3

Włączasz Twitcha a tam zamiast League of Legends… Premier League. Co tu się dzieje?

Ostatnio wszystko co nas otacza szybko się zmienia. Twitch zyskuje bardzo dużo, a teraz zaczyna poważnie podgryzać tradycyjną telewizje. W ramach eksperymentu będą transmitować wybrane mecze Premier League. Czy tak prestiżowe wydarzenie jest początkiem nowej ery?

Fakt, że Twitch jest najlepszym miejscem dla streamerów jest niepodważalny. Niezgrabne podrygi ze strony Microsoftu czy Facebooka niczego nie zmieniły. Ogromny budżet jaki stał/stoi za Mixerem, próby podkupywania najlepszych streamerów na wyłączność niczego tu nie zmieniły. Twitch królem był, jest i zostanie nim jeszcze na długo. Co więcej, przez (a raczej dzięki!) koronawirusowi jego pozycja może się jeszcze bardziej umocnić i niedługo okaże się, że jest to platforma do pokazywania absolutnie wszystkiego.

Twitch jako elektroniczny zamiennik sportu

Pierwszym znakiem było wykorzystanie Twitcha jako zamiennika dla prawdziwego sportu. Wiele dyscyplin takich jak piłka nożna, wyścigi, rajdy, szachy i inne przeniosło się do internetu. Skoro nie można było pograć w realu to trzeba było na komputerze. Gwiazdy światowego formatu zaczęły streamować swoje elektroniczne zmagania. Organizacje zaczęły wychodzić do ludzi z turniejami e-sportowymi, aby utrzymać zainteresowanie kibiców. Towarzyszyła temu profesjonalna oprawa, komentatorzy znani z telewizji i zawodnicy z pierwszych stron gazet.

Twitch stał się naturalnym miejscem do transmisji tego typu zmagań. Zysk dla niego? Dwojaki.

Pierwszy to oczywisty i krótkotrwały wzrost zainteresowania. W końcu skoro nie ma innego miejsca do oglądania swoich idoli to wszyscy idą na Twitcha. Co ciekawe, zjawisko to dotyczyło zarówno osób dla których jest on codziennością jak i tych, którzy zajrzeli tam pierwszy raz.

Drugi to efekt długofalowy. Z oczywistych względów wiele z osób, które wpadło na Twitcha pierwszy raz zrobiło to również ostatni raz. Jednak bez wątpienia część z nich już tam zostanie. Baza użytkowników rośnie, ekspozycja na reklamy również jak i szansa, że ktoś wykupi płatną usługą. Kasa się zgadza!

Twitch zastępuje telewizję

Kwestią czasu było to co się dzieje obecnie, czyli wypieranie telewizji jeśli chodzi o miejsce transmisji imprez sportowych – tych tradycyjnych. Oczywiście za wcześnie wyrokować na temat skali i ewentualnym czasie trwania tego zjawiska, jednak coś jest na rzeczy. Twitch miał okazje być już hostem tradycyjnego sportu jednak nigdy nie było to związane z tak prestiżowym wydarzeniem. Tym razem mówimy o Premier League, która jest najchętniej oglądaną ligą piłki nożnej na świecie. Parafrazując klasyka: to bardzo wysoko postawiona poprzeczka.

Co ciekawe, w tym szaleństwie jest metoda. Gospodarki poszczególnych państw są odmrażane, zespoły wracają na stadiony, tory i hale, jednak towarzyszy im cisza. W zdecydowanej większości imprezy sportowe odbywać się będą bez udziału kibiców. Dla wielu z nas możliwość kibicowania z innymi, współodczuwania emocji i interakcja to fundament każdego meczu, a telewizja tego nie oddaje. Wiedzą o tym kibice, zawodnicy jak i organizatorzy. Dlatego potrzebne jest narzędzie, które pozwoli to przynajmniej po części oddać.

Tu wkracza Twitch, który posiada zestaw stosownych narzędzi i infrastrukturę, która ogarnie taką ilość oglądających. Aby wszystkiemu dodać smaczku wybrane mecze będą pokazywane za darmo, dla każdego. Aż sam z ciekawości przymierzę się na jeden z meczy żeby zobaczyć jak wygląda oprawa i jak to narzędzie się spisuje do tego.

Jestem pewien jednego. Jeśli to się uda, jeśli zbierze pozytywne opinie tak od organizatorów jak i kibiców to na pewno Twitch bardzo szybko zarobi sporo pieniędzy, a ich zbiór kategorii rozrośnie się o nowe dyscypliny.

A jak Wy się na to zapatrujecie? Zamienilibyście tradycyjne oglądanie meczu w TV na rzecz Twitcha?