5

Mapy Google ochronią cię przed Covid-19 lepiej niż ProteGO

mapy google covid 19
Covid-19 to wciąż zagrożenie, dlatego firmy walczą z nim na różne sposoby. Pomysł prezentowany przez Mapy Google jest jednym z lepszych, jakie ostatnio widziałem

Z racji na to, że obecnie lockdown w wielu miejscach na świecie został już zdjęty i nie zanosi się na to, żeby został tam przywrócony, liczba zakażeń koronawirusem systematycznie rośnie. Jednak od początku pandemii upłynęło już tyle czasu, że zdążono zbudować systemy informatyczne, których celem jest ograniczenie zachorowań. Tak właśnie działają aplikacje pokroju ProteGO, których zadaniem jest pomoc w jest samodiagnozie i kwarantannie. Jednak Google zaprezentowało dziś dużo ciekawszy pomysł, który ma szanse realnie pomóc ludziom w uniknięciu zachorowania na Covid-19.

Mapy Google z nową warstwą, pokazującą, jak dużo jest chorych w danym obszarze

Google rozpoczęło właśnie wdrażanie nowej warstwy informacji do swoich map. Tak samo, jak informacje o zakorkowaniu dróg czy trasy rowerowe, tak samo program będzie pokazywał, jak dużo osób na danym wycinku terenu złapało nowy typ wirusa, a odpowiednie wskaźniki dadzą znać, czy ta liczba rośnie czy maleje.

mapy google covid 19

Informacje o tym, jakie obszary są miejscami z wysokim ryzykiem zakażenia Google pozyskuje od WHO, ministerstw zdrowia oraz lokalnych placówek medycznych. Są to te same dane, które możemy znaleźć m.in. w wyszukiwarce Google. Niestety, informacja na blogu Google nie precyzuje, jak szczegółowe będą mapy. Powstaje więc pytanie, czy, jeżeli chodzi np. o Polskę, czy takie informacje będą obejmowały całe województwa, czy może będą dokładniejsze i w grę będą wchodziły powiaty/gminy.  Dla mnie jest to kluczowa informacja dla skuteczności tej funkcji. Jednak nawet, jeżeli będzie to bardzo ogólne, uważam, że taki sposób unikania zakażeń, np. przez podróżowanie tylko do miejsc o niskiej liczbie zachorowań, jest lepszy od tego, co serwuje nam nasz rząd.

O tym, jak działa nowy pomysł Google przekonamy się już w tym tygodniu, ponieważ w tym czasie aktualizacja ma trafić na wszystkie telefony z Androidem.

Źródło