12

Microsoft zamierza przeciwdziałać zmianom klimatycznym. Nawet jeśli to w niczym nie pomoże, to da dobry przykład

Od jakiegoś czasu zmiany klimatyczne są na ustach wszystkich. Nie dziwi mnie więc, że coraz więcej firm nie tyle interesuje się tematem, co zapowiada, że będzie im przeciwdziałać. Jedną z nich jest amerykański gigant - Microsoft.

W swoim wpisie na blogu Microsoft, Lucas Joppa (Chief Environmental Officer w MS) przekonuje, że firma wzięła sobie na poważnie temat zmian klimatycznych i przygotowała konkretne działania, które bezpośrednio przełożą się na środowisko.

Microsoft deklaruje, że do 2030 roku ograniczy emisję CO2 o co najmniej 30 procent. Działania mające na celu osiągnięcie takiego wyniku będą się wiązać zarówno z czynnościami związanymi z produkcją, jak i korzystaniem ze smartfonów czy komputerów, a także podróżami samolotami. Czy 30% jest w zasięgu? Zobaczymy.

Firma zamierza rozszerzyć zakres funkcjonowania w systemie carbon neutral, w którym jest już od 2012 roku. Co to oznacza? Zostanie on rozszerzony na produkty i usługi, a w ramach pilotażowej inicjatywy, 825 tysięcy konsol Xbox będzie neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla. Mają być to pierwsze urządzenia gamingowe, które wpiszą się w taką inicjatywę.

Program AI for Earth zostanie poszerzony o partnerów grantowych, takich jak Conservation X Labs, National Geographic Society i World Resources Institute. Dotyczy to uczynienia bardziej ekologicznymi centrów danych, urządzeń i łańcucha dostaw. Dodatkowo Microsoft zamierza kontynuować współpracę z organizacjami zewnętrznymi, Science Based Target Initiative i CDP, które zrobiły wiele, aby wprowadzić konkretne zmiany, które będą zgodne z najlepszymi osiągnięciami naukowymi – celem jesttu  wprowadzenie konkretnych zmian zgodnych z najlepszymi osiągnięciami naukowymi.

Nowa droga działania bez wątpienia stanowić będzie wyzwanie, a postęp w tej materii z pewnością będzie wymagał podjęcia trudnych działań przez wszystkie zaangażowane strony. Ale ten postęp jest rzeczywiście możliwy. Nie jest on naiwną nadzieją, lecz opartą na dowodach ścieżką, która pozwala nam i naszym klientom racjonalnie myśleć o zrównoważonym rozwoju w erze cyfrowej transformacji.

grafika
źródło