14

Nad tą funkcją YouTube pracował od dwóch lat. A to tylko kroczek w dobrą stronę

Z pozorów niewielka zmiana na YouTube może pociągnąć za sobą istotne konsekwencje. Liczę, że nowa nazwa zakładki "Na czasie" i wprowadzenie kategorii przełoży się na większy porządek i łatwiejszy dostęp do wartościowych treści.

Dwa lata pracy i… nowa nazwa, kilka nowych sekcji

Aż trudno uwierzyć, że prace nad taką zmianą trwały dwa lata, ale wprowadzona nowość właśnie tyle czekała na swój debiut. Użytkownicy YouTube’a na iOS i Androidzie zauważą, że w najbliższych dniach nastąpi aktualizacja nazwy zakładki „Na czasie” na „Odkrywaj” na dolnym pasku nawigacyjnym aplikacji. Do tej pory zawierała ona najpopularniejsze w serwisie klipy wideo i choć to się na razie nie zmieni, to teraz pojawiają się skróty, które mogą ułatwić dotarcie do różnego rodzaju materiałów.

Jeśli będziecie chcieli dotrzeć do wideo na czasie, niezależnie od rodzaju i tematyki wideo, to nadal będzie taka szansa, bo pierwszy ze skrótów prowadzi właśnie do tej sekcji. Pozostałe pozwolą na przejrzenie list polecanych wideo z pewnymi podziałami: muzyczne, o grach, wiadomości oraz filmowe. W angielskiej wersji serwisu widnieje też sekcja „Moda”, ale z jakichś powodów w polskiej wersji językowej aplikacji takowy skrót się nie wyświetla, dlatego układ kafelków jest niesymetryczny. Firma zapowiada też, że będą powstawać nowej kategorie i będą dodawane do zakładki „Odkrywaj”, dlatego Google będzie czekać na sugestie użytkowników odnośnie tego, jakie nowe sekcje zobaczyliby najchętniej.

„Odkrywaj” zamiast „Na czasie”. Co to zmienia?

Od dłuższego czasu mówi się całkiem sporo o zawartości zakładki „Na czasie” – wiele komentarzy i wypowiedzi stawia ją w negatywnym świetle ze względu na promowanie materiałów mało wartościowych lub nawet wulgarnych, wprowadzających w błąd czy zawierających fake newsy. Dobieranie treści odbywa się w dużej mierze na podstawie algorytmów, ale nad całością zapewne czuwają pracownicy Google. Jeśli dany materiał stanie się tak zwanym viralem, czyli błyskawicznie zyska popularność i będzie przez wszystkich podawany dalej, to mimo wszystko trudno byłoby uzasadnić jego absencję w tej zakładce.

Google obiecuje, że nowy sposób promowania treści przełoży się na jeszcze lepsze uwypuklanie nowych twórców oraz artystów, lecz na tę chwilę nie jest to jeszcze zauważalne. Zmiany w aplikacji YouTube’a powinny być już widoczne na Waszych smartfonach, a jeśli tak nie jest, to według Google stanie się to na przestrzeni najbliższych dni.

Nie odwiedzam strony „Na czasie” na YouTube

Nie pamiętam, bym kiedykolwiek świadomie odwiedził zakładkę „Na czasie” na YouTube. No dobrze, zrobiłem to z wyboru minimum raz, by dzisiaj przekonać się co w trawie piszczy. Ku braku mojego zdziwienia żaden z filmików nie okazał się dla mnie na tyle interesujący, że postanowiłbym w niego kliknąć i obejrzeć. Zdarza się, że czasem wchodzę na stronę główną, na której przede wszystkim znajdują się treści dobrane pod mój gust. Ze skutecznością tego rozwiązania jest o wiele lepiej, choć nie będę ukrywał, że skrót w zakładkach prowadzi mnie bezpośrednio do listy z nowościami z subskrybowanych kanałów, by pozostałych „rekomendowanych” treści po prostu uniknąć.