8

Mamy za dużo kompleksów czyli o konkursie startupów podczas Next Berlin

Wczoraj podczas konferencji Next w Berlinie miał miejsce finał startupu konkursów do którego zgłosiła się ponoć 800 firm, do ścisłego finału i prezentacji swoich projektów zaproszono natomiast już tylko 11 najlepszych. Podczas prezentacji każdy z startupów miał szanse zaprezentować się przed szeroką publicznością oraz odpowiedzieć na pytania jury. W skład osób wyłaniających zwycięzcę czyli jury […]

Wczoraj podczas konferencji Next w Berlinie miał miejsce finał startupu konkursów do którego zgłosiła się ponoć 800 firm, do ścisłego finału i prezentacji swoich projektów zaproszono natomiast już tylko 11 najlepszych. Podczas prezentacji każdy z startupów miał szanse zaprezentować się przed szeroką publicznością oraz odpowiedzieć na pytania jury. W skład osób wyłaniających zwycięzcę czyli jury wchodzili min. Charlie O’Donnell, Patrick Meisberger Mike Butcher itp.

Nie napracowali się jednak zbytnio podczas prezentacji. Ich pytania i uwagi były raczej banalne i dość oczywiste także starupy nie miały problemu z odbiciem piłeczki czy odpowiedziami na pytanie. Osobiście czekałem czy któryś z starupów na pytanie o model biznesowy nie odpowie „taki sam jak miał Instagram” :)

Zwycięzcą dla mnie trochę niespodziewanie został SquadMail (opisywany już wcześniej na Antyweb).

Czym jest SqadMail? To serwis, który umożliwia współdzielenie folderów na naszej skrzynce pocztowej, na dowolnym serwerze, z naszymi znajomymi czy też współpracownikami, a także może służyć jako tymczasowy email, który możemy wykorzystać do subskrypcji, na przykład newsletterów, bez podawania naszego prawdziwego emaila no i bez większych trudności, w przypadku z rezygnacji takiej subskrypcji.

Testowaliśmy wewnętrzne w redakcji Antyweb to rozwiązanie i o ile sam pomysł brzmi naprawdę dobrze to okazało się, że w praktyce nie jest on zrealizowany tak jak można by to sobie wyobrazić. Na pewni praca z nim nie należała do prostych i intuicyjnych oraz wymagała zmiany przyzwyczajeń.

Nie kwestionuję jednak, że produkt ten jest bardzo ciekawym rozwiązaniem, pytanie tylko czy to na pewno powinien być zwycięzca dużego konkursu startupów?

Pełną listę starupów które konkurowały z SquadMail znajdziecie na blogu startupolic, kolegi blogera z Szwajcarii który miał więcej zapału niż ja i skrobnął kilka zdań o każdym z finalistów.

Osobiście bardzo podobała mi się podczas finałów prezentacja 10stamps.de. Jest narzędzie do budowania programów lojalnościowych z wykorzystaniem telefonów komórkowych i kodów QR. Zasady działania programów lojalnościowych tłumaczyć raczej nie trzeba, usprawnieniem jest tutaj z jednej strony użycie telefonu jako porfela na kupony z drugiej strony narzędzie dla punktów sprzedaży do definiowania własnych zasad programu oraz kontroli jego przebiegu. W tej chwili 10stamps współpracuje z ok 100 sklepami i sieciami, powoli więc ich biznes zaczyna się rozkręcać. Wyzwań wprawdzie w tej branży jest pewnie więcej niż szans ale kompleksowo przygotowany produkt zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie.

Innym ciekawym startupem, który wzbudził większe zainteresowanie był fileee czyli próba pomocy użytkownikom w codziennej walce z papierowymi dokumentami takimi jak rachunkami, fakturami, wyciągami bankowymi, gwarancjami itp. Dzięki zintegrowanemu OCR-owi mamy mieć też możliwość szybkiego przeszukiwania naszej bazy dokumentów, na stronie wspominają też o możliwość uproszczenia niektórych procesów związanych z dokumentami, czyli na przykład szybkie płacenie za rachunki (ale nie wiem dokładnie jak to sobie wyobrażają). Osobiście bardzo przydałoby mi się tego typu rozwiązanie jako, że przeglądanie i zarządzanie papierowymi dokumentami to dla mnie koszmar.


http://youtu.be/i2KKMiz4bbo

Polecam jednak przyjrzeć się liście pozostałych finalistów, i porównać ją chociażby do naszych Aulerów. Naprawdę nasze serwisy nie wypadają na tle tego co widziałem w Berlinie słabo. Mamy manierę do porównania tego co robimy w PL do firm opisywanych na zagranicznych blogach, do wschodzących gwiazd światowego internetu. Zapominając trochę, że takie gwiazdy wyławia się z pośród 100 dobrych projektów i dziesiątek tysięcy bardzo słabych. Polskie zespoły to może nie jest jeszcze pierwsza liga światowa ale zapewne też nie powinniśmy się sami klasyfikować jako internetowa okręgówka. Myślę, że Polskie startupy mogłyby bez problemu wygrywać takie konkursy jak na Next Berli