24

LTE dla pasażerów drugiej linii warszawskiego metra

Z dostępem do internetu na pierwszej linii warszawskiego metra bywa różnie. Ale na drugiej, wszystko ma hulać już na starcie. I to nawet w technologii LTE. W weekend ma ruszyć w Warszawie druga, wyczekiwana linia metra. Wygląda na to, że problematyczny dostęp do sieci zostanie tu rozwiązany już na samym początku. Jak deklaruje bowiem Orange, […]

Z dostępem do internetu na pierwszej linii warszawskiego metra bywa różnie. Ale na drugiej, wszystko ma hulać już na starcie. I to nawet w technologii LTE.

W weekend ma ruszyć w Warszawie druga, wyczekiwana linia metra. Wygląda na to, że problematyczny dostęp do sieci zostanie tu rozwiązany już na samym początku. Jak deklaruje bowiem Orange, będzie można korzystać tam z sieci już od samego otwarcia.

Pasażerowie mają dostać bowiem dostęp do szybkiego internetu Orange zarówno na peronach, jak i w tunelach. W czasie testów przeprowadzonych przez specjalistów operatora, osiągnięto prędkość pobierania rzędu 66 Mb/s i wysyłania 27 Mb/s. To oczywiście wartości właściwe dla nieobciążonych łącz. Kiedy perony i wagony zapełnią się pasażerami, wartości na pewno będą niższe. Za zasięg w tunelach i na peronach odpowiedzialne są specjalne anteny propagacyjne.

Anteny w warszawskim metrze

Infrastruktura komórkowa drugiej linii warszawskiego metra to efekt współpracy Metra Warszawskiego i czterech największych operatorów komórkowych w Polsce. Oznacza to, że z szybkiego internetu skorzystają nie tylko posiadacze telefonów w Orange, ale również pasażerowie korzystający z usług T-Mobile, Plusa czy Play.

Cicho liczę na to, że takie podejście do drugiej linii metra da do myślenia i sprawi, że któregoś dnia problemy z zasięgiem zostaną rozwiązane również na linii pierwszej. Posiadając telefon w Orange miałem bowiem problemy z zasięgiem nie tyle podczas jazdy, co na stacjach, również tych największych. O ile rozmowy i smsy działały bez problemu, o tyle proste sprawdzenie maili wielokrotnie kończyło się fiaskiem. Z jednej strony rozumiem, w końcu w dużym skupisku ludzi jest dużo telefonów i na pustym peronie wszystko działa lepiej, z drugiej natomiast nawet dziecko wie, że w godzinach szczytu warszawskie metro przeżywa istne oblężenie pasażerów.

grafika: 1, 2

Źródło