9

Moc ludzkiego ciała – energia przyszłości?

Autorem wpisu jest Greg Pietruczuk Ciepło ludzkiego ciała zapewni ogrzewanie budynków i pomieszczeń? Czytając raport z paryskiego air show, natknąłem się na informację o planach konwertowania ciepła wytwarzanego przez ciała pasażerów na energię elektryczną, dzięki zainstalowaniu odpowiednich materiałów z nanostrukturami termoelektrycznymi w samolotach Airbus w roku 2050. Brzmi super futurystycznie, ale czy na pewno? A […]

Autorem wpisu jest Greg Pietruczuk

Ciepło ludzkiego ciała zapewni ogrzewanie budynków i pomieszczeń? Czytając raport z paryskiego air show, natknąłem się na informację o planach konwertowania ciepła wytwarzanego przez ciała pasażerów na energię elektryczną, dzięki zainstalowaniu odpowiednich materiałów z nanostrukturami termoelektrycznymi w samolotach Airbus w roku 2050. Brzmi super futurystycznie, ale czy na pewno? A może powinniśmy oczekiwać podobnych rozwiązań już jutro, a nie w perspektywie korzyści dla naszych wnuków? Wygląda na to, że niektórzy tak właśnie myślą. Co poniektórzy nie od wczoraj.
Sprawdźmy jak inni sobie radzą w tym aspekcie innowacji, i czekajmy na przykłady z naszego kraju.

Ciepłe… rury na placu Pigalle

Paryskie metro planuje korzystać z taniego uzyskiwania ciepła do ogrzewania pobliskich budynków mieszkalnych.
Energia wytwarzana przez pasażerów, około 100 watów na osobę, plus ciepło wytwarzane przez ruch pociągów, utrzymuje stałą temperaturę na stacji metra w granicach 14 – 20 stopni Celsjusza, przez cały rok. Projekt opiera się na technologii geotermalnej, pobierając ciepło z podziemnych korytarzy metra będzie dostarczał je do wymienników ciepła, i dalej, do systemów c.o.
Plusy? Zmniejszenie emisji CO2 o 1/3. Minusy? Wysoki, nieopłacalny z finansowego punktu widzenia koszt realizacji. Póki co jest to projekt pilotażowy, ale od czegos trzeba zacząć.

Gorączka zakupów w Mall of America

Mall of America w Minnesocie (własność Kanadyjczyków, żeby było zabawniej), centrum handlowe otwarte w 1992 roku, w którym znajduje się około 520 sklepów, nie posiada… systemu centralnego ogrzewania.
W zamian ogrzewanie jest zapewniane przez ciepło słoneczne (przez świetliki w dachu), ciepło wytwarzane przez oświetlenie oraz ciepło wytwarzane przez ciała klientów centrum handlowego. Jest to na tyle skuteczne, że w godzinach szczytu w zimowe dni trzeba uruchamiać klimatyzację, aby klimat był bardziej przyjazny dla ludzi goszczących w tym czasie w Mall of America.
Czy to się opłaca? Zapytajcie zarządców pobliskiego Metrodome – a może lepiej nie, nie dobijajcie ich po zimowej katastrofie, gdy dach stadionu z włokien szklanych zawalił się pod ciężarem śniegu. Cóż, liczby nie kłamią, ogrzewanie stadionu kosztuje 360,000$. Miesięcznie. 360,000 vs 0, nawet humanista jak ja potrafi zauważyć różnicę. Poważnie.

Boeing, Boeing i rachunek za ogrzewanie z głowy

Fabryka Boeinga w Everett, Waszyngton, jest ogrzewana przez ciepło wydzielane przez pracowników (plus ciepło generowane przez oświetlenie). Nie byłoby w tym nic specjalnie interesującego, gdyby nie jeden drobny szczegół. Fabryka w Everett jest największym na świecie budynkiem pod względem objętości.
Jeśli chcielibyście się kiedyś przyczynić do lepszych warunków pracy inżynierów Boeinga, możecie wybrać się na wycieczkę po fabryce w Everett. Organizowane są wycieczki jak do innych atrakcji turystycznych na świecie, ale nie mam pojęcia co zawiera pakiet All-Inclusive. Naklejki do klasera? Może.
http://www.youtube.com/watch?v=fiZVKh0BmJE

Szwedzi robią to inaczej

Nie wiem jak to możliwe wśród zimnokrwistych Szwedów, ale jednak. Dworzec Centralny w Sztokholmie wykorzystuje ciepło skandynawskich ciał, pompując to ciepło do pobliskiego biurowca Kungsbrohuset.
Co jest najbardziej inspirujące w tym pomyśle? Wszystko zostało wymyślone przez Karla Sundholma i Klasa Johanssona w czasie przerwy na kawę, a oryginalny plan został spisany i narysowany na… chusteczce. Oboje są pracownikami firmy Jernhusen, właściciela obydwu budynków.
Drodzy Państwo, sądzę że konkurs na pracownika roku rozstrzygnięty. Ex aequo.