19

mDowód rejestracyjny, kolejny dokument w aplikacji mObywatel

Aplikacja mObywatel zadebiutowała pod koniec 2017 roku i na początku oferowała tylko "wirtualny" dowód tożsamości, który jednak nie mógł zastąpić nam faktycznego dokumentu. W połowie 2018 roku dodano do niej legitymacje szkolne i studenckie. Wygląda na to, że wkrótce dołączy do nich kolejny dokument - dowód rejestracyjny pojazdu.

mObywatel zyskuje nowe funkcje

W tej chwili przy pomocy aplikacji możemy wymienić się swoją tożsamością z drugą osobą, która może ją zweryfikować, pod warunkiem, że również posiada aplikację mObywatel na swoim smartfonie. Aby uruchomić wirtualny dowód tożsamości potrzebny jest nam profil zaufany. Ten zdobywa coraz większą popularność, między innymi za sprawą usługi Twój e-PIT, która pozwala w łatwy sposób rozliczyć się z fiskusem z podatku od osób fizycznych.

Dodatkowo uczniowie oraz studenci mogą zarejestrować w aplikacji legitymację szkolną lub studencką, która w wersji elektronicznej daje takie same uprawnienia jak faktyczny dokument. Można więc z jej pomocą potwierdzić uprawnienia do zniżki na bilety np. w pociągu lub w kinie. Na tym jedna możliwości mObywatela się kończą, przynajmniej w tej chwili.

Wkrótce również mDowód rejestracyjny

Ministerstwo Cyfryzacji ciągle jednak pracuje nad rozwojem tej usługi, która w najbliższym czasie ma zostać wzbogacona o kolejny dokument. Jak podaje Autokult, w przygotowaniu jest już dostęp do elektronicznej wersji dowodu rejestracyjnego pojazdu. Jest to o tyle istotne, że od 1 października 2018 roku zniesiony został obowiązek posiadania przy sobie tego dokumentu podczas kierowania pojazdem. O ile podczas kontroli policyjnej nie ma to znaczenia, bo Policja mając dostęp do Centralnej Ewidencji Pojazdów jest w stanie wszystkie dane zweryfikować, o tyle w razie stłuczki możemy mieć z tym problem.

Teoretycznie zawsze możemy wezwać patrol Policji, ale po pierwsze nie jest to wymagane, po drugie zajmuje zazwyczaj dużo czasu, a po trzecie w takiej sytuacji sprawca kolizji otrzyma dodatkowo mandat (od 200 do 500 PLN). Jeśli w kolizji nikt nie ucierpiał to wystarczy spisać specjalne oświadczenie, ale do tego potrzebne są poprawne dane na temat właściciela pojazdu i jego polisy OC. Ważność tej ostatniej można sprawdzić na stronach Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, ale nic poza tym. Elektroniczna wersja dowodu rejestracyjnego może sporo ułatwić.

Tym bardziej, że Ministerstwo Cyfryzacji prowadzi też prace nad cyfrową wersją prawa jazdy oraz potwierdzenia polisy OC. Wtedy faktycznie posiadanie fizycznej wersji dokumentów będzie w zasadzie zbędne, do wszystkiego wystarczy nam nasz smartfon.