macbook 2018 klawiatura
41

Apple potwierdza, że nowe Macbooki nie naprawiają najbardziej irytującego problemu

Apple wczoraj przedstawiło nowe konfiguracje swoich laptopów. Z całym szeregiem usprawnień i nowości, jednak... obyło się bez poprawek najbardziej irytującego elementu.

Nie dalej niż wczoraj Apple po cichu wprowadziło do sprzedaży nowe Macbooki. Nowe konfiguracje ich przenośnych komputerów można zamawiać już teraz — i za kilka dni będą gotowe do odbioru. Jak już wspominaliśmy: wprowadzają kilka fajnych usprawnień, cały zestaw nowych podzespołów i konfiguracji. Są też nowe klawiatury — te mają być cichsze i… najwyraźniej — niewiele więcej. A szkoda, bo nie ukrywam że jako użytkownik planujący zakup nowego komputera od Apple — liczyłem po cichu, że uporają się z kwestią, która wydaje się być największym „ale” ostatniego wcielenia ich sprzętów. Mowa, oczywiście, o kwestii problematycznej klawiatury.

Macbook 2018

Nowe Macbooki, stare problemy

Wspominaliśmy już, że najsłabszym ogniwem ostatniego wcielenia Macbooków są ich klawiatury. Problematyczne i awaryjne, skutecznie są w stanie popsuć humor tym, którzy wydali niemałą sumkę na przenośny sprzęt od Apple. Bez puszki ze sprężonym powietrzem — ani rusz, bowiem nawet najdrobniejszy kurz czy okruszek są w stanie je przyblokować. Nowe modele komputerów Apple które wczoraj trafiły do sklepów, przedstawiły nową, trzecią już wersję, wersję klawiatur. Niestety — choć wprowadzają szereg usprawnień w tym problematycznym module (klawiatury w najnowszych modelach Macbooków będą m.in. cichsze, niż ich starsi bracia), to nadal nie rozwiązano największego problemu z nimi związanego: czyli zacinających się klawiszy.

Apple przyznało, że niewielki procent ich komputerów ma problem z zacinającymi się klawiszami. Najwyraźniej jednak nie jest to jakiś niewielki odsetek, skoro zdecydowali się niespełna miesiąc temu ruszyć z programem serwisowania klawiatur dla Macbooka i Macbooka Pro, którym objęto cały szereg modeli od początku 2015 roku, aż do teraz. Czyli, technicznie rzecz biorąc, wszystkie z ich nowymi klawiaturami.

macbook 2018 klawiatura

Szkoda, miałem nadzieję, że udało się zażegnać problemy

Nie ukrywam, że o ile nowe procesory i konfiguracje w Macbookach to fajna wiadomość, to najbardziej ucieszyłem się jednak na wieść o nowej rewizji klawiatury w komputerach. Najzwyczajniej w świecie liczyłem, że pozbędą się one drażniących problemów związanych z konstrukcją urządzeń — najwyraźniej jednak Apple… nie do końca ma pomysł, jak tę kwestię obejść? To jedyny powód jaki przychodzi mi na myśl w kwestii tego, że któryś rok z rzędu serwują nam klawiaturę, która najprawdopodobniej nadal nie eliminuje w stu procentach najbardziej drażniącego elementu w ich najświeższych komputerach.

Od jakiegoś czasu nosiłem się z myślą o przesiadce na najnowszy model komputerów Apple — ostatnim „ale” było czekanie na nowe procesory, o których plotkowało się od kilku dobrych miesięcy. Teraz chyba już nie mam żadnych powodów, by ten zakup odwlekać — bo skoro po trzech latach nie doczekaliśmy się zażegnania problemów z tamtejszymi klawiaturami, to prawdopodobnie szybko do tego nie dojdzie…

Źródło: Cnet