16

Lokalna sieć społecznościowa w polskim wydaniu

Na początku lipca opisywałem Wam amerykański projekt sieci społecznościowej Nextdoor. W skrócie, mający na celu integrację lokalnych społeczności zamieszkujących dane dzielnice czy osiedla. Wzbudził on we mnie dość mieszane odczucia. Z jednej strony ciekawe wykonanie i pomysł z drugiej strony obawy o bezpieczeństwo związane z wymogiem podawania dokładnych danych osobowych wraz z adresem zamieszkania, które […]


Na początku lipca opisywałem Wam amerykański projekt sieci społecznościowej Nextdoor. W skrócie, mający na celu integrację lokalnych społeczności zamieszkujących dane dzielnice czy osiedla. Wzbudził on we mnie dość mieszane odczucia. Z jednej strony ciekawe wykonanie i pomysł z drugiej strony obawy o bezpieczeństwo związane z wymogiem podawania dokładnych danych osobowych wraz z adresem zamieszkania, które jest wymagane i weryfikowane przy dołączaniu do danej grupy.

Dziś natrafiłem na nowy polski pomysł w tym zakresie – Blober. Tutaj sama idea i wykonanie skupione jest wokół Facebooka, co wiąże się z głęboką integracją z tym serwisem. Zaletami tego rozwiązania, to oczywiście, jest ułatwiona kwestia weryfikacji osób dołączających do danych obszarów oraz sprawny system powiadomień o aktywności w naszych grupach. Nie musimy też podawać swojego dokładnego adresu zamieszkania, jedynie przybliżoną lokalizację, zgodną z naszym obszarem.

Do serwisu logujemy się po autoryzacji aplikacji Blobera na Facebooku. Po uruchomieniu wyświetla nam się mapa, na której wyszukujemy swoja lokalizację. Suwakiem określamy w kilometrach jaką odległość od naszej lokalizacji ma obejmować nasz obszar. Nazywamy go i od tej chwili możemy już w pełni korzystać z serwisu.

Jeśli wybrany przez nas obszar obejmuje stworzony już wcześniej, zobaczymy w nim zapisane do niego już inne osoby. Na głównej tablicy wyświetla nam się również mapa obszaru, opublikowane wydarzenia, ogłoszenia czy zwykłe wiadomości użytkowników.

Od razu też, możemy zacząć aktywnie uczestniczyć w życiu danej społeczności w wybranym przez nas obszarze publikując w nim swoje treści. Serwis zintegrowany jest też z systemem komentarzy FB, a konta użytkowników podlinkowane są do profili na Facebooku, gdzie również wyświetla się nam nasza aktywność w serwisie. Użytkownicy indywidualni rejestrują się i logują automatycznie przez Facebooka. W serwisie mogą się również rejestrować firmy w ramach osobnego konta, poprzez które mogą dla lokalnej społeczności publikować swoje ogłoszenia i zaproszenia. Od razu więc twórcy serwisu pomyśleli o modelu biznesowym dla swojego projektu.

Sama aplikacja na Facebooku ma identyczne funkcje, które znajdziemy w samym serwisie Blober. Można dodawać swoje posty, przeglądać i komentować aktywność innych użytkowników obszaru.

Pomysłodawcą projektu Blober jest Grzegorz Błażewicz, zadałem mu dwa pytania związane ze startem swojego serwisu.

Serwis dopiero co wystartował. Rozumiem, że nie wszystkie planowane funkcje są już wdrożone. Proszę zdradzić, jak rysuje się przyszłość tego serwisu? Jakie funkcje i udogodnienia zagoszczą w serwisie?

Pomysłów na kolejne możliwości jest bardzo dużo, ale w pierwszym rzędzie postawimy na aplikację mobilną Blober. Lada chwila pojawi się również wersja w j.angielskim bo będziemy ruszać z promocją serwisu zagranicą.

Wiadomo, że każdy tego typu serwis, potrzebuje swojego modelu biznesowego, by mógł się dalej rozwijać. Jaki jest Wasz? Na czym chcecie zarabiać w przyszłości.

Za system będą płacić firmy, które chcą udostępnić swoje ogłoszenia osobom związanym z określonymi obszarami w serwisie.

Podsumowując, pomysł według mnie warty uwagi i śledzenia dalszych postępów twórców projektów. Bez zbędnych dodatków, prosta integracja z Facebookiem, wybranie naszego obszaru i skorzystania z możliwości poznawania nowych osób w naszej lokalizacji. Osobiście mam kilka wątpliwość, co do samego tworzenia grup. Rozumiem dowolność w tworzeniu obszarów i swojej obecności w niej, jednak jak każda taka społeczność potrzebuje jakiegoś zarządzania, administrowania. Co w przypadku gdy dołączę do grupy w mojej lokalizacji, a znajdą się w nich osoby, których obecność będzie mi przeszkadzała w aktywnym uczestnictwie w danej społeczności. Jak wiemy, też i na Facebooku znajdą się osoby, które skutecznie będą próbowały zaburzyć normalne funkcjonowanie danej grupy, a opcji usunięcia czy zablokowania danej osoby nie widzę.

Przy wyeliminowaniu wspomnianych niedociągnięć, serwis ma w sobie potencjał na ciekawy projekt w polskim Internecie. Łącząc wygodę korzystania z FB i funkcjonalność poznawania nowych znajomych w swojej lokalizacji.