microsoft defender
9

Wszyscy myślą, że na macOS nie ma wirusów. Microsoft uważa inaczej

Niemal od początków istnienia firmy Apple i komputerów Mac panuje przekonanie, że maszyny sygnowane logo nadgryzionego jabłka są wolne od wirusów i innych ataków z zewnątrz. Rzeczywistość jest nieco inna, a do walki z tego typu zagrożeniami w ekosystemie Apple staje sam Microsoft.

O tym, że komputery Apple są podatne na ataki hakerów pisaliśmy wielokrotnie. Co prawda system macOS nie jest z reguły obiektem zainteresowania ze strony złośliwego oprogramowania, jednak nie jest on całkowicie bezpieczny. Podstawowe narzędzia służące do zabezpieczenia komputera przed atakami z zewnątrz w zdają swój egzamin, lecz nie gwarantują stuprocentowej ochrony. Przykładem może być nieświadoma instalacja backdoorów, które pojawiły się . Więcej o tym poczytacie we wpisie „Na macOS nie ma wirusów”. Kłamstwo. Oto dowód na to, że są.

Posiadacze komputerów PC wiedzą zapewne czym jest Windows Defender. Program chroniący przed szkodliwym oprogramowaniem pojawił się już w czasach Windowsa XP — jako opcjonalny dodatek. W kolejnych odsłonach, poczynając od Windows Vista i kończąc na Windows 10, Windows Defender instalowany jest domyślnie jako narzędzie zabezpieczające system przed atakami z zewnątrz. Jak informuje sama firma Microsoft, program antywirusowy Windows Defender zapewnia ciągłą ochronę przed zagrożeniami ze strony wirusów i złośliwego oprogramowania w wiadomościach e-mail, aplikacjach i sieci.

microsoft defender

Zobacz też: Windows Defender zastąpi Ci typowego antywirusa. Jest tylko jedno „ale”

Dziś Windows Defender zmienia nazwę i przy okazji trafia na inne platformy dostarczając najlepszych, zdaniem firmy, rozwiązań służących do wykrywania i zwalczania złośliwego oprogramowania — przynajmniej dla klienta biznesowego. Do tej pory, Windows Defender Advanced Threat Protection (ATP) ułatwiało przedsiębiorstwom wykrywanie i reagowanie na zaawansowane ataki w swoich sieciach. Przemianowane na Microsoft Defender Advanced Threat Protection narzędzia trafią do klientów korzystających z komputerów Mac i systemów macOS. W pierwszej kolejności z nowego rozwiązania skorzystać będą mogli wyłącznie klienci biznesowi, którzy do tej pory korzystali z Microsoft (wcześniej Windows) Defender ATP i zarejestrują się w specjalnym programie testowym. W chwili obecnej nie podano, jak długo potrwają te testy i czy oprogramowanie trafi do użytkowników indywidualnych.

Bezpieczeństwo na Antyweb. Na co warto uważać?