Jutro pod poduszką większość z nas powinna znaleźć wymarzony prezent. Aby jednak on się tam znalazł, nasz darczyńca, kimkolwiek on by nie był i jakbyśmy go nie nazwali, musi nabyć ten podarek. Muszę Was jednak zmartwić. Mikołaj nie ma umowy z Rockstar Games. Wasza GTA4 nie przybędzie do Was z bieguna północnego. Skąd więc pod […]

Jutro pod poduszką większość z nas powinna znaleźć wymarzony prezent. Aby jednak on się tam znalazł, nasz darczyńca, kimkolwiek on by nie był i jakbyśmy go nie nazwali, musi nabyć ten podarek. Muszę Was jednak zmartwić. Mikołaj nie ma umowy z Rockstar Games. Wasza GTA4 nie przybędzie do Was z bieguna północnego.

Skąd więc pod naszymi poduszkami biorą się te cuda? Skupmy się na możliwościach związanych z internetowymi zakupami. Pierwszym i jak na razie najpopularniejszym wyborem naszych prywatnych Mikołajów jest Allegro, które oferuje możliwość kupienia używanych rzeczy (często niedostępnych już w sprzedaży detalicznej), ale w rozsądnej cenie, dobrym stanie i jednocześnie przez nas porządnych.

Ten serwis aukcyjny pozwala również kupić nowe towary, w promocyjnych cenach, znajdujące się w ofercie dużych i małych sklepów z całego kraju. Najciekawsze w Allegro jest to, że często możemy znaleźć na jego stronach duże rozbieżności w cenach tych samych towarów. Weźmy na przykład jakiś telewizor LCD, który dostępny jest w cenie +/- 500 zł.

Miałem nadzieje zamieścić tutaj listę najczęściej kupowanych w ostatnim czasie na Allegro towarów. Nikt jednak z ekipy serwisu nie pokusił się o takie zestawienie. Poza tym Allegro to jednak nie jedyne miejsce gdzie możemy wylicytować interesujące nas rzeczy. Jest jeszcze Ebay, który pozwala nam nabywać zagraniczne towary. Ja sam nigdy jednak z niego nigdy nie korzystałem ze względu na skomplikowane według mnie płatności.

Jeśli jednak Mikołaj niema zacięcia aukcyjnego lub po prostu chce kupić coś szybko, skorzystać może z oferty wielu sklepów internetowych, tak polskich jak i zagranicznych (w tym drugim przypadku dostawa może potrwać dłużej). Wystarczy tylko karta płatnicza w jednym z popularnych systemów (mam nadzieje, że Mikołaj ma złotą) i nawet Amazon nam nie straszny.

W przypadku krajowych zakupów sprawa jest nieco inna. Nie każdy sklep (w dalszym ciągu) oferuje obsługę kart płatniczych. Czasem konieczne będzie dokonanie przelewu niczym na Allegro. Natomiast w poszukiwania najkorzystniejszej oferty pomocna będzie Mikołajowi jedna z dostępnych w Polsce porównywarek cenowych. Pozwoli ona nie tylko na znalezienie najniższej ceny, ale również zapoznanie się z opiniami dotyczącymi sklepu, w którym Mikołaj chce nabyć nasz potencjalny prezent.

Miejmy nadzieje, że Mikołaj się sprawi, w tym roku i nie przyniesie znowu skarpet;) Mam nadzieję, że mojemu darczyńcy uda się wylicytować moją wymarzoną Wii. Wam również życzę satysfakcji z otrzymanych prezentów. Na co liczycie pod poduszką?