16

Ta cena jest zdecydowanie uzasadniona. Recenzja myszy Logitech MX Anywhere 3

Logitech MX Anywhere 3 przyciski
Elegancka, uniwersalna i o dużych możliwościach - oto w skrócie Logitech MX Anywhere 3. Czy mogę więc cokolwiek zarzucić tej myszy? Jest jedna rzecz, ale nie każdy uzna ją za wadę.

Logitech notuje świetne wyniki finansowe i jeśli ktoś zastanawia się, co może być tego powodem, to spieszę z odpowiedzią: dzięki takim akcesoriom jak mysz Logitech MX Anywhere 3 firma może mieć powody do zadowolenia i z nadzieją patrzeć w przyszłość, w której częściej i więcej będziemy pracować przy komputerach. Wspomniana mysz to bardziej mobilna edycja serii MX, która zbiera dobre recenzje, dlatego biorąc to pod uwagę wraz z ceną można mieć wobec niej spore oczekiwania. Z takim nastawieniem przystąpiłem do testów, czyli kilku dni intensywnej pracy przy komputerze.

Logitech MX Anywhere 3 i PC z Windows 10 – warunki testowe

Na co dzień korzystam głównie z komputera z Windowsem, natomiast w roli laptopa występuje MacBook Air (poprzednia generacja, która nie chce dać mi konkretnych powodów do zmiany sprzętu poza archaicznym ekranem). Zdarza się, że używam ich jednocześnie, więc moja dłoń wędruje z myszy na gładzik w MacBooku, któremu (w mojej ocenie) nie dorównuje żaden inny, a duża w tym zasługa macOS-a. Nie jest to jednak w pełni komfortowe rozwiązanie, bo w zapędzie mylę urządzenia, klikam nie tu, gdzie trzeba, a w przypadku Windowsa cały czas szukam dla siebie akcesorium, które pozwoli mi wykorzystać (nareszcie) wbudowane w system rozwiązania, jak wirtualne pulpity, a także stworzyć własne skróty, które przyspieszą wykonywanie zadań.

Wykonanie i ergonomia

W takim środowisku mysz nie miała lekko. Zanim przejdziemy do dodatkowych software’owych rozwiązań, skupmy się na samym urządzeniu. Logitech MX Anywhere 3 to dość niewielka i lekka mysz – większość konstrukcji wykonano z plastiku, a po obydwu bokach umieszczono silikonowe wstawki mające zapewnić pewnych i wygodny chwyt. Wbrew obawom nie brudzą się one i nie powodują, że mysz po spędzeniu z nią w ręce kilku godzin zaczyna wyglądać mało apetycznie. Nadal zachowuje swoją elegancję (do wyboru są dwa kolory: biały i szary) i nie zwraca na siebie większej uwagi. Na grzebiecie, pomiędzy przyciskami znajdziemy nowoczesną rolkę przewijania MagSpeed (za chwilę do niej wrócę), dodatkowy przycisk oraz diodę i logo producenta. Lewa krawędź posiada dwa dodatkowe przyciski, których role oczywiście można personalizować.

Rolka przewijania MagSpeed – to nie jest zbędny bajer

Odgłosy kliknięć z myszki są… klasyczne. Nie powiedziałbym, że jest ona specjalnie cicha – będzie raczej łatwo słyszalna przez inne osoby w tym samym pomieszczeniu, a to jest dla niektórych bardzo istotne. Jeśli nie przepadacie za czymś takim, to może sprawiać pewien problem. Mnie to zupełnie nie przeszkadzało, tym bardziej, że bardzo spodobała mi się elektromagnetyczna praca rolki MagSpeed, która może działać w dwóch trybach. Pierwszy z nich jest zupełnie płynny i bardzo precyzyjny, zaś w drugim możemy polegać na zapadkach, co ogranicza i stopniuje przewijanie.

W obydwu przypadkach można jednak błyskawicznie przewinąć bardzo obszerny dokument czy stronę. Sama rolka wykonana jest z obrobionej stali, a na wierzchu znajdują się dwa rzędy ledwo wyczuwalnych wcięć, co zapobiega ślizganiu się. Klikanie za jej pomocą wymaga przyzwyczajenia się, ponieważ jest totalnym przeciwieństwem dla klawiszy – niemalże nie słyszmy kliknięcia, a skok jest wręcz minimalny. Gdy przywykłem do tego dysonansu, rolka sprawdza się znakomicie w każdej sytuacji.

Rozmiar myszy ma znaczenie

Wspominałem jednak, że mszy MX Anywhere 3 od Logitecha jest dość skromnych rozmiarów. Dokładne wymiary to 34,4  mm na 65 mm na 100,5 mm i choć mam raczej niewielkie dłonie, to muszę przyznać, że do tej pory nie znalazłem optymalnego sposobu na uchwyt, którego nie zmieniałbym w trakcie pracy. Czasem pracuję z wyprostowanymi palcami i dłonią spoczywającą na myszce, a czasem palce wskazujący i środkowy są lekko podwinięte, jeśli dużo operuję środkowym i bocznymi przyciskami. W konsekwencji nadgarstek nie zawsze jest rozluźniony i zacząłem to odczuwać.

Dodatkowe przyciski i aplikacja Logitech Options

O duecie dodatkowych przycisków i oprogramowania Logitecha mógłbym jednak pisać same zachwyty. Żałuję, że niektórzy producenci nie oferują tej samej swobody i nie podchodzą równie kreatywnie do tworzenia oprogramowania towarzyszącego myszom, jak wygląda to w przypadku modelu MX Anywhere 3. Chwilę po podłączeniu nadajnika do portu USB, system powiadomił mnie o możliwości pobrania dodatkowej aplikacji, dzięki której będę mógł dostosować pracę myszy do swoich upodobań. Tak uczyniłem – chwilę później siedziałem w ustawieniach programu i sprawdzałem, które ze scenariuszy będą mi najlepiej służyć. Jeśli kupicie tę mysz, to uwierzcie mi, że żadna ze spędzonych w aplikacji minut nie będzie zmarnowana, ponieważ później pracuje się szybciej i efektywniej.

Dodatkowe możliwości myszy Logitech MX Anywhere 3 nie są od razu widoczne

Aplikacja dzieli się na trzy zakładki, które pozwalają zarządzać 1) rolą każdego z przycisków, 2) wskaźnika i przewijania 3) funkcji flow odpowiadającej za jednoczesną pracę na trzech komputerach z możliwością przekazywania plików. W pierwszej z nich dostosowywałem ustawienia najdłużej, ponieważ oprócz globalnych ustawień dotyczących systemu i wszystkich programów, możliwe jest także ustawienie odmiennego zastosowania przycisku w dowolnej aplikacji (lub kilku za jednym razem).

[/okladka]

Wypisywanie każdego ze scenariuszy użycia przycisków mijałoby się z celem (zerknijcie na zrzuty ekranu), dlatego skupię się na najciekawszej i najbardziej charakterystycznej funkcji wykorzystującej środkowy przycisk (znajdujący się poniżej rolki na myszy).

Środkowy przycisk potrafi naprawdę dużo

Może on reagować na pojedyncze wciśnięcie, ale po wciśnięciu wraz z ruchem myszą w jednym z czterech kierunków, możemy zrobić wiele więcej. Postanowiłem, że ruch w górę przeniesie mnie na początek strony/dokumentu, ruch w dół odświeży stronę www (klawisz F5, a przypisać można każdy inny), natomiast ruchy prawo/lewo przełączać mnie będą pomiędzy pulpitami. Podobnie jak w przypadku zastosowania przycisków bocznych, tak i gesty pozwalają nam na naprawdę dużo i po znalezieniu dla siebie odpowiedniego zestawu będziecie działać jeszcze sprawniej, co piszę z pełnym przekonaniem.

[/okladka]

Warto dostosować wszystkie ustawienia do własnych potrzeb

Pozostałe dwie zakładki umożliwiają zmianę szybkości wskaźnika, siły przewijania, a także przełączania się pomiędzy różnymi trybami kółka przewijania. Tutaj też zdecydowanie warto zajrzeć już na samym początku, by możliwości myszy maksymalnie dostosować do własnych potrzeb. U dołu okna znalazł się pasek statusu informujący nas za pomocą ikon nt. poziomu naładowania akumulatora oraz połączenia z myszą. Warto też dodać, że po zalogowaniu się na nasze konto w aplikacji wszystkie profile i ustawienia są synchronizowane z chmurą, więc będzie je można później odzyskać na innej maszynie czy po ponownej instalacji aplikacji na czystym systemie.

Jedna mysz i trzy komputery

Funkcja Flow wymaga zainstalowania oprogramowania na każdym z komputerów, połączenia z nimi myszy (np. za pomocą Bluetooth) i obecności w tej samej sieci Wi-Fi. Gdy to wszystko zrobimy kursor płynnie przechodzi z ekranu na ekran, a aplikacje przesyłają kopiowane pliki, tekst, obrazki przez lokalną sieć pomiędzy maksymalnie trzema komputerami. Wszystko działa sprawnie i bezproblemowo, co jest jednak pewną niespodzianką.  Jedyne, czego mi zabrakło, to klawiatura o podobnych możliwościach…

Logitech MX Anywhere 3 posiada odpowiednio zlokalizowane złącze USB-C, więc ładowanie jej nie będzie powodem do przerywania pracy. Jedno ładowanie ma pozwolić na działanie przez nieco ponad dwa miesiące, ale to nie ta kwestia jest tutaj najważniejsza, a tryb szybkiego ładowania, który po zaledwie minucie uzupełniania energii zapewni nam kolejne około 3 godziny pracy. Zgodnie z oczekiwaniami, mysz radzi sobie świetnie na każdej ze sprawdzanych przeze mnie powierzchni (drewniany i szklany blat, filcowa podkładka, kanapa), co dobrze rokuje w przypadku ekstremalnych warunków, które mogą nas spotkać na wyjeździe.

Czy warto kupić Logitech MX Anywhere 3?

Mysz MX Anywhere 3 to docelowo mysz podróżna, ale dla niektórych będzie to świetne akcesorium stacjonarne – wszystko zależy od intensywności i długości pracy. Koszt w wysokości 399 złotych nie wydaje mi się zawyżony, jeśli oczywiście jest ona tak odporna na zabrudzenia i inne zewnętrzne warunki, jak obiecuje producent. W czasie testu nie wykazywała takich objawów, więc byłbym dobrej myśli.