13

Czy nie da się tego zrobić prościej? mObywatel na iOS z Face ID i Touch ID to rozczarowanie

mObywatel na iOS wreszcie doczekał się wsparcia dla Touch ID i Face ID. Jeśli jednak myślicie, że to rozwiązuje sprawę z szybkim logowaniem do aplikacji, to muszę Was rozczarować.

Aplikacji mObywatel chyba nie trzeba specjalnie przedstawiać. Jeśli jednak nie wiecie, czym jest rządowa aplikacja to śpieszę z wyjaśnieniem. To zbiór cyfrowych dokumentów takich jak legitymacje szkolne i studenckie, e-recepty, mPojazd, czy mTożsamość. Już niedługo pojawi się w niej cyfrowe Prawo Jazdy, które zapowiadano już w zeszłym roku, a pokazano kilkanaście dni temu. Zanim jednak w nasze ręce zostaną oddane nowe dokumenty, w aplikacji w wersji na iOS pojawia się długo wyczekiwana funkcja bezpieczeństwa — możliwość odblokowania dostępu przy pomocy twarzy lub odcisku palca. mObywatel w końcu wspiera Face ID i Touch ID — choć nie do końca w takie sposób, jaki można było oczekiwać.

Wsparcie dla biometrii na iOS do tej pory było dość ograniczone i każdorazowo należało wprowadzić hasło — najpierw ręcznie, później z wykorzystaniem pęku kluczy iCloud, do którego dostęp można było uzyskać poprzez odcisk palca lub skan twarzy. Jednak nie o to chodziło użytkownikom, którzy od dłuższego czasu prosili o pełne wsparcie dla Face ID i Touch ID. To zmienia się wraz z aktualizacją 1.7.0, która czeka w App Store na pobranie. Dzięki niej można skorzystać z dodatkowej funkcji zabezpieczającej. Po zalogowaniu do mObywatel i przejściu do ustawień aplikacji pojawia się nowa opcja bezpieczeństwa. Po jej wybraniu, wyrażeniu zgody i aktywacji można z niej korzystać.

mObywatel na iOS odblokujecie palcem lub twarzą — choć nie do końca działa to tak, jak powinno

mobywatel

Zobacz też: Korzystacie z e-dowodów? Nowa aplikacja rządowa usprawni proces weryfikacji tożsamości w sieci

Jednak do ideału wciąż daleko. Face ID i Touch ID wymaga podania kodu PIN, który należy każdorazowo wpisać po pozytywnej weryfikacji biometrii. Zdaniem Ministerstwa to dodatkowy środek bezpieczeństwa. Z jednej strony to rozumiem, z drugiej nie wiem po co w ogóle się zdecydowano na ten krok — równie dobrze można było zostawić stare rozwiązanie wymagające wpisania hasła. Już nie wspomnę, że po uruchomieniu mObywatel aplikacja wymaga od nas kliknięcia w przycisk logowania biometrycznego i nie działa to automatycznie.

mobywatel

Zobacz też: mObywatel na iOS dogonił Androida. e-Recepty już dostępne na iPhone

Duże aktualizacje mObywatela w pierwszej kolejności trafiają na Androida — a wraz z nimi nowe funkcje, tak jak nadchodzące, cyfrowe Prawo Jazdy. Dopiero kilka tygodni, a nawet miesięcy później, z tych rozwiązań mogą skorzystać posiadacze iPhone’ów. Rozumiem, że w Polsce największą popularnością cieszą się te pierwsze smartfony, ale według mnie taka fragmentacja użytkowników nie powinna mieć miejsca. W końcu mówimy o aplikacji rządowej, skierowanej do wszystkich obywateli. Ciekawe jak długo będzie trzeba czekać na Prawo Jazdy na iOS — z nowej funkcjonalności mObywatel w pierwszej kolejności skorzystają ci, którzy posiadają telefony z Androidem. Ministerstwo mówi, że będzie to jeszcze w te wakacje — liczę, że tak się stanie.