7

Windows, Office, Xbox, a teraz usuwanie dwutlenku węgla z atmosfery. Microsoft ma bardzo ambitne plany

Ochrona środowiska jest ostatnio na topie i wiele firm technologicznych deklaruje walkę o czystą planetę czy czyste powietrze. Microsoft nie wyłamuje się z tego trendu - ba, ma bardzo ambitne plany związane z dwutlenkiem węgla.

Microsoft chce wyeliminować pozostawiony przez siebie ślad węglowy

Ślad węglowy to całkowita suma emisji gazów cieplarnianych, których „producentem” jest firma, organizacja, produkt i tym podobne. Dotyczy on emisji dwutlenku węgla, metanu, podtlenku azotu i innych gazów cieplarnianych, którą wyraża się w ekwiwalencie CO2. Określenie obejmuje całość procesów, które składają się na emisję, czyli również zużycie energii lub środki transportu, a także wydobycie surowców z których produkt został stworzony, jego produkcję czy składowanie i recykling. Co Microsoft chce zrobić ze swoim śladem węglowym? Najpierw wdrożyć jego systematyczne zmniejszanie, a potem całkowicie wyeliminować do 2030 roku. Ambitne plany, ale to nie wszystko – Microsoft planuje do 2050 roku usunąć ze środowiska cały dwutlenek węgla, który wyemitował od 1975 roku, czyli od daty założenia firmy.

Cały świat będzie musiał osiągnąć neutralność emisji, ale ci z nas, którzy mogą sobie pozwolić na szybsze działania, powinni to zrobić. Właśnie dlatego dziś ogłaszamy ambitny cel i nowy plan ograniczenia śladu węglowego Microsoftu, a ostatecznie jego usunięcie.

– powiedział prezes Microsoft, Brad Smith.

Microsoft zamierza również pomóc zredukować emisję CO2 u swoich dostawców i klientów na całym świecie przeznaczając na ten cel miliard dolarów w formie innowacyjnego funduszu mającego na celu przyspieszenie światowego ograniczenia emisji dwutlenku węgla. Wszystkie działania będą publikowane w specjalnym raporcie, w którym będziemy mogli zapoznać się z konkretnymi etapami tego ambitnego planu.

Microsoft nie jest oczywiście jedyną firmą, która chce przeznaczyć swoją wiedzę i pieniądze na ochronę środowiska. Niedawno pisałem i Apple, które planuje tworzyć nowe iPhony bazując na surowcach i częściach pozyskanych ze starych smartfonów. Tego typu działania już od dawna komunikuje też na przykład koreański Samsung, który mówi o haśle „PlanetFirst”, eko-zarządzaniu, produktach przyjaznych dla środowiska czy ograniczaniu emisji gazów cieplarnianych, efektywnym wykorzystaniu i powiązanych inicjatyw działań dotyczących zmian klimatycznych. Nie da się ukryć, że firmy technologiczne, które tworzą produkty muszą takie działania podejmować, w końcu ich obecność nie jest dla środowiska obojętna. Dysponują też ogromnymi zasobami pieniężnymi i w opinii wielu osób mają niejako obowiązek takie działania uskuteczniać. Oczywiście trzeba też pamiętać, że tego typu inicjatywy mają też dużą wartość wizerunkową. Szczególnie w dzisiejszych czasach, gdzie ochrona środowiska i konsekwencje związane z jego zanieczyszczaniem są cały czas gorącym tematem.

źródło