53

Mamy specyfikację Nexusa 6 Motoroli. Jest potężny…

Nexus 6 wzbudza coraz większe emocje. Jest już niemal pewne, że będziemy mieli do czynienia z phabletem, którego produkcją zajmie się Motorola. Teraz pojawiły się kolejne szczegóły oraz pierwsze grafiki w wysokiej jakości. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi prawdziwy potwór o podzespołach, których pozazdrościłby mu każdy flagowiec. Specyfikację nowego Nexusa ujawnia serwis Android Police, […]

Nexus 6 wzbudza coraz większe emocje. Jest już niemal pewne, że będziemy mieli do czynienia z phabletem, którego produkcją zajmie się Motorola. Teraz pojawiły się kolejne szczegóły oraz pierwsze grafiki w wysokiej jakości. Wszystko wskazuje na to, że nadchodzi prawdziwy potwór o podzespołach, których pozazdrościłby mu każdy flagowiec.

Specyfikację nowego Nexusa ujawnia serwis Android Police, który powołuje się na własne źródła. Nie możemy zatem być w 100 proc. pewni tego, że informacje te okażą się prawdziwe. Biorąc jednak pod uwagę poprzednie przecieki, które pojawiały się na łamach tej strony, jest to wielce prawdopodobne.

Nexus 6 będzie urządzeniem pod wieloma względami nietypowym. Źródła informują o dwóch umieszczonych na froncie głośnikach multimedialnych, a także nieco innym umiejscowieniu przycisków zasilania i regulacji głośności na bocznej krawędzi (znajdują się znacznie niżej). Smartfon ma mieć również ramkę wykonaną z aluminium, co znacząco wzmocni całą konstrukcję. Widać tutaj wiele podobieństw do modelu Moto X, którego Nexus 6 wydaje się powiększoną wersją.

nexus2cee_n6lf_thumb3

Zastosowany wyświetlacz będzie posiadał przekątną 5,9 cala oraz rozdzielczość 2560 x 1440 px. Daje to 496 pikseli przypadających na każdy cal, co jest rewelacyjnym wynikiem. Pod maską Snapdragon 805 z czterema rdzeniami o taktowaniu 2,6 GHz, 3 GB RAM-u i 32 GB pamięci wewnętrznej. Wbudowany aparat 13 Mpix ma być wspierany przez optyczną stabilizację obrazu i dwie diody LED. Z przodu znajdziemy kamerkę 2 Mpix. Wszystko to zasili bateria o pojemności 3200 mAh. Motorola zastosuje tutaj technologię, która pozwoli w 15 minut naładować urządzenie na tyle, by mogło działać przez 8 godzin.

W oczy rzuca się również interfejs nowego Androida z zupełnie nowymi ikonkami. Szczególnie zastanawiająco wygląda ta od wiadomości, która niczym nie przypomina Hangoutów. Czyżby Google zdecydowało się przywrócić standardowego klienta SMS?

Oficjalnej zapowiedzi jednak ciągle brak, więc możemy tylko czekać. Podana przez Android Police specyfikacja oraz szczegóły dotyczące konstrukcji wydają się jednak bardzo prawdopodobne – szczególnie, że poparto je odpowiednimi grafikami. Chyba nie tylko mnie mocno wzmogły one apetyt, co?