26

LTE już w Plusie! Kto następny?

O technologii LTE pisaliśmy przy okazji testów mobilnego internetu od Cyfrowego Polsatu. To najszybszy obecnie, mobilny dostęp do sieci z możliwością pobierania danych do 100 Mb/s i wysyłania do 50Mb/s. Od niedawna dostęp do tej sieci mają również abonenci Plus GSM. Jak można przeczytać na stronach Plus-a w zasięgu sieci znajdzie się ponad 1300 miejscowości […]

O technologii LTE pisaliśmy przy okazji testów mobilnego internetu od Cyfrowego Polsatu. To najszybszy obecnie, mobilny dostęp do sieci z możliwością pobierania danych do 100 Mb/s i wysyłania do 50Mb/s.
Od niedawna dostęp do tej sieci mają również abonenci Plus GSM. Jak można przeczytać na stronach Plus-a w zasięgu sieci znajdzie się ponad 1300 miejscowości w całej Polsce. Oznacza to, iż obecnie 22% naszego kraju objętych jest zasięgiem technologii LTE.

Podobnie jak w przypadku Polsatu Cyfrowego, do skorzystania z oferty konieczny jest zakup modemu Huawei E398 LTE. W dwóch najwyższych abonamentach za złotówkę.

Cennik dla klientów indywidualnych:

 

Nieco lepiej prezentuje się oferta dla firm. Zwiększają się limity danych. Przy dwóch najtańszych pakietach różnicy niema, ale przy kolejnych dwóch firmy dostają ekstra 5GB w stosunku do klientów indywidualnych:

 

Dla porównania oferta CP:

Choć nie są to szczególnie niskie ceny, to nie odbiegają one wiele od kosztów, jakie należy ponieść przy normalnym internecie mobilnym. Dla przykładu PlayOnline 12 GB na 2 letnim kontrakcie, „mknący” z prędkością do 2Mb/s to wydatek rzędu 59 złotych miesięcznie, czyli tylko 16 złotych mniej (plus darmowy modem). Na pocieszenie warto dodać, że nasi zachodni sąsiedzi wcale taniej nie mają:

Czy więc warto pomyśleć już teraz o zamianie swojego mobilnego internetu na LTE? Na chwilę obecną odpowiedziałbym – NIE. Dlaczego? Wszystko zależy od tego, czego dokładnie chcemy od mobilnego internetu. Jeżeli chcemy naprawdę szybkiego internetu, to LTE taki jest, ale posługiwać się będziemy mogli nim tylko w granicach obecnego, niedużego zasięgu. Wystarczy wychylić nos poza owe 22% terenu naszego kraju i nasz mobilny internet już nam w żaden sposób nie posłuży (oczywiście ten mega-szybki). Istotne jest również to, co chcemy robić. Jeżeli nie potrzebujemy mknącego niczym błyskawica transferu, to czy warto jest dopłacać te ekstra kilkanaście złotych miesięcznie za szybki, ale ograniczony zasięgiem net? Za to LTE może być fajnym rozwiązaniem dla tych, którzy nie chcą się wiązać kablem w ścianie do jednego miejsca. Jednak i w tym przypadku opcja ta nie jest rewelacyjna ze względu na limity transferu danych.

Bez wątpienia LTE ma ogromną przyszłość i będzie się rozwijać coraz dynamiczniej. Jednak ja osobiście poczekam ze zmianą do momentu, kiedy 22% to będzie odsetek określający brak zasięgu, a nie zasięg.

Ktoś z Was skusił się, lub zamierza w najbliższym czasie skusić się na LTE?