105

Lumia 940 będzie moim następnym smartfonem, czeka ją jednak arcytrudne zadanie

smartfon microsoft
Jak wielokrotnie podkreślałem na Antywebie, wybór Windows Phone (Windows 10 Mobile) podyktowany jest nie tylko osobistymi preferencjami, co przywiązaniem do ekosystemu Microsoftu, który wydaje się być skrojonym na moje potrzeby. Dzięki temu, że Microsoft w ostatnim czasie dokonał mocnej eksternalizacji do konkurencyjnych platform, nie mam problemów z korzystaniem z Androida, czy iOS jako systemów pomocniczych. […]

Jak wielokrotnie podkreślałem na Antywebie, wybór Windows Phone (Windows 10 Mobile) podyktowany jest nie tylko osobistymi preferencjami, co przywiązaniem do ekosystemu Microsoftu, który wydaje się być skrojonym na moje potrzeby. Dzięki temu, że Microsoft w ostatnim czasie dokonał mocnej eksternalizacji do konkurencyjnych platform, nie mam problemów z korzystaniem z Androida, czy iOS jako systemów pomocniczych. Lumia 930 jest obecnie moim „pierwszym” smartfonem, z którego korzystam najwięcej i przyznam szczerze, że jestem zadowolony. Pytanie tylko, czy przesiadka na nowszy model telefonu okaże się być przełomowa w kontekście mojej aktywności w środowisku nowych technologii.

Bazując na danych z AdDuplex, powoli potwierdza się specyfikacja nowego superflagowca Microsoftu, ten ma korzystać już z bardzo wysokiej rozdzielczości Quad HD, co jak się domyślacie niezbyt mnie zadowala. Czytając moje teksty na Antywebie zapewne jesteście przyzwyczajeni do moich „narzekań” na temat pompowania specyfikacji smartfonów. Większa rozdzielczość ekranu wiąże się głównie z większym obciążeniem układu graficznego, a to przekłada się na większy apetyt na energię zgromadzoną w akumulatorze. Tej ma nie być oszałamiająco dużo w większym wariancie 940-ki, wartość ta ma oscylować wokół 3300 mAh i strzelam, że pozwoli to na jeden pełny dzień pracy. Można by było wyciągnąć więcej umieszczając tam Full HD. Wcześniej zdołałem jednak pogodzić się z tym, że telefony nie są tworzone dla pasjonatów nowych technologii, którzy rozumieją pewne zależności na tym rynku. Konsumenci natomiast na technologiach znają się na tyle, na ile muszą. Dla nich więcej najczęściej oznacza lepiej. A skoro obchodzi ich specyfikacja techniczna urządzenia w tak dużym uproszczeniu, należy zaspokoić potrzeby wynikające z próżności – na przekór osobom, dla których technologie stanowią „chleb powszedni” i analizując poczynania producentów potrafią wyciągać trafne wnioski.

Duży ekran jest tym, co można nie tylko dobrze wykorzystać, ale i spektakularnie zmarnować. Byłem posiadaczem jednego phabletu z Windows Phone na pokładzie i mogę stwierdzić, że projekt ten był położony już na starcie. Większe możliwości dużych słuchawek opierały się głównie na 3 rzędzie kafelków na ekranie. Owszem, nieźle na nich się czytało. Nie wiało w policzek. Nie wspominam o tym, że kieszenie się rozpychały (L1320 i L1520 to straszne kobyły), a kucając każdorazowo obawiałem się o to, że obudowa urządzenia trzaśnie jak zapałka. To, czego zabrakło to oczywiście ułatwienia ze strony oprogramowania oraz brak rysika. Jako wzór przemyślanego i przydatnego phabletu zawsze stawiam serię Note, która wykonuje swoją robotę jak trzeba.

A model displays the Lumia 1320 smartphone during its launch in Abu Dhabi

O Windows 10 Mobile się nie boję – do wypuszczenia systemu na rynek zostało jeszcze wiele czasu. Co więcej, w lipcu cześć zespołu odpowiedzialnego za pecetową wersję okienek przejdzie do projektu mobilnego i tym samym prace ruszą z kopyta. Pomijając płynność testowej wersji systemu stwierdzam, że kierunek zmian jest słuszny, choć nieco wymuszony przez większych od Windows konkurentów. Widać także, iż Microsoft wcale nie chce się bić z Androidem, czy iOS – „dziesiątka” to raczej efekt ewolucji samej platformy, niż parcie ku otwartej konfrontacji z obecnymi liderami rynku mobilnych technologii. Fakt, iż komórkowy biznes Microsoftu został „przegrany” już jakiś czas temu jest niezaprzeczalny. Gigant jednak musi w nim trwać – przyzwyczajenie jak największej liczby osób do własnego ekosystemu to inwestycja na przyszłość, a w tę Microsoft patrzy jak nigdy dotąd.

Tryb Continuum to nie tylko taka funkcja, na którą czekam z zapartym tchem. Jest to ponadto jedna z najbardziej kontrowersyjnych nowości w Windows 10 Mobile. Idea zaproponowana przez Microsoft (a o której wiedziałem na bardzo długo przed jej ogłoszeniem) w dalszym ciągu sprawia mi kłopoty, bez dostępu do urządzenia zdolnego do działania w tym trybie nie chciałbym wyrokować o przydatności (lub nieprzydatności) takiego rozwiązania. Fakt jest jednak taki, że i to zostanie poddane moim testom. W wypadku Continuum kieruje mną bardziej ciekawość, niż realna potrzeba korzystania z takiego rozwiązania.

DSC04227

Co do Lumii 940 mam również jedno, bardzo ważne oczekiwanie. Chciałbym, by Microsoft w końcu udowodnił, że „opłaca się” inwestować we flagowca. Jak na razie, w portfolio Microsoftu ważniejsze wydają się być budżetowe słuchawki. I dobrze, bowiem na rozwijających się rynkach słuchawki z Redmond sprzedają się całkiem nieźle. Warto jednak pokazać takiego flagowca, który będzie dużym, wizerunkowym plusem dla Microsoftu. Jeżeli tylko z posiadania tego telefonu będą płynąć konkretne korzyści – powinno być dobrze.

Grafika: 1, 2