29

Młodzi ludzie zadłużają się na potęgę u naszych telekomów. Szokujące dane KRD

Wiadomo, że liczba kart SIM systematycznie rośnie w naszym kraju. Według różnych statystyk prawie każdy Polak korzysta z telefonu komórkowego, a na koniec 2019 roku prognozowana liczba kart SIM, to 33 mln. Niestety, nieproporcjonalnie szybciej rośnie zadłużenie Polaków wobec firm telekomunikacyjnych.

Telefon komórkowy stał się czymś niezbędnym dla nas, często zastępuje już nawet komputer, ale mamy ewidentny problem z regulowaniem płatności za usługi telekomunikacyjne. KRD podaje, że zalegamy już telekomom aż 1 mld 145 mln zł – 83% z tego stanowią zaległości klientów indywidualnych. Jest ich już łącznie 360 tysięcy, a firm 23,5 tysięcy.

Ogromny skok zaliczyły zobowiązania najmłodszych posiadaczy telefonów komórkowych z przedziału 18-25 lat, ich zadłużenie jeszcze w roku 2014 wynosiło tylko 4,6 mln zł, a dziś jest to już 142 mln zł, czyli 30 razy więcej. Z czego to wynika?

Adam Łącki prezes Zarządu Krajowego Rejestru Długów Biura Informacji Gospodarczej:

Młodych ludzi gubi chęć brylowania w towarzystwie oraz presja otoczenia. Drogi i nowy model smartfona to w wielu kręgach wciąż oznaka statusu materialnego, a dla sporej grupy osób jedyną przepustką do posiadania takiego sprzętu jest po prostu długoterminowa umowa z operatorem. Atrakcyjny telefon w zamian za abonament to dzisiaj norma. Problem w tym, że z każdym takim abonamentem wiążą się regularne miesięczne zobowiązania, których młodzi ludzie nie zamierzają spłacać. Tymczasem na listę dłużników można już trafić za zaległości w kwocie 200 złotych. Taka zła historia płatnicza z pewnością nikomu nie ułatwi startu w dorosłość.

Grupa ta aktualnie wskoczyła na trzecie miejsce z ostatniego, jeśli chodzi o najbardziej zadłużone. Na pierwszym miejscu mamy grupę od 26 do 35 lat, a na drugim od 36 do 45 lat. Jeśli chodzi o ich średnie zadłużenie, na tę chwilę młodzi generują 3 070,25 zł długo względem telekomów (średnie zadłużenie wszystkich konsumentów – 2 643,58 zł). W podziale na płeć najczęściej w zaległości wpadają mężczyźni – 59%, a kobiety 41%.

Wyraźne rozróżnienie mamy też w podziale na regiony kraju. Największe zadłużenie wygenerowali mieszkańcy województwa śląskiego – 161,2 mln zł, mazowieckiego – 157,7 mln zł i dolnośląskiego – 124,1 mln zł. Z kolei najlepiej radzą sobie w tym zakresie mieszkańcy województwie podlaskiego – 19,3 mln zł, świętokrzyskiego – 22,9 mln zł i opolskiego – 24,2 mln zł.

Źródło: KRD.

Photo: sashk0/Depositphotos.