18

Ludzie niczego się nie uczą. Listę najpopularniejszych haseł 2015 otwiera „123456”, a potem jest jeszcze gorzej

haker
Edukowanie na temat haseł i ich bezpieczeństwa najwyraźniej nie przynosi oczekiwanych rezultatów, bo ludzie niczego się nie uczą. Ranking najpopularniejszych w 2015 roku fraz, którymi użytkownicy chronili swoje profile i konta dowodzi, że ciągle królują najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania. Coś we mnie umiera, gdy widzę, że kolejny rok z rzędu najpopularniejszym hasłem na świecie […]

Edukowanie na temat haseł i ich bezpieczeństwa najwyraźniej nie przynosi oczekiwanych rezultatów, bo ludzie niczego się nie uczą. Ranking najpopularniejszych w 2015 roku fraz, którymi użytkownicy chronili swoje profile i konta dowodzi, że ciągle królują najprostsze i najbardziej oczywiste rozwiązania.

Coś we mnie umiera, gdy widzę, że kolejny rok z rzędu najpopularniejszym hasłem na świecie jest „123456”. Takie zestawienia regularnie przygotowuje firma SplashData. Są one tworzone na podstawie badania użytkowników z Ameryki Północnej oraz Zachodniej Europy. Autorzy rankingu agregują bazy danych z hasłami, które wyciekają z różnych aplikacji, serwisów i usług – jak wiemy, w ciągu każdego roku jest masa takich przypadków, a następnie na tej podstawie wyciągają wnioski. Pisaliśmy o nich już zresztą kilkukrotnie – za każdym razem zwracając uwagę na ogromną nieświadomość użytkowników internetu. Jak bowiem inaczej nazwać zachowania, na które wskazuje publikowany ranking?

Ten się nie zmienia. Kolejny rok z rzędu dwie czołowe lokaty okupują „123456” oraz „password”. Dalej jest niewiele lepiej, bo mamy „12345678” (awans o jedną pozycję) oraz qwerty (również awans). Na popularności traci „12345” najwyraźniej użytkownicy uznali, że pięciocyfrowe hasło może być niedostatecznie bezpieczne, więc teraz dodają szóstkę. W zestawieniu debiutują też nowe frazy. Na 11 miejsce wskakuje jakże błyskotliwe „welcome”, a miejsce 12 należy do trudnego do złamania „1234567890”. Mnie osobiście zaskakuje „1qaz2wsx”. Na pierwszy rzut oka to całkiem skomplikowana fraza – do czasu, gdy spojrzymy na klawiaturę. Pierwsze 25 najpopularniejszych haseł to również słowa z naszej codzienności lub popkultury. Mamy tutaj „princess”, „starwars”, a także „solo” i nieśmiertelne „monkey”.

Takie rankingi są potrzebne. A jeszcze bardziej koniecznym jest piętnowanie autorów tych błyskotliwych i kreatywnych haseł. Co kieruje osobami, które je wymyślają? Najczęściej musi to być przekonanie, że nikogo nie interesuje nasze konto na tyle, aby próbować zgadywać hasło. Jak duże musi być potem ich zdziwienie. W odpowiedzi na to serwisy wprowadzają coraz większe ograniczenia. W ostatnich miesiącach, gdziekolwiek bym się nie rejestrował, wymagano ode mnie przynajmniej jednej wielkiej litery oraz znaku specjalnego. To już coś – każdy dodatkowy znak przekłada się na większą liczbę kombinacji, a tym samym czyni hasło trudniejszym. A w interesie dostawców usług powinno być stosowanie takich obostrzeń, bo oszczędza to im potem problemów z niezadowolonymi użytkownikami lub nieautoryzowanym dostępem do konta oraz infrastruktury serwisu (co może się skończyć tragicznie, gdy owe konto ma większe uprawnienia niż przeciętny użytkownik).

Pełna lista 25 najpopularniejszych haseł 2015 prezentuje się następująco. Polecam jeszcze zajrzeć na stronę z najgorszymi hasłami w całej historii internetu. Oba rankingi można śmiało traktować jako wskazówki typu „czego absolutnie robić nie należy!”.

cacbb590c19ad43dcb428a490d1b0504413899d8