3

Mimo zapowiedzi, Apple nie udało się zrewolucjonizować rynku motoryzacyjnego

Pamiętacie jeszcze o Siri Eyes Free? O głosowej obsłudze Siri w samochodach pierwszy raz pisałem na łamach AntyWeb jeszcze w lutym ubiegłego roku. Zapowiadano wówczas szumnie rychłe nawiązanie współpracy z kolejnymi markami motoryzacyjnymi: Audi, BMW, Chryslerem, GM, Hondą, Jaguarem, Land Roverem, Mercedesem czy Toyotą… Siri marki Apple miało być dostępne w samochodach niemal każdej marki. […]

Pamiętacie jeszcze o Siri Eyes Free? O głosowej obsłudze Siri w samochodach pierwszy raz pisałem na łamach AntyWeb jeszcze w lutym ubiegłego roku. Zapowiadano wówczas szumnie rychłe nawiązanie współpracy z kolejnymi markami motoryzacyjnymi: Audi, BMW, Chryslerem, GM, Hondą, Jaguarem, Land Roverem, Mercedesem czy Toyotą… Siri marki Apple miało być dostępne w samochodach niemal każdej marki. Jak sytuacją wygląda po przeszło roku? Tylko jeden producent faktycznie wprowadził Siri Eyes Free do swoich pojazdów!

Posiadacze nowszych urządzeń Apple zapewne doskonale znają Siri. Czym jest jednak Siri Eyes Free? W skrócie to ta sama technologia, przystosowana jednak do wykorzystania podczas prowadzenia samochodu, a więc całkowicie bez użycia rąk i konieczności dotykania ekranu telefonu. Siri Eyes Free daje dostęp do komend głosowych sterujących książką adresową iPhone’a, biblioteką multimediów z iTunes, kalendarza czy opcji dyktowania za pomocą głosu wiadomości tekstowych. Siri w trybie Eyes Free ma zaprogramowaną blokadę wyświetlania linków do stron www oraz uruchamiania podświetlenia ekranu telefonu, co mogłoby odrywać uwagę kierowcy od drogi i tym samym stwarzać niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu.

Screen-Shot-2013-01-07-at-16.25.01

Siri Eyes Free jest doskonałym przykładem na to, że postęp w motoryzacji jest jednak wolny. Brak obecności Siri w samochodach nie jest winą jedynie Apple – po prostu w przypadku samochodów nowości wprowadza się o wiele dłużej, niż w przypadku elektroniki użytkowej, takiej jak telefony czy komputery. Proces projektowania, produkowania i sprzedaży jednego modelu auta trwa wiele długich lat. Dla przykładu jedna z generacji Hondy Civic zaprezentowana została w roku 2005, dopiero w 2006 rozpoczęto sprzedaż, a produkcja trwała nieprzerwanie aż do roku 2011. Dopiero w momencie nadejścia kolejnej generacji możliwe jest wprowadzenie nowości, takich jak choćby Siri Eyes Free. Notabene Honda zapowiada wdrożenie Siri do modelu Accord do końca tego roku.

Przed producentami jeszcze wiele pracy nad tym, aby aktualizacja poszczególnych elementów samochodu była możliwa pomiędzy premierami kolejnych generacji nadwozia. Już w tej chwili niektóre marki umożliwiają swoim klientom aktualizację oprogramowania komputera pokładowego samochodu za pośrednictwem internetu, co wykonać można w zaciszu domowego garażu, bez konieczności odwiedzania autoryzowanej stacji serwisowej. Wszak często opcje wyposażenia dodatkowego są jedynie kwestią odblokowania w salonie odpowiedniej elektroniki, wszystkie elementy są już z założenia wmontowane w pojazd. Dlaczego zatem Siri Eyes Free po roku nadal nie jest powszechnie dostępne i popularne? Być może faktycznie potrzeba na to czasu, choć zaczynam podejrzewać, że w dobie wszędobylskiego Bluetooth w samochodach nikt po prostu Siri nie potrzebuje…

Źródło: iMore