29

MS-DOS ma już 30 lat!

Przez takie teksty to się czuję staro. No, aż tak stary nie jestem, ale DOSa pamiętam. Staruszek MS-DOS ma już 30 lat, kto by pomyślał? 27 lipca 1981 pewna mała firma znana jako Microsoft kupiła prawa do systemu QDOS, Quick and Dirty Operating System. Szybki był, a czy brudny? Młodsi użytkownicy z pewnością potwierdzą, że […]

Przez takie teksty to się czuję staro. No, aż tak stary nie jestem, ale DOSa pamiętam. Staruszek MS-DOS ma już 30 lat, kto by pomyślał? 27 lipca 1981 pewna mała firma znana jako Microsoft kupiła prawa do systemu QDOS, Quick and Dirty Operating System. Szybki był, a czy brudny? Młodsi użytkownicy z pewnością potwierdzą, że praca “na konsoli” bywa brudna, bo przecie nie przyzwyczajeni, ale kiedyś MS-DOS był jednym z najwygodniejszych systemów operacyjnych.

Microsoft kupił prawa do QDOS od Seattle Computer Products za 25 tysięcy dolarów. Oryginalny QDOS został zaprojekowany by pracować na procesorach Intel 8086 i pojawił się w 1980 roku. W latach 80-tych, firma IBM chciała, by jej mające wkrótce pojawić się na rynku PC-ty działały na systemie CP/M-86, standardowym OSie dla wspomnianej architektury procesora. Niestety, jak to zwykle bywa, nie dogadano się twórcą oprogramowania Digital Research. Wtedy to IBM skontaktował się z Microsoftem, który już od dłuższego czasu pracował sobie nad MS-DOSem. Cała reszta to już historia, jak to mówią.

IBM wypuścił PCta w sierpniu 1981 roku, a kilka miesięcy później, MS-DOS stał się standardowym systemem operacyjnym dla “pieców” wraz z wersją 1.24. W 1983 pojawiła się wesja MS-DOS 2.0. Trójka to już rok 1984, a w 1989 roku pojawił się MS-DOS 4.0, który wspierał nowoczesną technologię myszek. A potem Microsoft wydał Windows 3.0. I były to wspaniałe czasy, gdy człowiek korzystał sobie z wielkich, plastikowych dyskietek. Eh, sam pewnie w swoich szafach doszukam się takich dyskietek.

W 1991 pojawił się MS-DOS 5.0, dwa lata później zaś kolejna wersja została udostępniona. Początek lat dziewiećdziesiątych to walka IBM, Digital Resaerch i Microsoftu o rynek systemów operacyjnych, kiedy to każda z firm prześcigała się w kolejnych numerkach przy swoich DOSach. Wraz z MS-DOSem 7.0 i stworzeniem formatu FAT32, historia DOSa zaczęła powoli dobiegać końca. Nastała era Windowsów i bardziej graficznych systemów operacyjnych. Wpisywanie komend zostało zastąpione interfejsami graficznymi i pewnie by tak pozostało do dziś, gdyby nie pewna społeczność geeków, która stworzyła Linuxa.

Antyweb jest czytany również przez nieco młodszych czytelników, którzy aż tak dobrze DOSa nie pamiętają. Przypomnę więc – był to taki system operacyjny, w którym dominowały wielkie piksele, dwa kolory – czerń i biel – oraz polecenia wydawane poprzez wpisywanie odpowiednich komend. Wszystko to było jeszcze obecne w Windows XP – jak dalej, nie wiem, bo później przerzuciłem się na Linuxa. Sam ekran MS-DOSa obserwowałem głównie w sytuacjach, gdy mój Windows odmówił posłuszeństwa i do dziś miło wspominam te czasy. Miłość do wpisywania komend została mi do dziś.

I tylko to dziwne uczucie człowiekowi towarzyszy, jak sobie pomyśli, że pamięta DOSa – kurcze, ale ja stary jestem. Starszym geekom życzę wszystkiego najlepszego z okazji 30-lecia MS-DOSa, a młodszym geekom życzę miłych chwil, gdy będziecie patrzeć na dyskietki w muzeum.

Kto z was pamięta MS-DOSa? Powspominajmy stare dobre czasy w komentarzach :).