33

Meizu Blue Charm Note: mocny fablet w dobrej (!) cenie

Rano pisałem o wprowadzaniu platformy Android One na kolejne rynki. Google wystartowało z tym projektem w Indiach, niedługo ma się pojawić w kilku innych azjatyckich krajach. Popyt na tanie smartfony jest tam spory, ale i konkurencji szybko zacznie przybywać. Pojawią się np. chińskie firmy z mocarnymi słuchawkami w bardzo atrakcyjnej cenie. Przykładem Meizu i produkt […]

Rano pisałem o wprowadzaniu platformy Android One na kolejne rynki. Google wystartowało z tym projektem w Indiach, niedługo ma się pojawić w kilku innych azjatyckich krajach. Popyt na tanie smartfony jest tam spory, ale i konkurencji szybko zacznie przybywać. Pojawią się np. chińskie firmy z mocarnymi słuchawkami w bardzo atrakcyjnej cenie. Przykładem Meizu i produkt Blue Charm Note.

Ostatnio sporo piszę o wyścigu i zmaganiach w Azji, ale to jeden z najciekawszych elementów tej branży. Chiny zeszły nagle na dalszy plan i przenieśliśmy się trochę na Zachód kontynentu. Ów łakomy kąsek przyciąga wiele firm z różnych sektorów gospodarki, IT nie stanowi tu wyjątku. Aby się przebić potrzebne są budżetowe towary, ale sama cena nie wystarczy przy dużej konkurencji – trzeba jakoś się wybić na tle innych. Chińscy producenci robią to za pomocą specyfikacji właściwych dla średniej półki cenowej.

Meizu 1

Smartfon Blue Charm Note nie powstał z myślą o rynku indyjskim czy nepalskim – wyjściowo ma się pojawić wyłącznie w Chinach. Jednak z czasem może trafić do Indii, ewentualnie zrobi to jego odpowiednik. Chińczykom robi się za ciasno w Państwie Środka i ruszają na podbój świata. Produkty podobne do tego, który opiszę za chwile mają być kluczem do azjatyckiego sejfu. Zrozumieli to już także Hindusi – firma Micromax stworzyła linię Yu przywodzącą na myśl poczynania Xiaomi. Na Xiaomi sprawa się jednak nie kończy, bo wschodzących gwiazd jest więcej. Wśród nich Meizu.

Meizu 5

Meizu Blue Charm Note (m1 Note) to tani fablet dla młodzieży. Na pokładzie znalazł się m.in. 5,5-calowy wyświetlacz o rozdzielczości 1920×1080 pikseli (Sharp). Ten element chroni warstwa Corning Gorilla Glass 3. Serce produktu stanowi ośmiordzeniowy procesor MediaTek MTK6752 wspierany przez 2 GB pamięci RAM oraz układ graficzny Mali-T760. W zależności od wersji, smartfon posiada 16 lub 32 GB pamięci wbudowanej. I tu pojawia się wada, ponieważ nie ma gniazda na karty pamięci.

Meizu 3

Użytkownik może liczyć na dwa aparaty (główny 13 Mpix oraz przedni 5 Mpix), dwa sloty na karty SIM. Jest wsparcie dla sieci czwartej generacji, pojawił się także akumulator o pojemności ponad 3100 mAh – nie jest najgorzej. Wymiary produktu wynoszą 150,7×75,2×8,9 mm przy wadze 145 g. Dobrze, że producent nie próbował za wszelką cenę odchudzić urządzenia. Do tego oczywiście moduły łączności bezprzewodowej. Smartfon dostępny w kilku wersjach kolorystycznych: żółtej, niebieskiej, zielonej, różowej, białej. Obudowa wykonana z tworzywa sztucznego.

Meizu 4

Produkt pojawi się na rynku pod koniec bieżącego roku. Na razie tylko w Chinach. Cena? W zależności od wersji około 160 lub 190 dolarów. Tanio. Z naszej perspektyw nawet bardzo tanio. Nie dziwi, że chińscy producenci poważnie podkręcają sprzedaż, a konkurencja z innych państw ma spory problem, by za tym nadążyć. Jednocześnie wydaje się, że to nie jest ostatnie słowo Chińczyków…