7

Moje ulubione reklamy smartfonów

Reklamy smartfonów potrafią naprawdę rozbawić, a ich celne ciosy w rywali to często istne mistrzostwo. Przygotowałem zestawienie moich ulubionych, które zawsze wywołują mój uśmiech.

Wojny technologiczne nie mają wiele wspólnego z dobrą zabawą, ale za to często są przyczyną wyzwolenia ogromnych pokładów kreatywności w zaangażowanych stronach. Efekty takiego stanu możemy oglądać w reklamach, które są istnym mistrzostwem, jeśli chodzi o celne i trafne punktowanie rywali, ale też chwalenie się własnymi zaletami. Postanowiłem trochę pogrzebać i wybrałem te reklamy smartfonów, które naprawdę potrafią pojawienie się banana na buzi. Zaczynajmy!

Galaxy SII

Na początek coś delikatnego, coś spokojnego. Szpila od Samsunga w kierunku Apple z prehistorii. Cofnijmy się do roku 2011. Koreańczycy postanowili w ciągu zaledwie 60 sekund wypunktowali główne mankamenty iPhone 4s i sprawili, że po obejrzeniu tej reklamy naprawdę można było zadać sobie pytanie: czy warto kupić ten telefon? Galaxy SII w swojej reklamie postanowił uderzyć w kwestie większego ekranu niż w produkcie Apple, słabej żywotności baterii iPhone’a i jego braku wsparcia dla technologii 4G. A wszystko to w otoczeniu „przyjemnej”, wielogodzinnej kolejki.

iPhone 4S – prezentacja Siri

Reklama, która chyba najlepiej pokazywała jak trudno nam było wyobrazić sobie sensowne działanie asystentów głosowych. No bo przecież zawsze warto upewnić się czy deszcz który widzimy to na pewno deszcz ;) Jedyny powód dla którego miło oglądało się ten spot to główna bohaterka czyli nie kto inny, a Zooey Deschanel.

Lumia 920

Skoro wracamy do przeszłości to jest okazja powiedzieć parę słów o genialnych Lumiach. Tak tak, GENIALNYCH. Uwielbiałem te telefony, niestety wszyscy wiemy jak skończyły. Microsoft przyjął najlepszą z możliwych strategii. Skoro mamy obóz Samsunga, który tak zaciekle wojował z Apple to dlaczego nie strzelić ich obu jednym ciosem? Jak pomyśleli tak zrobili.

Lumia 900

Zostańmy jeszcze na chwilę przy serii Lumia, tym razem model 900. Jedna z moich ulubionych reklam. Ukazała się w roku 2012 i opierała się o motyw beta testów. Otóż do premiery Lumii 900 wszyscy braliśmy udział w największym w historii eksperymencie, a telefony, które dostawaliśmy były jedynie wczesnymi prototypami, ale nikt o tym głośno nie mówił. Wszystko zmieniło się wraz z prezentacją Lumii 900, która była produktem kompletnym, skończonym, finalnym! To się nazywa nagły zwrot akcji.

HTC

Jeśli szukasz czegoś mniej oczywistego, bardziej wielopoziomowego to musisz obejrzeć to co w 2013 przygotowało HTC. Trzeba przyznać, że mieli rozmach. Zatrudnienie Iron Mana (Robert Downey Jr) na pewno mało nie kosztowało. Dodajmy do tego, że był on wtedy niemalże sklejony z postacią Tonny’ego Starka i otrzymujemy przepis na najbardziej interesującą (lepszego słowa nie znalazłem) reklamę jaką widziałem.

Seria abstrakcyjnych scenariuszy uwzględniających ogromny katamaran z folii aluminiowej (Humongous Tinfoil Catamaran) czy katapultę na gorącą herbatę (Hot Tea Catapult) nie wspominając już o hipsterskich trollach. Zdecydowanie warto obejrzeć.

A jakie są wasze ulubione reklamy? Podrzucajcie linki w komentarzach.