15

Milion dolarów z 75 sklepów – F-commerce z Soldsie.com

Sądziłem, że w temacie „Sprzedaż na Facebooku” zgaszono już światło, a idea F-commers została oficjalnie zamknięta. Są jednak projekty, które próbują coś zwojować w tej kwestii, a jednym z nich jest Soldsie.com. Soldsie to startup, który reanimuje temat F-commerce. Według twórców, dotychczasowe rozwiązania mające na celu generowanie sprzedaży na największym portalu społecznościowym były niedostosowane do […]

Sądziłem, że w temacie „Sprzedaż na Facebooku” zgaszono już światło, a idea F-commers została oficjalnie zamknięta. Są jednak projekty, które próbują coś zwojować w tej kwestii, a jednym z nich jest Soldsie.com.

Soldsie to startup, który reanimuje temat F-commerce. Według twórców, dotychczasowe rozwiązania mające na celu generowanie sprzedaży na największym portalu społecznościowym były niedostosowane do specyfiki social media. Rzeczywiście, trudno się z tym nie zgodzić, wszak większość mechanizmów to żywcem przeniesione sklepy internetowe w ramy Facebooka, albo aplikacje, które „pchają” komunikaty na nasze tablice. Raczej nie pojawiły się projekty, które ujęły istotę social media – komentowanie, lajkowanie, sharowanie, a właśnie na tym opiera się Soldsie.

Jak działa Soldsie?

Soldsie jest istocie aplikacją zintegrowaną z Facebookiem. Daje ona możliwość generowania i zarządzania sprzedażą poprzez fanpage FB. Startup oparty jest o bardzo proste rozwiązanie. Wyobraźmy sobie, że właściciel sklepu X umieścił post na fanpage z informacją, że można teraz kupić limitowaną serię produktu Y po obniżonej cenie. Klienci, którzy są zainteresowani, mogą szybko nabyć dany produkt poprzez wpisanie w komentarzu pod postem słowa „sold”. Aplikacja automatycznie zbiera dane użytkowników, którzy dokonali tej akcji. Aby było to możliwe, user musi wcześniej chociaż raz udostępnić swoje dane w usłudze Soldsie, co naturalnie jest sporym ograniczeniem. Po zarejestrowaniu sprzedaży, aplikacja dalej ją procesuje, poprzez wystawienie rachunku via Paypal lub obsługujący karty kredytowe WePay. Oznacza to, że klient musi posiadać również konto w Paypal lub WePay. W przyszłości Soldsie ma również obsługiwać wysyłkę towaru.

Ile kosztuje Soldsie?

Startup oferuje kilka wariantów cenowych w zależności od wartości transakcji. Po 14 dniach testu, możemy za darmo obsłużyć transakcje do wartości 700 dolarów miesięcznie plus 2,9% prowizji  dla Paypal. Powyżej kwoty 700 dolarów miesięcznie, Soldsie pobiera 3% prowizji plus prowizja Paypal. Dla kwoty transakcji powyżej 80 000 dolarów, warunki są ustalane indywidualnie.

Ile może zarobić Soldsie?

Nie sposób przejść obojętnie obok danych, którymi chwali się Soldsie – 1 milion dolarów obrotu od 75 klientów, osiągnięte w okresie od maja 2012 roku. Opierając się na powyższych danych, przyjmując, że średnio każdy sklep wygeneruje 13 000 dolarów obrotu w 5 miesięcy, przy obsłudze 1000 sklepów Soldsie osiągnie 13 000 000 dolarów obrotu i ok 400 000 dolarów prowizji. Próg 1 mln dolarów prowizji osiągnie przy pułapie ok. 2600 sklepów – co wydaje się osiągalne.

Tak, ale…

Soldsie generuje szybką, podejmowaną impulsywnie sprzedaż. Wydaje się, że zastosowanie mechanizmu komentarzy na FB jest idealnym rozwiązaniem. Zastanawia mnie jednak, jaki będzie współczynnik utrat, czyli rezygnacji z zakupu. Na polskim rynku dochodzi również kwestia mało popularnego mechanizmu Paypal, którego na dobrą sprawę nie ma czym zastąpić. Inna sprawa, to jak efektywnie będą pozyskiwani potencjalni kupujący, którzy udostępnią swoje dane – co jest kluczowe dla dalszego rozwoju Soldsie. Czas pokaże.