39

Mam kilka nowych ulubionych funkcji. Używam iOS 14 i namówię Was do aktualizacji

Na pierwsze wrażenia z iOS 14 nie potrzeba wiele czasu. Choć lista nowości w aktualizacji jest obszerna i tych wpływających na codzienne użytkowanie iPhone'a wypatrzyłem już kilka. Są wśród nich funkcje, z którymi bardzo szybko się polubiłem.

Nie będzie to tekst, w którym znajdziecie opis wszystkich (liczonych w setkach) zmian i nowości w iOS 14. Wspomnienie o każdej z nich i skomentowanie jest na tym etapie karkołomnym zadaniem, bo za kilka tygodni treść wpisu może być nieaktualna ze względu na ciągle wprowadzane zmiany przez Apple. Zamiast tego skupię się na zmianach, które już w pierwszych godzinach używania iPhone’a rzuciły mi się w oczy i spodobały lub nie przypadły do gustu.

Widżety w iOS 14

Ze względu na brak uaktualnień na aplikacji firm trzecich, ich widżety nie korzystają z nowych możliwości API, dlatego jedynymi konkretnymi przykładami tej nowości są rozwiązania Apple. Sprawność (wcześniej Aktywność), Kalendarz, Pogoda, Baterie, Muzyka, Mapy, Przypomnienia czy Notatki to przykłady pierwsze z brzegu. Widżet może znajdować się w dedykowanym im wcześniej miejscu (na lewo od ekranu głównego) lub pomiędzy ikonami na dowolnym ekranie. Nie zdecydowałem się jeszcze na taki krok, ponieważ nie widzę sensu zastępowania czterech (lub więcej) ikon różnych informacją o pogodzie czy stanie naładowania baterii, ale być może zmienię zdanie po udostępnieniu widżetów przez inne aplikacje.

Polecamy: iOS 14 – lista nowości. Na to czekali posiadacze iPhone’ów

W wersji beta nie zawsze działają one jak trzeba – nie zmieniają trybu jasnego na ciemny lub odwrotnie, a także zaprzestają wyświetlania jakichkolwiek informacji. Dlatego największa w tej chwili zmiana wizualna w iOS 14 dopiero raczkuje, ale nareszcie pojawił się impuls ze strony Apple, by deweloperzy potraktowali widżety na poważnie, co może nam przynieść fajne nowości w niedalekiej przyszłości. Jeśli posiadacie mniej aplikacji i bardziej zależy Wam na szybkim dostępie do informacji ze wspomnianych appek, to bez wątpienia

Czytaj też: iPadOS 14 już oficjalnie: co nowego?

Kompaktowy interfejs (powiadomień) – telefon staje się używalny

Ten akapit dotyczy przede wszystkim powiadomienia o przychodzącym połączeniu, na które czekałem długie lata. Przy odblokowanym ekranie, podczas wykonywania innych czynności, przychodzące połączenie zajmowało cały ekran iPhone’a dając na do wyboru tylko wyciszenie, odrzucenie lub odebranie połączenia.

Teraz u góry ekranu pojawia się niewielki dymek z dwoma przyciskami, który można też odrzucić, co nie ma żadnego wpływu na przychodzące połączenie (w lewym górnym rogu pojawi się ikona informująca o próbie dodzwonienia się do nas). Proste, skuteczne i bardzo potrzebne. Jeżeli korzystacie z Siri, to zmiana pojawia się także i tutaj – zamiast pełnoekranowego interfejsu mamy jedynie kulkę u dołu ekranu, która ewentualnie wygeneruje chmurkę z odpowiedzią.

Zarządzanie ekranami z ikonami i Biblioteka aplikacji

Automatyczne kategoryzowanie aplikacji nie każdemu będzie odpowiadać (mi na pewno nie), ale skuteczna wyszukiwarka pozwoli na szybkie dotarcie do szukanej aplikacji. O wiele ważniejsza jest możliwość dezaktywacji wybranych ekranów ze skrótami, które później można przywrócić. Ja dość szybko pożegnałem się z ekranami pełnymi ikon do aplikacji, po które sięgam rzadko lub wcale (ikony rozszerzeń chociażby).

Jest to też szansa na organizację skrótów na nowo, bo w razie potrzeby możemy schować ikony aplikacji służących do pracy, by nas nie kusiły i nie zawadzały w trakcie weekendu czy na urlopie. Super sprawa i działa od samego początku jak należy. Jednocześnie wprowadzono nowy sposób zarządzania dodawaniem i usuwaniem ikon – wystarczy przytrzymać nieco dłużej palec na wolnej przestrzeni ekranu, by wywołać ten mechanizm. W lewym górnym rogu pojawia się skrót do widżetów, a przenoszenie i usuwanie aplikacji jest teraz o wiele wygodniejsze.

Ułatwienia dostępu to nowe sposoby interakcji z iPhone’em

Dzięki dodatkowym opcjom z sekcji ułatwień dostępu, iOS pozwala na wywoływanie niektórych akcji w prostszy i bardziej komfortowy sposób. Najbardziej użyteczną nowością jest obsługa tapnięć w tylny panel urządzenia. Po dwukrotnym lub trzykrotnym stuknięciu palcem w obudowę iPhone może wykonać jedną z wielu predefiniowanych akcji – na przykład zrobić zrzut ekranu, wysunąć centrum powiadomień, wywołać Siri, wrócić do ekranu głównego, zablokować ekran i inne.

Zwiększa to wygodę obsługi iPhone’a jedną ręką, choć trzeba przyznać, że w chwili obecnej jako stuknięcia rozpoznawane są także inne czynności, na przykład odłożenie telefonu na blat. Przypadkowe zrzuty ekranu czy wysunięcie centrum powiadomień zdarzyło mi się już kilkukrotnie. Być może zostanie to usprawnione w kolejnych wersjach iOS 14 – bardzo na to liczę, bo wolałbym nie rezygnować z takich udogodnień.

iOS 14 to wiele, wiele więcej nowości

Jak wspomniałem na wstępie, iOS 14 to całe mnóstwo mniejszych nowości, w tym tych, które pojawiły się w iMessage (przypinanie konwersacji, odpowiedzi i wspomnienia nareszcie są!), Notatkach, Przypomnieniach, Safari i tak naprawdę większości systemowych aplikacji. Te opisane powyżej najszybciej zwróciły na siebie moją uwagę i dość szybko do nich przywykłem. Oczywiście iOS 14 w wersji beta ma pewne problemy (dłuższe wczytywanie klawiatury po jej wywołaniu czy listy rozmów w Wiadomościach, brak treści w niektórych widżetach), ale nie doświadczyłem jeszcze poważniejszych kłopotów, by myśleć o powrocie do stabilnej wersji iOS 13.

Sprawdź nowości już dzisiaj! Publiczne bety iOS 14 i iPadOS 14 dostępne!

Jeszcze nie teraz, ale gdy Apple upora się z problemami i iOS 14 będzie gotowy na jesienną premierę, to nie widzę żadnych przeciwskazań, by odwlekać aktualizację iPhone’a. Już teraz wprowadzone zmiany korzystnie wpłynęły na to, jak używam telefonu, a przecież minęło zaledwie kilka godzin. Wyczekuję zwiększenia przydatności widżetów, co powinno się pojawić dzięki wsparciu przez aplikacje firm trzecich.

Przydatne linki: