54

Microsoft tłumaczy się z usunięcia przycisku Start, a mnie to nie przekonuje

Każda kolejna wersja Windows wnosiła cały szereg zmian, lecz Microsoft chce zupełnie na nowo napisać historię swojego systemu. Co to oznacza? Windows 8 nie będzie posiadał przycisku Start, który do tej pory dosłownie utożsamiany był właśnie z „okienkami”. Jak sam Microsoft argumentuje pozbycie się przycisku start w „ósemce”? Warto przypomnieć, że historyczny Start zadebiutował ponad […]

Każda kolejna wersja Windows wnosiła cały szereg zmian, lecz Microsoft chce zupełnie na nowo napisać historię swojego systemu. Co to oznacza? Windows 8 nie będzie posiadał przycisku Start, który do tej pory dosłownie utożsamiany był właśnie z „okienkami”. Jak sam Microsoft argumentuje pozbycie się przycisku start w „ósemce”?

Warto przypomnieć, że historyczny Start zadebiutował ponad piętnaście lat temu i od tamtej pory, pomimo faktu, że jego wygląd ulegał zmianie, zawsze towarzyszył nowej wersji systemu. Windows 8 ma być nie tylko powiewem świeżości, lecz całą wichurą. Zniknięcie przycisku Start w wersji Consumer Preview „ósemki” wywołało nie lada burzę w Internecie – był to znak charakterystyczny systemu i użytkownicy postanowili o niego zawalczyć. Jednak Microsoft jest aż tak zaaferowany nowym interfejsem systemu, że postanowił nawet blokować powstające z dnia na dzień programy przywracające „flagę”. Dlaczego?

Chaitanya Sareen tłumaczy, że głównym powodem porzucenia przycisku start była wielka popularność paska zadań i przypinania do niego aplikacji czy stron internetowych. Przez to, użytkownicy co raz rzadziej sięgali po rozwijane menu Start w poszukiwaniu skrótów do ulubionych aplikacji. Oczywiście funkcja przypinania pozostanie w Windowsie 8, więc jeżeli ktoś zdecyduje się na obcowanie z tradycyjnym pulpitem, nie straci wszystkiego. Warto nadmienić, że pomimo usunięcia samego przycisku, lewy dolny róg nadal będzie spełniał bardzo ważną funkcję – od teraz po najechaniu w tamten obszar i kliknięciu będziemy odesłani do interfejsu Metro, natomiast prawa krawędź ekranu pozwoli na dostęp do szybkich ustawień i nie tylko.

Cała ta gadanka, to moim zdaniem zwykłe mydlenie oczu. Z przycisku Start korzystam codziennie i ciągłe przeskakiwanie do interfejsu Metro, czy poszukiwanie wyskakujących opcji w różnych narożnikach ekranu nie jest po prostu wygodne. Niestety jest za to niezwykle czasochłonne. Przypinanie wszystkiego również nie jest rozwiązaniem, ponieważ miejsce na pasku szybko się wtedy kończy.

Tak odważnym krokiem, Microsoft może zrazić do swojego systemu setki tysięcy, jak nie miliony użytkowników i prawdopodobnie za kilka lat będzie borykał się z tym samym problemem odnośnie Windows 7, jaki teraz towarzyszy im z systemem Windows XP. Sprawdzonych i dobrych rozwiązań ludzie pozbywają się z wielką trudnością – ja sam znam kilkanaście osób, które nie zamienią „ixpeka” na „siódemkę”, tłumacząc, że „tak jest dobrze”. Jak sądzicie, czy rozwiązania, które szykuje Microsoft zrekompensują nam brak tego przycisku?

Źróło, grafiki: 1.