10

Nowe MBP oraz iPady Pro z mini-LED mają trafić do nas dopiero w przyszłym roku

macbook pro
Wypatrujecie jesiennych premier 14-calowego Macbooka Pro z ekranem mini-LED? Według analityków będziecie musieli zaczekać kapkę dłużej...

Nowy „mały” Macbook Pro wskoczył na szczyt najbardziej wyczekiwanych produktów Apple tuż po tym, kiedy 16-calowy Macbook Pro trafił do sklepów jesienią 2019. Co prawda nie dalej niż kilka tygodni temu Apple uzupełniło swoje portfolio 13-calowym Macbookiem Pro z nową klawiaturą (taką, która ma się już nie zacinać, nareszcie!), ale nie zmienia to faktu, że to dla wielu nie jest sprzęt którego oczekiwali od giganta z Cupertino. Ten miałby pojawić się dopiero w przyszłym roku.

14-calowy Macbook z ekranem Mini-LED i ARM ma trafić do sklepów dopiero w przyszłym roku

14-calowy Macbook Pro to sprzęt o którym plotkuje się od kilkunastu dobrych miesięcy. Wielu liczyło, że ten wiosenny Macbook Pro 2020 poza naprawioną klawiaturą przyniesie także nowość w postaci odrobinę większego ekranu. Niestety, nic takiego się nie wydarzyło — bo najwyraźniej Apple nowości zaserwuje użytkownikom w pakiecie. Jeżeli klienci będą chcieli większy ekran mini-LED, to nie pozostanie im nic innego jak wskoczyć w nowe komputery firmy. Te oparte na architekturze ARM, które — jak już teraz wiadomo — zmienią sporo. Ale o tym czy (i w jaki sposób) będzie to uciążliwe dla użytkowników — dowiemy się dopiero po tym, jak sprzęty te faktycznie zadebiutują na rynku. Warto też wziąć pod uwagę cały zestaw chorób wieku dziecięcego — z całą moją sympatią do produktów Apple, większość z nich nabiera blasku i pozbywa się problemów dopiero z czasem. Pierwsze warianty często nie są tak dobre, jak wielu by sobie tego życzyło — niestety.

Specjaliści z tajwańskiej firmy TrendForce wyrokują, że 14-calowy Macbook Pro miałby pojawić się dopiero w przyszłym roku — a wraz z nim, Apple hurtem odświeży 16-calowe komputery, przeskakując z nimi z całym pakietem nowości — nowymi ekranami, no i inną architekturą procesora. Dużo emocji wzbudza zwłaszcza kwestia nowych matryc, te miałyby zaoferować lepsze kontrasty i jaśniejsze ekrany, a przy tym produkty mogłyby być cieńsze — co też nie pozostaje bez znaczenia.

Mini-LED także dla iPada Pro

Ponadto analitycy z TrendForce twierdzą, że Apple korzystając z nowej technologii zaserwuje także odświeżonego iPada Pro. W pierwszym kwartale przyszłego roku na rynek mieliby wypuścić iPada Pro 12,9″ z ekranem mini-LED i 5nm procesorem A14G. Mówi się też, że następca obecnych iPadów Pro miałby też doczekać się łączności 5G. Jako że to już teraz są jedne z najbardziej kosmicznie wycenionych produktów na rynku, aż strach pomyśleć ile będzie kosztowało jego nowe wcielenie. W przypadku tabletu pociesza jednak fakt, że te wciąż sprzedawane są w wariantach tylko z WiFi, co pozwoli uniknąć chociaż części tych kosmicznych kosztów.

Źródło