13

Mocno zastanawiam się nad Proton Mail. Właśnie dzięki tej jednej funkcji

W dobie powszechnego wykorzystania skrzynek e-mail u dużych dostawców - w Google, Microsofcie, Apple, czy też Yahoo, niektórym taka skrzynka może zwyczajnie nie wystarczać. Liczy się również prywatność, która w niektórych sferach jest niezwykle potrzebna. I wcale nie chodzi mi tutaj o przestępcze działania, lecz o zwykłą ochronę danych, w przypadku gdy mamy do czynienia na przykład z newralgicznymi danymi biznesowymi. Proton Mail wchodzi na nowy poziom bezpieczeństwa i zwyczajnie warto to sprawdzić.

Proton Mail był opisywany przez nas na Antywebie wielokrotnie. Informowaliśmy o jego dostępności dla urządzeń mobilnych, o samej usłudze, a także o sprawie brytyjskiego rządu i ataku na Protona. Oczywiście, służbom może być nie w smak obecność usługi, która znacząco utrudnia inwigilację. Zresztą, pisałem również o tym, że w Wielkiej Brytanii proceder śledzenia niewinnych obywateli trwa w najlepsze. Prywatność zasadniczo nie istnieje i zamiast zadawać sobie pytanie: „na ile moje dane są bezpieczne”, warto je zmienić na: „jak bardzo służbom może zależeć na moich danych?”.

proton mail

Biometryka to świetny wynalazek. Od teraz Proton Mail obsługuje Touch ID w iPhone’ach

Mimo mojej ogólnej sympatii do biometryki w telefonach komórkowych, muszę jednak stwierdzić, że to nie jest absolutnie bezpieczne rozwiązanie. Kiedyś pisałem dla Was tekst o tym, że dużo bardziej wierzę Windows Hello w Lumii 950. Biometrykę można oszukać i można znaleźć wiele materiału na ten temat w Internecie. Na dobrą sprawę, gdybym się uparł – krótkie zakupy pozwoliłyby mi skompletować sprzęt do obejścia takiego zabezpieczenia (o ile miałbym dostęp do odcisku palca). Ze skanerem tęczówki oka jest dużo trudniej, choć niektórzy z Was zwracali uwagę, że „akumulator podpięty do przyrodzenia” jest niezawodny. Cóż, wierzę Waszemu doświadczeniu. :)

Dzięki Touch ID w iPhone’ie, obsługiwanemu już przez Proton Mail otrzymujemy możliwość dodatkowej weryfikacji naszej tożsamości w przypadku zaszyfrowanych e-maili. To oczywiście zwiększa faktor bezpieczeństwa w Proton Mail, ale jak wykazałem powyżej – nie do końca. Biometryka nie jest absolutnie pewnym rozwiązaniem – a na upartego takowego nie ma i nie będzie. Nawet, jeżeli rozpatrywalibyśmy Proton Mail w kontekście Windows Hello, zawsze zostaje brutalne rozwiązanie siłowe. A w przypadku osób korzystających z Proton Mail przy głębokim uzasadnieniu ich działań można by się spodziewać, że ludzie czyhający na ich dane mogą się pokusić o takie metody pozyskania newralgicznych danych. Niemniej jednak – jeżeli przeszkadzało Wam to, że szyfrowane wiadomości nie są dodatkowo weryfikowane – od teraz nie powinniście mieć już żadnych wątpliwości. Proton Mail wdraża kolejne rozwiązanie, które może stać na straży Waszych bardzo ważnych danych. Jak wspomniałem – w roli dużo pewniejszego rozwiązania widziałbym jednak Windows Hello.