0

Popularny skaner dokumentów z szeregiem usprawnień i nową nazwą

microsoft lens
Korzystacie z Office Lens? Od dziś będziecie korzystać z Microsoft Lens. Narzędzie, oprócz nowej nazwy, zyskuje nowe możliwości. A wkrótce pojawią się w niej nowe narzędzia ułatwiające przenoszenie analogowych informacji do świata cyfrowego.

Office Lens z początku było dostępne wyłącznie na Windows Phone. Pierwsza, testowa, wersja Office Lens na iOS i Androida pojawiła się w 2015 r. Skaner dokumentów przygotowany z myślą o urządzeniach mobilnych wykorzystuje wbudowane aparaty do cyfryzacji papierowych  zasobów — wystarczyło nakierować obiektyw na dokument, zrobić zdjęcie, ew. wykadrować i gotowe. Wewnętrzne systemy OCR, które analizowały zeskanowany dokument przekształcały go w plik Worda lub innej aplikacji wchodzącej w skład Office’a. Aplikacja służyła też do wygodnego i szybkiego skanowania wizytówek i wprowadzania z nich kontaktów do telefonu. Przez lata Office Lens ewoluowało do narzędzia, które przydaje się wszędzie — w domu i w pracy. A dzięki nowościom, które Microsoft właśnie wprowadza, nowa aplikacja pozwoli na jeszcze więcej.

Office Lens to teraz Microsoft Lens. Co nowego w aplikacji?

Oprócz zmiany nazwy, Microsoft przedstawił szereg zmian, które pojawiają się w Lens i które pomogą w jeszcze wygodniejszy i szybszy sposób zapanować nad stosem papierowych dokumentów. Aplikacja ułatwi także pracę w zespołach. Microsoft Lens będzie integralną częścią narzędzia pracy zespołowej Microsoft Teams i pozwoli na… tworzenie klipów wideo z możliwością ich edycji, dodawanie adnotacji, emoji, filtrów itp. Po co? Przyznam szczerze, że nie wiem — być może zespoły korzystają z tego typu rozwiązań w komunikacji i Microsoft Lens pozwoli na jeszcze kreatywniejsze rozwiązywanie problemów.

aplikacja microsoft lens na Android

Ważną nowością w Microsoft Lens jest jednak rozszerzona funkcjonalność skanera dokumentów. To np. możliwość zmiany kolejności wielu obrazów podczas skanowania, po naciśnięciu opcji uporządkuj. Wszystkie przechwycone obrazy zostaną wyświetlone w jednym widoku i będzie można je przeciągać i ustawiać według potrzeb. Aplikacja radzi sobie teraz z tabelami, które przeniesie w identycznej formie do cyfrowego dokumentu. Oprócz rozpoznawania drukowanego tekstu w ponad 30 językach, w Microsoft Lens niebawem pojawi się funkcja rozpoznawania tekstu odręcznego.

Ta jednak zarezerwowana jest dla języka angielskiego i nie wiadomo, czy (ewentualnie: kiedy) możemy spodziewać się wsparcia dla kolejnych. W narzędziu znalazło się także miejsce dla skanera kodów QR w celu wyświetlenia, skopiowania i udostępnienia informacji. Najnowsza wersja aplikacji Microsoft Lens umożliwia przechwytywanie i importowanie 100 obrazów w jednym skanie. Pozwala też na wielokrotną ich edycję.

Office Lens to teraz Microsoft Lens. Aktualizacja aplikacji. na Androida

W pierwszej kolejności z nowych rozwiązań w Microsoft Lens skorzystają posiadacze urządzeń z Androidem. Choć aplikacja w wersji na iOS również zmieniła nazwę, to próżno w niej szukać opisywanych narzędzi. Przynajmniej nie ma ich w chwili pisania tego tekstu. Microsoft zapowiada, że te pojawią się już niebawem, jednak nie podaje konkretnych terminów wprowadzenia aktualizacji. Aktualizacja powinna pojawić się w Google Play w najbliższym czasie.