Moje przemyślenia

Mozilla przeżyje - dla Google to koszt związany z PR?

GM
Grzegorz Marczak
25

Wydawało się, że już do tego nie dojdzie ale jednak - Google postanowiło przedłużyć żywot Firefoxa, dla którego jest głównym źródłem dochodów. Dzisiaj oficjalnie ogłoszon przedłużenie umowy handlowej na następne 3 lata. Żadnych dodatkowych informacji o umowie nie ujawniono. W 2010 roku jeszcze po...

Wydawało się, że już do tego nie dojdzie ale jednak - Google postanowiło przedłużyć żywot Firefoxa, dla którego jest głównym źródłem dochodów. Dzisiaj oficjalnie ogłoszon przedłużenie umowy handlowej na następne 3 lata.

Żadnych dodatkowych informacji o umowie nie ujawniono. W 2010 roku jeszcze podczas trwania poprzedniej umowy, Mozilla mogła się pochwalić 120 milionami dolarów przychodu co stanowiło blisko 85% całości tego co generuje teraz producent przeglądarki Firefox

We’re pleased to announce that we have negotiated a significant and mutually beneficial revenue agreement with Google. This new agreement extends our long term search relationship with Google for at least three additional years.

Posiadając w swoim porfolio Chrome czyli głównego konkurenta dla Firefoxa można zastanawiać się po co Google bawi się jeszcze wspierając Mozilla?

Moim zdaniem Google ma problem z wycofaniem się z tego dealu. Nawet jeśli nie ma on ekonomicznego sensu to i tak wszystko zostanie przypisane walce z kokurencją jeśli chcieliby go zerwać. Trudna decyzja dla firmy, która dba o swój PR - do tego Firefox ma naprawdę wiernych użytkowników którzy mogliby by wygenrować sporo negatywnego buzzu i sporo dobrych relacji mogłoby się przez to popsuć. Wychodzi więc na to, że warto wydać te kiladziesiąt milionów rocznie i mieć spokój z PR-em i oczywiście zablokować Microsoft (o tym prawie zapomniałem)?

Hej, jesteśmy na Google News - Obserwuj to, co ważne w techu

Więcej na tematy:

Mozilla FirefoxFirefox