53

Microsoft przejmuje Swiftkey! 250 mln dolarów za klawiaturę…

Microsoft dokonuje kolejnego dużego przejęcia. Tym razem mobilne portfolio giganta poszerza się o znaną i cenioną klawiaturę Swiftkey. Transakcja ma opiewać na kwotę 250 mln dolarów.

Microsoft sukcesywnie rozbudowuje swoje mobilne portfolio na dwóch płaszczyznach. Pierwsza to produkty własne, które są powiązane z głównymi usługami firmy (OneNote, Skype, Office, OneDrive itd.), a także narzędzia z Microsoft Garage (Arrow Launcher, NewsPro, FindTime). Drugą są natomiast przejęcia. W ostatnim czasie w ten sposób wykupiono popularną listę zadań Wunderlist czy kalendarz Sunrise. Teraz wyłożono na stół aż 250 mln (nieoficjalne dane) w celu nabycia SwiftKey, popularnej klawiatury ekranowej dla Androida i iOS.

SwiftKey jest jednym z najciekawszych produktów w swojej kategorii. W Google Play notuje już ponad 10 mln pobrań przy imponującej średniej ocen 4,5. Na tym nie koniec, bo w wyniku umów z wieloma producentami SwiftKey jest też preinstalowany na wybranych urządzeniach. W zdobyciu tak dużej popularności aplikacji nie przeszkodziło nawet to, że przez długi czas pozostawała płatna. Dopiero w 2014 zdecydowano się na przejście na model freemium. Użytkownicy chwalą to rozwiązanie za ogromne możliwości personalizacji, możliwość pisania przeciągnięciami, ale przede wszystkim za rewelacyjne algorytmu przewidujące.

I to właśnie sztuczna inteligencja drzemiąca wewnątrz tej sprytnej klawiaturki może być dla Microsoftu najbardziej łakomym kąskiem. Kilka miesięcy temu twórcy zaprezentowali wersję alpha mechanizmu, który przewiduje, co aktualnie chcemy napisać. Jest to zasługa technologii, która nieustannie uczy się nawyków, przyzwyczajeń oraz preferencji użytkownika. Na tej podstawie wyciąga wnioski i podnosi swoją skuteczność. Choć działa to jedynie w języku angielskim, odbiło się sporym echem na świecie. Dotąd bowiem nie było na rynku tak inteligentnej ekranowej klawiatury.

Nie bez znaczenia może być również baza użytkowników. Jak podają twórcy, SwiftKey jest obecnie zainstalowany na ponad 300 mln urządzeń z iOS i Androidem. Atutem jest tutaj też mocna, licząca 130 tys. osób aktywna społeczność. Choć twórcy nie chwalili się nigdy wynikami finansowymi, zgromadzili łącznie w ramach dofinansowania blisko 22 mln dolarów od takich funduszy jak Octopus Ventures czy Index Ventures. Teraz o aspekt finansowy z pewnością nie będą musieli się martwić.

Microsoft oficjalnie zapowiedział, że nie zamierza zamykać projektu i będzie go dalej rozwijał na zarówno Androida jak i iOS. Pozostaje mieć nadzieje, że będzie tak w istocie i SwiftKey nie podzieli losu świetnego kalendarza Sunrise, który ma zostać zintegrowany z Outlookiem. Jednocześnie planuje wykorzystać nabytą technologię do wsparcia swojej własnej klawiatury Word Flow, która już teraz uchodzi za jedną z najlepszych na rynku. Nie tak dawno mówiło się o planach wprowadzenia jej na Androida – ciekawe, jak będzie to wyglądało teraz w kontekście powyższego przejęcia. MS nie ukrywa, że chce oferować multiplatformowe rozwiązania mobilne na wszystkich platformach, co daje mu oczywiste korzyści. Nie mogę się jednak oprzeć wrażeniu, że w dłuższej perspektywie strategia ta okaże się zgubna dla samego mobilnego Windowsa.