47

Nowe silniki będą tzw. miękkimi hybrydami: Volkswagen śmieje się w nos normom emisji spalin

Wielkimi krokami zbliża się premiera ósmej odsłony nowego Volkswagena Golfa. To samochód, który już dorósł do rangi legendy i jest to jeden z najbardziej rozpoznawalnych aut na całym świecie. W przypadku nadchodzącego modelu możemy się spodziewać niemałej rewolucji w zakresie technologii.

Chociaż nie wiemy jeszcze jak nowy Golf będzie wyglądał to Volkswagen zaczyna dawkować pierwsze informacje.  Wiemy już, że pod maską zadebiutują zupełnie nowe jednostki napędowe. Zapewne w ofercie znajdziemy odmiany hybrydowe i elektryczne (jak ma to się obecnie w przypadku hybrydowego Golfa GTE i elektrycznego e-Golfa), jednak do wersji czysto spalinowych dołożone zostaną niewielkie zespoły elektryczne, których głównym zadaniem odciążanie jednostek spalinowych w produkcji prądu. Czy tzw. miękkie hybrydy pomogą walczyć ze skutkami afery diesel gate?

Nowe silniki Volkswagena tzw. miękkimi hybrydami: tak to działa

Tzw. miękka hybryda w grupie Volkswagena opiera się na zastosowaniu nowej instalacji elektrycznej o napięciu 48V – oczywiście układ 12V nadal będzie znajdował się w samochodzie. Rozwiązanie, które chce wprowadzić Volskwagen do swoich samochodów umożliwiać ma zgromadzenie znacznie większej energii np. w wyniku odzysku energii w czasie hamowania (proces rekuperacji). Drugim ważnym celem jest podtrzymywanie działania urządzeń pokładowych, które wymagają dużej ilości prądu do swojego funkcjonowania – układ klimatyzacji, ogrzewania czy system multimedialny.

Generator rozruchowy, który zostanie zainstalowany w nowym Golfie, ma pełnić rolę prądnicy i rozrusznika oraz małego silniczka elektrycznego, który dzięki funkcji „boost” momentalnie zwiększy moment obrotowy podczas rozruchu i gwałtownego przyspieszania. Dzięki takiemu rozwiązaniu możliwe będzie też uruchamianie jednostki napędowej podczas jazdy, która teraz w najmniej potrzebnych momentach będzie wyłączana. Technologia ta stosowana jest teraz m.in. w nowym Audi A8. Taki system ma pozwolić na oszczędności paliwa nawet na poziomie 0,3 l/100 km.

Podczas prezentacji nowych technologii, członek zarządu ds. Rozwoju Technicznego marki Volkswagen, dr Frank Welsch podkreślał, że: „Dzięki elektryfikacji konwencjonalnych układów napędowych będziemy nadal zmniejszać zużycie paliwa i emisję szkodliwych substancji, a jednocześnie zwiększać komfort i właściwości dynamiczne naszych aut. Tę szeroką ofensywę w dziedzinie elektryfikacji rozpoczynamy od naszego tradycyjnie najważniejszego modelu – od Golfa. Nowa i przystępna cenowo „łagodna” hybryda z instalacją o napięciu 48V toruje drogę nowej technologii do klasy aut produkowanych na masową skalę”.

Skoro wiemy już, że nowa technologia zadebiutuje w najnowszej odsłonie Golfa (z czasem pojawi się też m.in. w Passacie), to jakie plany ma Volkswagen na najbliższą przyszłość?

Nowe silniki Volkswagena tzw. miękkimi hybrydami: oferta VW zostanie podzielona

Docelowo każdy sprzedawany model w ofercie koncernu z Wolfsburga ma mieć w katalogu pozycje o nazwie : hybryda i napęd elektryczny. W najbliższych latach debiutować mają kolejne generacje znanych już aut zarówno w wersjach z klasycznym napędem spalinowym, jak i hybrydowym oraz elektrycznym. Pojawią się też nowe modele z rodziny I.D. Te ostatnie mają wyróżniać się na tle klasycznych modeli – zarówno pod kątem technologicznym jak i stylistycznym. Te dwie strategie mają za zadanie przekonać klientów grupy VAG do nowoczesnych samochodów elektrycznych, które będą też wyposażone w elementy autonomicznej jazdy.

Czy wprowadzenie nowych rozwiązań do modeli Volkswagena spowoduje jakieś drastyczne zmiany w sprzedaży? Patrząc na wyniki takich krajów jak Polska, afera diesel gate w żadnym wypadku nie odbiła się na słupkach sprzedażowych. Są jednak kraje gdzie Volkswagen musiał się liczyć z gorszymi wynikami i jeszcze dużo czasu upłynie nim odzyska zaufanie i swoją pozycję. Miękkie hybrydy mogą w tym pomóc.