10

Na Office’a dla iOS i Androida jeszcze poczekamy. O ile się go doczekamy

Po „blamażu” Microsoftu, jak określa się udostepnienie Windows 8, to pakiet Office ma być najbardziej zyskownym i udanym produktem firmy z Redmond. To on opanował rynek pakietów biurowych, a kolejne wersje – wbrew pozorom – są faktycznie coraz lepsze. Obecność w przeglądarkach użytkowników Micrsoft też może już odznaczyć na liście zadań. Co będzie następnym krokiem? […]

office-no-longer-an-ios-musthave-unless-youre-microsoft_su-on_0Po „blamażu” Microsoftu, jak określa się udostepnienie Windows 8, to pakiet Office ma być najbardziej zyskownym i udanym produktem firmy z Redmond. To on opanował rynek pakietów biurowych, a kolejne wersje – wbrew pozorom – są faktycznie coraz lepsze. Obecność w przeglądarkach użytkowników Micrsoft też może już odznaczyć na liście zadań. Co będzie następnym krokiem? Ekspansja na urządzenia mobilne, choć to może nastąpić dopiero w… 2014 roku.

Temat pakietu Office dla urządzeń pracujących pod kontrolą systemu iOS wypływał już wielokrotnie – a to za sprawą przecieków, prawie oficjalnego potwierdzenia wydanego przez pracownika Microsoftu lub też zaprzeczeń samej firmy odnośnie pogłosek wskazujących na trwające prace nad takim produktem.

Bez wątpienia zapotrzebowanie na taki produkt istnieje i moim zdaniem jest wręcz ogromne. Oczywiście zdaję sobie sprawę z mnogości zamienników – z ofertą od Apple z pakietem iWork na czele, poprzez OfficeSuite i Dokumenty Google dla Androida, a na przeglądarkowej wersji kończąc. Uważam jednak, że są to pewne półśrodki, a pełna kompatybilność z wykonanymi na komputerze zmianami to najpoważniejszy z argumentów przemawiających za koniecznością pojawienia się mobilnego Office’a. Jego obecność na platformie Windows Phone doceniłem niejednokrotnie, a korzystając na co dzień z iPhone’a czy smartfonu z Androidem, za każdym razem mam pewne obiekcje co do spójności formatowania itd.

Sytuacja robi się też mniej ciekawa, gdy spojrzymy na to całe zamieszanie z jeszcze innej strony – plotka o premierze odroczonej o 18 miesięcy dotyczy plotki o wydaniu pakietu Office dla Androida i iOS’a. Naturalnie w przypadku autentyczności tych informacji, chęć Microsoftu utrzymania tego w tajemnicy do ostatniej chwili jest całkowicie zrozumiała, lecz nie mogę pojąć dlaczego projekt ten ma tak niski priorytet w porównaniu do pozostałych? Można oczywiście podejrzewać Microsoft o plany przygotowania zupełnie nowej wersji Office’a dla Windows RT, co wpływa na przesunięcie premiery pakietu dla pozostałych systemów. Wszystko po to, by z jak największym przytupem wkroczyć na obszar mobilny i zachęcić użytkowników do zainteresowania się „tabletową” wersją Windowsa.

Nieoficjalnie plan działania Microsoftu prezentuje się następująco: pod koniec roku mamy ujrzeć wybrane programu pakietu Office (Word, Excel, PowrPoint i OneNote) w wersji Modern, a więc w pełni przystosowane do obsługi dotykowej. Kwiecień 2014 ma przynieść nową wersję Office’a dla systemu OS X oraz odświeżenie aplikacji w Office RT i Office dla Windows Phone. Przy takim rozwoju wypadków październik 2014 wydaje się być prawdopodobym terminem udostępnienia Office’a dla iOS’a i Androida. Przypomnę tylko, że jest to termin odległy o 18 miesięcy(!). Microsoft wie co robi?

Źródło: Zdnet, źródło obrazka: iphoneheadlines.