2

36% mniej zgonów na drogach w kwietniu 2020, w Polsce nieco gorzej

Pandemia koronawirusa miała ogromny wpływ na niemal każdy aspekt naszego życia. Również na ruch drogowy, który w szczytowym momencie w wielu krajach praktycznie zamarł. Odbiło się to oczywiście też na zgonach związanych z wypadkami drogowymi.

36% mniej zgonów w kwietniu 2020

European Transport Safety Council (ETSC) to niezależna organizacja, która przygotowała raport na temat wypadków drogowych w krajach EU25, czyli należących do Unii Europejskiej lub blisko z nią współpracujących (Norwegia, Szwajcaria). Wnioski są bardzo ciekawe, średnio we wszystkich krajach liczba zgonów spowodowanych wypadkami drogowymi w kwietniu 2020 zmalała o 36%  w porównaniu do średniego wyniku w tym samym miesiącu w trzech poprzednich latach. Rekordowych spadek odnotowano we Włoszech, gdzie liczba ofiar śmiertelnych spadła o 84% (zginęło 10 osób, podczas gdy „normalnie” było to średnio 63 osoby). W większości przypadków spadek zgonów jest mocno skorelowany ze spadkiem natężenia ruchu, ale nie wszędzie.

Danych o spadku ruchu nie ma dla wszystkich krajów dlatego trudno wyciągać jednoznaczne wnioski. Tym bardziej, że np. w Holandii ruch spadł o blisko 80%, a liczba śmierci nawet wzrosła. W Polsce odnotowaliśmy o 28% mniej zgonów niż w latach poprzednich. Aby nabrać perspektywy, warto dopowiedzieć, że średnio w ostatnich latach liczba zgonów spadała rocznie o 3%, a w ostatniej dekadzie spadła w sumie o 24%. Dlatego spadek o 36% jest zdarzeniem nadzwyczajnym, choć też całkiem zrozumiałym.

Mniej wypadków, ale poważniejszych – przez prędkość

Z danych jakie opublikowało ETSC można wyciągnąć też znacznie mniej optymistyczne wnioski. Mniejszy ruch na drogach sprowokował większą liczbę kierowców do przekraczania prędkości. W Hiszpanii odnotowano wzrost wykroczeń związanych z przekroczeniem prędkości o 39%, w Estonii o 22%, we Francji fotoradary zarejestrowały o 16% więcej wykroczeń, a w Danii o 10%. Można to częściowo powiązać z pewnością z faktem, że pomimo spadku ruchu, nie wszędzie proporcjonalnie spadła też liczba zgonów. Kierowcy sobie folgowali, bo Policja była zajęta innymi sprawami związanymi z pandemią. Pandemia okazała się całkiem ciekawym eksperymentem, który z pewnością warto będzie dokładniej przeanalizować jak pojawi się więcej danych.