39

Maciek Popowicz tłumaczy o co chodzi z 60 milionami straty i spamerami

Dzisiaj serwis Nasza-Klasa.pl wraz z Komendą Wojewódzką Policji z Katowic rozesłała informacje o tym jak skutecznie udało się zwalczyć spam jaki ostatnimi czasy zapanował w tym największym serwisie społecznościowym w Polsce. Niestety uwagę mediów skupiła dość niefortunna informacja o szacowanych startach jakie poniósł serwis w wyniku działania spamerów. Aby wszystko było jasne przytoczę fragment noty […]

Dzisiaj serwis Nasza-Klasa.pl wraz z Komendą Wojewódzką Policji z Katowic rozesłała informacje o tym jak skutecznie udało się zwalczyć spam jaki ostatnimi czasy zapanował w tym największym serwisie społecznościowym w Polsce.
Niestety uwagę mediów skupiła dość niefortunna informacja o szacowanych startach jakie poniósł serwis w wyniku działania spamerów. Aby wszystko było jasne przytoczę fragment noty prasowej jaką dostałem – o nim właśnie rozmawiałem telefonicznie z Maćkiem Popowiczem (ale o tym za chwilę):

…tylko z komputera jednego z nich wysłano aż około 120.000 takich spamów. Tak duża ilość reklam sparaliżowała działanie portalu, ponadto spowodowała czasowe wyłączenie jego pracy. Spamy spowodowały także zmniejszenie ilości osób odwiedzających portal o prawie 2 miliony. Właściciele Naszej Klasy wycenili straty powstałe przez dwa miesiące na około 60 milionów złotych. Młodzi hakerzy na swój czyn odpowiedzą przed sądem rodzinnym. Nie jest wykluczone, że właściciele portalu będą domagać się wyrównania strat spowodowanych działalnością młodych komputerowców. …


Ponieważ tak jak i każdego czytające mnie również zaskoczyła informacja o wysokości poniesionej starty oraz o tym, że portal może domagać się odszkodowania od spamerów postanowiłem wyjaśnić sprawę u źródła. Ponieważ telefon Joanny Gajewskiej (osoby wysyłającej info prasowe) milczał dlatego postanowiłem zadzwonić bezpośrednio do Maćka i spytać o sposób kalkulacji 60 milionów złotych.

Maciek wyjaśnił, że suma straty liczona była na podstawie utraconych odsłon (poprzez działania spamerów) przemnożonych przez cenę emisji reklamy (liczoną za tysiąc odsłon). Przyznał też, że informacja prasowa na temat walki ze spamem nie wyszła najlepiej głównie przez podanie tak kalkulowanych wartości.

Maciek opowiedział mi też, że walka z dwoma grupami spamerskim była dla firmy bardzo uciążliwa, zmieniali oni domeny z których dokonywali wysyłania spamu i rejestracji itp, użytkownicy stawali się coraz bardziej podirytowani spamem a cała sprawa nabierała coraz większego rozpędu i angażowała coraz więcej osób.

Zaskoczyła mnie też bardzo pozytywna opinia ludzi z NK na temat współprac z Policją. Podobno ujęcie spamerów odbyło się jednocześnie w tym samym momencie w dwóch miastach na raz a spamerzy byli tak zaskoczeni, że nie zdążyli nawet wyłączyć skryptów do rozsyłania spamu które były włączone na komputerach.

Na koniec rozmowy Maciek powiedział, że nie mają zamiaru dochodzić odszkodowania finansowego od nieletnich spamerów, chcą jednak uświadomić potencjalnym naśladowcom, że spamowanie jest to przestępstwo traktowane poważnie w naszym kraju (do 10 lat więzienia) i przez naszą policję.

Zapominając na chwilę o feralnych 60 milionach warto zauważyć, że takie spektakularne akcje dotyczące spamerów nie zdarzają się w Polsce zbyt często. NK ma możliwości i siłę przebicia, która może coś zmienić jeśli chodzi o postrzeganie spamu w Polsce i nie chodzi tutaj tylko o reakcję policji ale również o tych, którzy uważali spam za nieco wirtualne przestępstwo.