8

Microsoft Research przedstawia trójwymiarowy interaktywny interfejs przyszłości

Microsoft Research nie przestaje zadziwiać. Po zaprezentowaniu całkiem niedawno ciekawych, lecz „płaskich” projektów: przenośnego wielodotykowego projektora i wyjątkowo dobrze reagującego na dotyk ekranu, przyszła pora na urządzenie wykorzystujące możliwości trzeciego wymiaru. Interaktywny pulpit 3D nie powstałby bez udziału Kinecta, przezroczystych ekranów typu OLED firmy Samsung i kilku pomysłowych głów. Po przeczytaniu samego wstępu nie powinno być […]

Microsoft Research nie przestaje zadziwiać. Po zaprezentowaniu całkiem niedawno ciekawych, lecz „płaskich” projektów: przenośnego wielodotykowego projektora i wyjątkowo dobrze reagującego na dotyk ekranu, przyszła pora na urządzenie wykorzystujące możliwości trzeciego wymiaru. Interaktywny pulpit 3D nie powstałby bez udziału Kinecta, przezroczystych ekranów typu OLED firmy Samsung i kilku pomysłowych głów.

Po przeczytaniu samego wstępu nie powinno być problem domyślenie się, że by obsłużyć najnowszy prototypowy gadżet Microsoftu nie trzeba będzie niczego dotykać ani przesuwać – w przeciwieństwie jednak do spotykanych do tej pory przeróbek Kinecta, ekran, na którym widoczne są efekty machania rękami w powietrzu, znajduje się tuż przed oczami użytkownika.

Technologia opracowana przez jajogłowych z MIT Media Lab i Microsoft Applied Sciences wykorzystuje przezroczysty ekran nie tyle jako klasyczny wyświetlacz, lecz raczej jako powierzchnię, przez którą możemy podglądać manipulowane przez nas elementy pulpitów. Ich działanie najlepiej opisują Jinha Lee i Cati Boulanger:

Do czego można by wykorzystać obsługiwany w ten sposób wirtualny pulpit? Gdy pomyślę o pracy, to w pierwszej kolejności przychodzą mi do głowy najróżniejsi projektanci: architekci, graficy i animatorzy 3D oraz artyści, którzy chcieliby w pierwszej kolejności uformować swój obiekt w świecie rozszerzonej rzeczywistości i dopiero później stworzyć jego namacalną kopię. Gracze mieliby dużo mniejszy wybór pomiędzy układaniem wirtualnych kostek Rubika, pasjansa i gier typu Ninja Rope. Nie wyobrażam sobie grania w Quake’a na czymś takim.

Praca oraz zabawa przy interaktywnym pulpicie 3D mogłaby być niezłą frajdą, gdyby nie kilka niedogodności związanych z trzymaniem cały czas rąk w powietrzu (a nie opieraniem ich na blacie biurka) i konieczności niemal stykania się nosem z niewidzialnym monitorem OLED. Ciekaw jestem, w jaki sposób Microsoft Research rozwiąże te problemy? Może dorzucenie wyciągu dla rąk (żartuję!) i zaokrąglenie ekranu załatwiłoby sprawę?

Widzicie siebie siedzących przed takim urządzeniem?