24

Microsoft nie odpuszcza – kolejna kampania antygmailowa

Przyznam, że to już zaczyna być nudne, zwłaszcza w kontekście tego, że Google nigdy nie ukrywało tego faktu, że wyświetla nam w swoich darmowych usługach reklamy tekstowe dopasowane do poszukiwanych przez nas informacji czy wyświetlanych wiadomości na Gmailu. Wszyscy to wiedzą od początku i przyjęli ze zrozumieniem. Wszyscy też wiedzą, że nie siedzi tam żadna […]

googlems
Przyznam, że to już zaczyna być nudne, zwłaszcza w kontekście tego, że Google nigdy nie ukrywało tego faktu, że wyświetla nam w swoich darmowych usługach reklamy tekstowe dopasowane do poszukiwanych przez nas informacji czy wyświetlanych wiadomości na Gmailu. Wszyscy to wiedzą od początku i przyjęli ze zrozumieniem. Wszyscy też wiedzą, że nie siedzi tam żadna Pani Krysia, która z żywym zainteresowaniem czyta nasze wiadomości, a robi to zwykły algorytm.

Co najciekawsze, użytkownicy właśnie dlatego chętniej wybierali Gmaila z reklamami tekstowymi, porzucając na jego rzecz Hotmaila, który to odkąd pamiętam był istną choinką reklamową. To była też główna przyczyna porzucenia przeze mnie kiedyś tego webmaila. Teraz mamy Outlooka, pozbawionego wprawdzie reklam, ale czy to nie za późno na walkę o utraconych użytkowników, przyzwyczajonych już do innej usługi i w to takiej formie?





Źródło.