28

Moje podejrzenia okazały się słuszne. 50% właścicieli iPada 3 niezadowolonych z premiery iPada 4

We wczorajszym wpisie twierdziłem, że iPad 4 był niechcianą niespodzianką podczas premiery iPada Mini i MacBooka Pro 13′ z ekranem Retina. Pierwsze badania, przeprowadzone przez Toluna QuickSurveys wydają się to potwierdzać. Badania przeprowadzone były na dość dużej próbie dwóch tysięcy osób. Okazuje się, że połowa właścicieli iPadów 3 jest z tego faktu niezadowolona. To czego […]


We wczorajszym wpisie twierdziłem, że iPad 4 był niechcianą niespodzianką podczas premiery iPada Mini i MacBooka Pro 13′ z ekranem Retina. Pierwsze badania, przeprowadzone przez Toluna QuickSurveys wydają się to potwierdzać. Badania przeprowadzone były na dość dużej próbie dwóch tysięcy osób. Okazuje się, że połowa właścicieli iPadów 3 jest z tego faktu niezadowolona. To czego się nie spodziewałem i co mnie w badaniu zaskoczyło, to fakt, że właściciele starszych generacji iPada również są niezadowolenie z premiery czwórki – 45% posiadaczy iPada 2 i 40% posiadaczy iPada 1 wolałoby, żeby premiera nowszej wersji nie miała miejsca…

Szczerze mówiąc nie jestem w stanie racjonalnie wyjaśnić niezadowolenia właścicieli poprzednich generacji. Być może wystraszyli się, że Apple zerwał z przewidywalnym programem wydawania nowych wersji co 12 – 18 miesięcy i teraz ciężko zorientować się czy na kolejnego iPada czy iPhone’a przyjdzie nam czekać pół roku, czy dwa lata. Innych powodów nie widzę.

Wciąż jednak podtrzymuję, że dla mnie niezadowolenie posiadaczy iPada 3 ma swoje racjonalne podstawy, nawet jeżeli większość z nas się nimi nie przejmuje. Po pierwsze, jest to nagła zmiana dotycząca przewidywalności premier opisana powyżej, zerwanie pewnej niepisanej umowy. Po drugie, to sposób w jaki zostali potraktowani posiadacze trójki, którzy w ciągu ostatniego pół roku zdecydowali się nabyć najnowszy tablet Apple. Przypominam, że wciąż sprzedawany będzie iPad 2, a jego bezpośredni następca został niejako wymazany ze stron producenta. Nie występuje w porównaniach. Dla mnie to dziwne posunięcie, porównać iPada 4 do 2, a wersję trzecią pominąć tak jakby nie istniała. Stało się tak zapewne nie bez powodu, Apple ma w tym jakiś cel, jakby samo wstydziło się przedwczesnej premiery iPada 4. Rzecz w tym, że to jeszcze bardziej wkurza posiadaczy trójki.

Jeśli ekstrapolować 50% niezadowolonych posiadaczy iPada 3 na ilość sprzedanych urządzeń wyjdzie nam, że 15 milionów klientów nie jest szczęśliwa z powodu postępowania Apple. To oczywiście przesada, bo zapewne duża część tych klientów nawet nie wie jeszcze o istnieniu nowego iPada, ale wciąż, to kolejny minus dla Apple w ostatnim czasie.

To samo badanie stwierdza, że co czwarty badany uważa, że reputacja marki została nadszarpnięta po wprowadzeniu nowych map, w zmian map Google. Zapewne tak silna marka zniesie jeszcze kilka takich mocnych ciosów, pytanie ile? Bo następują one w niebezpiecznie krótkich odstępach czasowych.

Za to iPad Mini ma się świetnie – 15% deklaruje, że na pewno kupi mniejszy tablet, 32% rozważa możliwość zakupu, a 21% planuje zakup iPada Mini jako prezent na Gwiazdkę. Po części zaskakuje i nie zaskakuje fakt, że najbardziej przekonani do zakupu mniejszej wersji tabletu są obecni użytkownicy iPada, aż 71% zdecydowanie chce kupić mniejszą wersję. Z jednej strony mają oni już przecież tablet i zakup drugiego, mniejszego wydaje się pewnym zbytkiem. Z drugiej strony, użytkownicy iPada najlepiej wiedzą jakie korzyści daje tablet i dlaczego chcą kolejne urządzenie właśnie z iOS. Obserwując znajomych na Faceboku widzę potwierdzenie tej statystki, wielu użytkowników dużego tabletu Apple planuje zaopatrzyć się w mniejszy, bo idealnie trafia w ich potrzeby. Rozważają nawet całkowitą rezygnację z większej wersji.

Na koniec warto wspomnieć, że przynajmniej w USA Apple nie może spać całkiem spokojnie bowiem wśród tabletów siedmiocalowych badani najchętniej wybierali Kindle Fire (46%) podczas gdy iPad mini był na drugim miejscu i właśnie jego wybrałoby 40% badanych. Na szarym końcu został Google ze swoim Nexusem 7, którego wybrało zaledwie 14% badanych.

Na wyniki badań natrafiłem w serwisie Mashable.

Partner sekcji mobilnej:


Alternatywna zawartość w przypadku braku flash-a

Patronem sekcji Mobile jest Sony Mobile, producent Xperia™ T – smartfona sprawdzonego przez Jamesa Bonda. Xperia T wyposażona została w najlepszy ekran HD o przekątnej 4,6 cala z technologią Mobile BRAVIA® Engine oraz doskonały aparat fotograficzny o rozdzielczości 13 MP z funkcją fast capture.

Smartfon napędza dwurdzeniowy procesor najnowszej generacji o taktowaniu 1,5 GHz, zapewniający dłuższe życie baterii, szybkie działanie i ultra-ostrą grafikę.