50

Myśleliście, że Apple przepuści Samsungowi Galaxy III?

WWDC 2012 i plotki o iPhone 5 to jedno, ale – parafrazując piosenkę Kazimierza Grześkowiaka – „Apple Samsungowi nie przepuści”. Chociaż wydawało się, że Samsung Galaxy III ma niewiele wspólnego ze smartfonem firmy z Cupertino, to jednak do amerykańskiego sądu już trafił pozew. Moim zdaniem pokazuje to tylko, jak ostra jest walka o pozycję na […]

WWDC 2012 i plotki o iPhone 5 to jedno, ale – parafrazując piosenkę Kazimierza Grześkowiaka – „Apple Samsungowi nie przepuści”. Chociaż wydawało się, że Samsung Galaxy III ma niewiele wspólnego ze smartfonem firmy z Cupertino, to jednak do amerykańskiego sądu już trafił pozew. Moim zdaniem pokazuje to tylko, jak ostra jest walka o pozycję na mobilnym rynku.

Apple ma jasny cel – zablokować, a przynajmniej spowolnić wprowadzenie Samsunga Galaxy III na amerykański rynek. Według najnowszych ustaleń telefon koreańskiej firmy ma być wprowadzony na terenie USA przez dwóch dostawców. Jeżeli jednak uda się przekonać amerykańskie Biuro Patentowe, Samsung może mieć poważne problemy ze sprzedażą S III.

Tym razem nie poszło ani o kształty, ani o pudełko, ale o wyszukiwanie. Jak poinformował blog FOSS Patents, patenty o numerach 8 086 604 i 5 946 647 dotyczą bowiem „uniwersalnego wyszukiwania” oraz „linków do struktur”. Rozwiązania, które miałby ukraść Samsung, związane są zatem z wyszukiwaniem, w tym odnajdywaniem w treści numerów telefonów czy e-maili.

Na pierwszy rzut oka zarzuty Apple’a są niewiele warte. Nic dziwnego, że stanowisko Samsunga brzmi: „Żądania Apple’a są bezpodstawne”. Rzeczywiście, ciąganie po sądach konkurenta za funkcje wyszukiwania w telefonie wydaje się bez sensu. Ale tylko z jednej strony. W rzeczywistości Apple próbuje ugrać tutaj znacznie więcej – przede wszystkim przyblokować wprowadzenie Samsunga Galaxy III w USA.

Wątpię, aby Tim Cook nie zdawał sobie sprawy ze słabych argumentów, jakie jego firma przedstawiła w Biurze Patentowym. Jeżeli nie zgodnie z terminarzem (czyli 21 czerwca), to sprzedaż S III i tak ruszy w USA. Kluczową rolę odgrywa jednak czas, bowiem im później smartfon Samsunga pojawi się w sklepach, tym lepiej dla Apple’a. Obecnie koreański producent jest największym zagrożeniem dla iPhone’a.

Myślę, że firma z Cupertino po prostu boi się sprzedaży S III. Mimo niezbyt pochlebnych opinii na temat wyglądu, smartfon Samsunga z pewnością będzie cieszył się dużym zainteresowaniem. Zastanawiam się tylko, jak długo jeszcze potrwa ta przepychanka między producentami telefonów? Niedawne spotkanie między szefami Apple’a i Samsunga najwyraźniej niewiele wniosło do tematu.

Grafika: Fabryka Słów