14

Microsoft zaprezentuje „iPad-killera” ?

Microsoft ostatnimi czasy pracuje w pocie czoła. Skąd taki wniosek? Opisywałem już nadchodzącą konferencję zaplanowaną na 20 czerwca, na której ma zostać pokazany system Windows Phone 8. Otóż dwa dni wcześniej, w poniedziałek, Microsoft będzie gospodarzem jeszcze jednej prezentacji. „Nie chcecie tego przegapić.” – to jedyne słowa w zaproszeniu, żadnych grafik, szczegółów czy delikatnych zapowiedzi. […]

Microsoft ostatnimi czasy pracuje w pocie czoła. Skąd taki wniosek? Opisywałem już nadchodzącą konferencję zaplanowaną na 20 czerwca, na której ma zostać pokazany system Windows Phone 8. Otóż dwa dni wcześniej, w poniedziałek, Microsoft będzie gospodarzem jeszcze jednej prezentacji. „Nie chcecie tego przegapić.” – to jedyne słowa w zaproszeniu, żadnych grafik, szczegółów czy delikatnych zapowiedzi. O co chodzi?

Oczywiście zaraz po otrzymaniu zaproszeń przez dziennikarzy podniosła się wielka wrzawa na temat spekulacji co takiego Microsoft chce pokazać. W większości przypadków przewidywania oscylują wokół tematyki hardware’u, czyli jakiegoś urządzenia. Przecież dwa dni później zobaczymy przyszłość WP8, a jesienią oficjalnie zadebiutuje Windows 8. Poruszanie tematyki któregokolwiek z systemów byłoby nielogiczne.

Serwis The Wrap powołując się na własne źródło ustalił, że wielkim „halo” podczas konferencji będzie tablet wyprodukowany i sygnowany marką Microsoft. Ma to być produkt mogący stanąć ramię w ramię z nowym iPadem. Czy podobnie jak w przypadku Apple, stworzenie systemu i pracującego pod jego kontrolą tabletu będzie oznaczało pełen sukces? Niezwykle ciężko jest przewidzieć na jakim poziomie Microsoft ustali cenę swojego urządzenia, a byłaby to jedna z kluczowych kwestii w rywalizacji z iPadem.

Najpoważniejszym jednak problemem, z którym muszą się zmierzyć niemalże wszyscy producenci tabletów to fakt, że iPad jest już dość długo na rynku i milionów osób, które go wybrały nie można traktować, jako potencjalnych klientów. Dlaczego? Są oni już na tyle przyzwyczajeni do obsługi iPada, że nie widzieliby sensu w zmienianiu platformy. Kindle Fire wypełnił po prostu pewną lukę na rynku, gdzie brakowało mniejszego i przede wszystkim tańszego tabletu, a zarazem oferującego przynajmniej niewielką część z możliwości iPada.

Cały czas odnoszę wrażenie, że tablety z Windows 8 spotka taki sam los jak Google+ – będą to urządzenia dla osób zainteresowanych technologią, ciekawych nowego systemu i nowych urządzeń. Dla większości osób „iPad” jest już synonimem słowa „tablet”. Apple opanowało ten segment rynku w ten sam sposób, jak zrobili to z iPodami.

Jest naturalnie kilka cech, którymi tablet z Windowsem 8 mógłby mnie zachęcić do zakupu – chociażby pełną synchronizacją za pomocą Live ID, która zapewniałaby jednolitość wszystkich danych i aplikacji na laptopie i tablecie. Ale to nie wystarczy, Microsoft musi zaoferować coś więcej, o wiele więcej. Przekonanie użytkowników iPada jest dla mnie zadaniem, jak na ten moment, niewykonalnym. Należy tak prowadzić marketing, by do zakupu namówić osoby niekorzystające do tej pory z tabletu, wtedy pojawi się szansa na powodzenie „kafelkowego” projektu.

Grafiki: 1, 2.