KM) oraz diesel (3.0l, 6 cylindrów, 290 KM), każdy z ośmiobiegową skrzynią automatyczną oraz napędem na wszystkie koła.. Wewnątrz oczywiście pełen luksus, na czele z pięciostrefową klimatyzacją.